Blogi
Nie samym chlebem żyje człowiek (Listopad 25, 2017 10:38 pm)
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)

Niewłaściwe reakcje

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fishing_Logo250Tekst: Aneta Szuba

Bywa, rzekłabym, że praktycznie w przypadku 8 na 10 młodych ludzi ma problem z niewłaściwym reagowaniem na konkretną osobę (może być dwie). Zazwyczaj w tym wieku są to rodzice, któreś z rodzeństwa lub kolega/koleżanka w szkole/otoczeniu.

Wszystko jest ok, ale gdy właśnie „ta” osoba o coś zapyta, poprosi, albo zwyczajnie coś powie – w  serduchu budzi się jakaś niewyjaśniona agresja, gniew, złość na/do niej i reakcja jest wstrętna: podnosimy głos, odpowiadamy  bez szacunku, mówimy słowa, które ranią, pyskujemy, obrażamy, a nawet  zdarzają się przekleństwa. Kiedy po całej scysji przychodzi trzeźwość w umyśle i emocjach, zastanawiamy się, co się stało, przecież my tacy nie jesteśmy, potrafimy w stosunku do każdej innej osoby zachować się dobrze, tylko nie do „tej/ tych” właśnie.

O co chodzi?

Kwestia w sumie nie jest wcale skomplikowana. Jest po prostu jakiś rodzaj zranienia w życiu takiej osoby. Jakaś dziedzina potrzebuje uzdrowienia. Kiedy go nie ma, ból, niemożność rozwiązania problemu, strach, brak bezpieczeństwa przenosimy na bliskich, albo osoby z otoczenia, które nie oddadzą, jak je zaatakujemy.

Co zrobić?

  1. W namiocie Boga będzie mieszkał ten, kto mówi prawdę w sercu swoim (Ps.15), czyli najpierw trzeba przyznać się przed samym sobą i Bogiem, ze jest problem i go nazwać. Np.: nie potrafię z szacunkiem odzywać się do rodziców. Gdy coś ode mnie chcą, to jakby coś we mnie wstępowało i zachowuję się wtedy naprawdę niewłaściwie.
  2. Powinniśmy wyznać to jako grzech. 1 Jana: 1.9 mówi, że Bóg jest wierny i sprawiedliwy, i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Należy nie tylko pokutować przed Bogiem, ale też przeprosić osobę, która stała się ofiarą naszych wybuchów.
  3. Znaleźć źródło problemu. W szczerej postawie modlić się, by Bóg objawił, o co chodzi, można też zwrócić się do zaufanej osoby o pomoc. Podczas wspólnych rozmów i modlitwy na pewno źródło zostanie obnażone.
  4. Kiedy poznamy źródło, potrzebna jest jeszcze modlitwa uzdrowienia/uwolnienia/przebaczenia – wszystko zależy od osobistej sytuacji.

Wybuchy gniewu, niewłaściwe reakcje, kłótliwość, pyskowanie, itp. – naprawdę potrafią dać w kość. Twoja wolność jest w zasięgu Twojej ręki nie czekaj, zacznij działać. Bóg jest po Twojej stronie.

Tags

Comments are closed.