Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Obietnica

Tekst: Marta W

Każdy z nas potrzebuje cudu, Bożego błogosławieństwa w różnych sferach życia. Dzięki Bogu w Biblii są tysiące obietnic, które niosą życie, siłę i nadzieję.

Nikt Ci tyle nie da, co XY obieca…. W tym popularnym powiedzeniu rolę X’a pełni zazwyczaj premier, szef, nielubiany bank, niesłowny znajomy etc. Nie tak się ma sprawa z obietnicami Bożymi – ma się ona wręcz zgoła odmiennie 😉 U Niego nie ma polityki, On nie manipuluje – tyle da, ile obieca. Tyle obieca, ile da. Mało tego, Jego obietnice mają ogromną moc – są niczym zapłon uruchamiający potężny silnik wiary. Boże Słowo aż kipi od obietnic. To od nich zawsze zaczyna się proces cudu….Zatem za żadną cenę nie dajmy sobie wydrzeć z serca obietnic danych nam przez Boga. Choćby nie wiem, ile czasu trwało czekanie na nie, rozliczne niepowodzenia po drodze, zwątpienia i frustracje. Dbajmy o obietnice jak o najcenniejsze klejnoty. Strzeżmy ich czujnie, gdyż

1. Wnoszą życie, radość i są gwarancją zwycięstwa

„Obietnica Twoja mnie OŻYWIA” oraz „Raduję się z obietnicy Twojej jak ten, który ZDOBYŁ wielki łup” czytamy w najdłuższym psalmie ever (Ps 119), w 50 i 162. Zauważmy, że Psalmista używa w drugim z przytoczonych wersów czasu przeszłego dokonanego. Kiedy otrzymujesz obietnicę od samego Boga, to tak jakbyś już wygrał bitwę i dzielił łupy! Obietnica wyzwala w wierzącym (przynajmniej powinna) czystą, energetyczną radość zwycięzcy w boju. Czyż może być lepsza motywacja do działania niż gwarancja zwycięstwa?

2. Nadają kierunek naszym działaniom i stabilizują duszę

Obietnica daje nadzieję, a ta z kolei nazwana jest kotwicą duszy. Autor Listu do Hebrajczyków 6:13 i 19 mówi: „Gdy bowiem Bóg dał Abrahamowi obietnicę, a nie miał nikogo większego, na kogo by przysiąc, przysiągł na siebie samego” (…)  „jej to (nadziei) trzymamy się jako kotwicy duszy, pewnej i mocnej, sięgającej aż poza zasłonę…”. Bez obietnicy nie ma nadziei, a bez nadziei – a więc konkretnego celu (mamy nadzieję na COŚ) – nasza wiara jest nieukierunkowana. Uderzamy jakby w próżnię, walczymy jakby na oślep. Dryfujemy jak okręt bez kotwicy. To wyrastająca z obietnicy nadzieja, zasilana wiarą, nas „zakotwicza” i sięga poza zasłonę – a więc poza to, co widzimy lub czego nie widzimy teraz. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że kiedy Bóg daje komuś obietnicę – to przysięga na Siebie Samego. Nie wiem jak Ty, ale ja większej gwarancji nie potrzebuję. Zatem tak jak Abraham, odganiajmy „drapieżne ptaki” od naszej obietnicy i trwajmy w przymierzu wiary z Bogiem (I Mojż. 15:1-21). Abraham uwierzył w obietnicę i zostało mu to „poczytane” ku usprawiedliwieniu (uwierzył i stał się tym samym godnym obietnicy), ale potem pojawiały się drapieżne ptaki, spowił go sen, a następnie ciemność i lęk. Strzegąc obietnicy, przejdziesz i przez te etapy – tylko upewnij się, że Twoje życie zbudowane jest na przymierzu z nim i płonie w Tobie ogień Ducha Świętego (I Mojż. 15:17).

3. Pomagają wytrwać w oczekiwaniu

Symeon, niezwykła postać. Czytamy w Ewangelii Łukasza (Łuk 2:26), że Duch Święty objawił mu (w wersji gdańskiej: zapowiedział mu), iż nie umrze zanim nie ujrzy Mesjasza… Werset wcześniej ewangelista mówi, że Symeon  był sprawiedliwy i bogobojny, i OCZEKIWAŁ pociechy Izraela (a więc tego, co mu obiecano), i że Duch Święty był nad nim – a więc stale przebywał w namaszczeniu. Wyczekiwana obietnica pomoże nam wieść życie w święty, sprawiedliwy sposób – będziemy stale w gotowości. Tak jak Symeon, który dokładnie wiedział, kiedy przyjść do świątyni i w którym niemowlęciu rozpoznać Mesjasza. Oczekujmy naszych obietnic w sile Ducha Świętego.

Każdy z nas ma swoje Westerplatte, mawia moja znajoma. Każdy z nas potrzebuje cudu, Bożego błogosławieństwa w różnych sferach życia. Dzięki Bogu w Biblii są tysiące obietnic, które niosą życie, siłę i nadzieję. Obietnica to nie duchowe perpetuum mobile – wymaga aktywnej wiary, współdziałania z naszej strony i…musi być prawdziwa. Zweryfikuj, czy to w co wierzysz, na co czekasz to nie są przypadkiem urojenia duszy czy mrzonki serca… Czy prawdziwie Pan ci to „zapowiedział”. Następnie trwaj w wierze, karm się Słowem Bożym i tam gdzie trzeba – przyłóż rękę do pługa i zacznij działać w oparciu o słowo obietnicy.

Comments are closed.