Patriotyzm

6 marca 2020
Comments off
445 Odsłon

Tekst: Janusz Szarzec

Silna Rzeczpospolita, sprawne państwo, które dba o swoich obywateli, a jego obywatele są z nim związani i działają na jego rzecz. Czy to może być realna perspektywa?

Patriotyzm potrafi budzić w naszym kraju skrajne skojarzenia, podobnie jak i towarzyszące im, równie skrajne, emocje. Od przaśnego, historycznie bezkrytycznego zadęcia aż po obojętność, a miejscami wręcz pogardę wobec własnego narodu i jego dziedzictwa. Uczucie,które powinno łączyć Polaków w obrębie narodowej wspólnoty, stanowić dodatkowy, ideowy impuls do działań na jej rzecz, staje się kolejnym przyczynkiem do podziałów i osłabiania tejże wspólnoty. A przecież to, co nazywamy ojczyzną, to wciąż nasza wspólna sprawa – pospolita rzecz. Wpierw kilka słów definicji, nawet jeśli temat wydaje się aż nadto oczywisty. Zatem, patriotyzm oznacza umiłowanie ojczyzny, rozumianej jako miejsce swego pochodzenia lub zamieszkania. Może dotyczyć zarówno określonego regionu (patriotyzm lokalny), z którym ktoś jest związany, jak też całego kraju, narodu, z którym człowiek się identyfikuje. Nas będzie interesować ten drugi przypadek. Gwoli doprecyzowania pojęcia miłości ojczyzny należałoby dodać, że nie chodzi tu zaledwie o sentyment, emocjonalne ukłucie w sercu na wspomnienie bliskich sobie miejsc, osób i zdarzeń. Raczej to postawa gotowości do realnych poświęceń i stawiania dobra swego kraju (narodu) ponad partykularny interes osobisty, własnej klasy społecznej, profesji, partii itp. Trzeba przyznać, że dziś brzmi to już co najmniej nieaktualnie. Dla wielu przedstawicieli typowego, współczesnego konsumpcjonizmu bez wyższych wartości to niepojęty anachronizm, naiwność granicząca z obciachem. Zwłaszcza że obecnie w miejsce pojęcia patriotyzmu narodowego (niektórzy na sam dźwięk tego słowa reagują histerycznie) silnie lansowana jest koncepcja tożsamości i patriotyzmu paneuropejskiego. Jakkolwiek atrakcyjnie to brzmi, takie poglądy pozostają tworem czysto ideologicznym, niesprecyzowanym i, co gorsza, oderwanym od codziennej rzeczywistości społeczeństw przecież jednak narodowych. Naiwni zwolennicy utopijnej, socjalistycznej idei zjednoczenia wszystkich nacji, bez granic i podziałów, w swojej nadgorliwości piętnują każdy przejaw patriotyzmu narodowego jako zachowanie stricte nacjonalistyczne. Świadomie bądź nie, stają się w ten sposób przeciwnikami naturalnej, pozytywnej konsolidacji własnego narodu.

Przeczytaj cały artykuł w papierowym wydaniu Głosu Przebudzenia, numer 1 (2) 2020 r. Przejdź do sklepu

Comments are closed.