Odpowiedź na trudne czasy

12 listopada 2020
Comments off
451 Odsłon

Nie odkryję Ameryki, gdy powiem, że żyjemy w naprawdę wyjątkowym czasie. To czas poważnych zmian i to w każdej sferze. Zmiany te być może są bardzo trudne, ale jednocześnie pozwalają odkryć to, czego wcześniej nie zauważaliśmy.

Zbuduj trwały fundament
Zdrowy fundament życia ma wymiar przede wszystkim duchowy. Każdy budowniczy wie, że nie postawi dobrego, trwałego domu na spróchniałym drewnie. Jeżeli twój duchowy fundament jest niewłaściwy, budynek, który będziesz wznosić – czy to będzie relacja, małżeństwo, czy rodzina – się zawali. We wspomnianej historii biblijnej uczniowie proroccy poszli po belki nad Jordan. Wiedzieli, że drzewo zasadzone nad wodą będzie zdrowe. Gdy zaczynasz coś budować, musisz położyć zdrowy fundament pod budowlę. Mam tu na myśli rolę, jaką Bóg odgrywa w twoim życiu. Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Bóg jest dla ciebie postacią religijną czczoną w niedzielę, czy też jest stale obecny w twoim życiu. Niezawodnym i jedynym trwałym fundamentem życia człowieka jest przymierze z Bogiem, bo Słowo Boże jest niezawodne (Ps. 111:7). Nie chodzi o to, że wierzysz w Boga, nie chodzi o nazwę tej czy innej denominacji. Chodzi o to, czy naprawdę rozumiesz, kim jest i w jaki sposób wpływa On na wszystkie dziedziny twojego życia. Życie wieczne, o którym mówi Słowo Boże, nie jest enigmatyczną wizją przyszłości. To życie Boga mające wpływ na twoją codzienność, co oznacza, że możesz w każdej chwili skorzystać z mocy wykraczającej daleko poza zdolności i wyobrażenie właściwe ludziom. Bóg przez Słowo może nadać twojemu życiu kierunek, odbudować nadzieję. Z Ducha, ze Słowa można czerpać podobnie jak czerpano wodę z Jordanu. Spragniona osoba, która widzi czystą rzekę, pochyla się i pije wodę. O to właśnie chodzi. Przy okazji kryzysu wielu ujrzało własną bezradność wobec żywiołu i okoliczności. Jedyni, których to nie pokonało, to ludzie, dla których re- lacja z Bogiem nie jest religijnym frazesem, tylko potężną cementową konstrukcją. Przypomina to tamę, za którą gromadzi się woda. Przy okazji suszy nie panikujesz, nie rozpaczasz i się nie martwisz, ale spokojnie pijesz z głębokiego zbiornika. Jesteś przy źródle największej mocy we wszechświecie – mocy Boga. Mocy potrzebnej do przetrwania i, co ważne, do zmiany sytuacji. Właściwie pojęte chrześcijaństwo doprowadzi cię do wymiernych, konkretnych dowodów świadczących o duchowej, wiecznej naturze Bożego Królestwa. Docierają do nas historie osób, które w czasie pandemii zaczęły niesamowicie się rozwijać finansowo, otrzymywały awanse i podwyżki, wchodziły na nowe rynki zbytu. Podczas gdy wszędzie wokół zwijały się biznesy, zwalniano ludzi z pracy lub obcinano im pensje. Życie z Bogiem, relacja z Nim pokazują, że niezależnie od tego, co dzieje się wokół, jesteśmy bezpieczni i prosperujemy. To jest efekt ponadnaturalnego działania Boga, które powoduje, że nie jesteśmy uzależnieni od warunków ekonomicznych, zmieniającej się z dnia na dzień koniunktury czy pojawiającego się kryzysu. Odpowiedzieliśmy na zaproszenie Boga, by związać się z Nim przymierzem, a to daje bardzo praktyczne rezultaty.

Tekst: Agnieszka Onyszczuk
Zachęcamy do przeczytania całego artykułu w nowym numerze Głosu Przebudzenia, numer 2 (3) 2020 r. Przejdź do sklepu

Comments are closed.