Blogi
Nie samym chlebem żyje człowiek (Listopad 25, 2017 10:38 pm)
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)

Odbierz telefon

20150622_Teens_1000

Fishing_Logo250Tekst: Aneta Szuba

Jesteście ciekawym pokoleniem. Ja w waszym wieku nie miałam nawet telefonu komórkowego, o tabletach, iPadach, iPodach itp – nie wspomnę. A przecież nie jestem wcale jakąś starszą panią.

Choć bardzo się cieszę Waszym, tak otoczonym atrakcjami dzieciństwem oraz tak pełnym swobody, młodym życiem, to z ogromnym przejęciem wskażę Wam trzy (jest więcej) słabe punkty takiego stanu rzeczy.

Otaczający świat przyzwyczaił Was do „obrazu”

A Pana Boga nie widać. Zauważyłam, że macie poważny problem z koncentracją na modlitwie. Nie umiecie skupiać się podczas modlitwy, trwać, oczekiwać. Nie nagniesz nieba do swoich nawyków czy przyzwyczajeń. Jeżeli naprawdę zależy Ci na relacji z Ojcem w niebie – poświęć czas, by przekonać się osobiście, że życie duchowe JEST o wiele atrakcyjniejsze niż otaczająca Cię rzeczywistość.

Panuje kultura: „Już, teraz, natychmiast!”

Właściwie wszystko otrzymujecie, gdy tylko zapragniecie. Nie został w Was wyrobiony nawyk oczekiwania, wypatrywania na odpowiedni czas wypełnienia obietnicy. Zostajecie okradani z nagrody, jaką zdobywa się przez „wiarę i cierpliwość”. Wasze pokolenie, jeżeli natychmiast „tego czegoś” nie dostaje, rezygnuje; nie zastanawiacie się bowiem, czy to było dla Was, a tymczasem wystarczyło tylko poczekać na właściwy moment, ale poczekać.

Kogo podziwiasz?

Promocja ludzi popkultury, celebrytów, tytanów sportu sprawia, że więcej emocji w Was wzbudza kolejny news z ich życia niż prawdziwe życie z Bogiem. Przepraszam za szczerość, ale nie chodzi tu o słowne deklaracje przywiązania do Jezusa, lecz rzeczywiste, spontaniczne reakcje, a te nie zostawiają wątpliwości, co tak naprawdę Was kręci. To smutne, ale taki „idol”, choć osobiście go nie znacie, a to co widzicie, to tylko jego medialny wizerunek – jest często większym autorytetem, niż Wasi rodzice. Tak kochani być nie powinno.

Wskazałam Wam trzy obszary, w których widzę słabości – wyciągnijcie dla siebie właściwe wnioski. Jeżeli choćby w tych trzech dziedzinach zaczniecie właściwie reagować i wprowadzać zmiany, dotkniecie rzeczy, które do tej pory przed Waszym pokoleniem były zakryte.

Tags

Comments are closed.