Blogi
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)

Osuszanie Eufratu

KotKuba_Biblia_1000

Tekst: Kot Kuba

„Nie zawiodła żadna dobra obietnica (…) spełniły się wszystkie” (Księga Jozuego 23:14 b)

Ja, kot Kuba, mam cały worek wersetów, na wypełnienie których żarliwie oczekuję. Zwłaszcza, że zapowiedziano u proroków, że jest to rok szczególny pod tym względem, w co jestem skłonny uwierzyć. W najgorszym wypadku okaże się, że swoją wiarą uczynię go szczególnie jubileuszowym.

Moja pani powiedziała jednak, żebym sobie krytycznie przejrzał swój worek, co tam nawypisywałem, bo niektóre niby-to-obietnice mogą być od czapy i ogólnie nie na temat. Mogą dotyczyć na przykład upadku Edomu, zdobycia Babilonu albo osądu nad Asyrią. Dla mnie jednak całe Pismo od Boga jest natchnione i niezmiernie użyteczne, robię bowiem z niego użytek. Dziwne księgi też mają fajne wersety, na których się opieram. Najlepsze są z księgi Nahuma: „naczerp sobie wody na czas oblężenia”  (co oznacza: Biblię czytaj, co zresztą i tak robię) albo „nie nastanie po raz drugi ucisk”. Na tym ostatnim zbudowano już chyba wszystkie możliwe doktryny chrześcijańskie, od tego, że rak nie da przerzutów (swoją drogą: Alleluja!), aż po pochwycenie kościoła przed wielkim uciskiem (co też raduje mnie ogromnie). Moja pani jednak uważa, że to w Ewangeliach powinienem sobie poczytać o uzdrowieniach, a o czasach ostatecznych w Objawieniu Jana. I że żadnego oblężenia nie ma, tylko Słowo Boże rozsadza mi koci łeb.

Największą karierę robi jednak księga Izajasza od 40 rozdziału wzwyż. Moja pani powiedziała, że skoro połowa chrześcijan dostaje regularnie to samo słowo co Cyrus, to dlaczego jeszcze nie zawojowali pół świata? Też się zastanawiam. Może dlatego, że najpierw mówią, że Pan idzie przed nimi i coś otwiera i coś tam jest do wzięcia, a potem nigdzie już nie idą, to znaczy idą do domu i żyją po staremu. Ja, kot Kuba, tak nie będę robił, wiem kto mi otwiera (i że nikt nie zamknie), co otwiera, więc odważnie idę tą drogą. Traktuję, jakby to Bóg powiedział do mnie, kota, tak też jest w istocie. Wracając do Cyrusa, nie wystarczyło, że Pan powiedział do toni „wyschnij” – dzielny wódz Medo-Persów musiał zebrać armię i stanąć u murów Babilonu. Potem musieli własnoręcznie zrobić „posuchę na jego wody”, to znaczy zmienić bieg koryta Eufratu. Nie wiem czym kopali, ale nie wykopało się samo. Ja, kot Kuba, też mam powysuszać pewne rzeczy i zmienić bieg pewnych spraw, co już zacząłem robić. Pocieszające jest jednak, że w dzisiejszych czasach Eufrat stopniowo wysycha sam, a zbliżanie się końca czasów widać na zdjęciach satelitarnych. W końcu anioł stłucze szóstą czaszę gniewu Bożego i znów osuszy tę rzekę, a wtedy będzie się działo! Jednak mnie, kota Kuby, nie będzie już na tej ziemi, bo jak Państwo wiecie, nie nastanie po raz drugi ucisk!

Tags

Comments are closed.