Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)

Niekonwencjonalne sposoby leczenia – część 2

20131222_EnergoTerapia_1000

Tekst: Alfred J. Palla

Wahadełko i różdżka

Radiesteci twierdzą, że potrafią wskazać odcinki autostrady szczególnie podatne na wypadki, postawić diagnozę w chorobie, rozpoznać czy ktoś jest zdemonizowany, przewidzieć płeć dziecka w łonie matki i kurczaka w jajku, zidentyfikować przyczynę awarii samochodu, nieoznakowane groby, fałszywe dokumenty, obiekty pod ziemią, odnaleźć zaginioną osobę, rozpoznać mordercę, wskazać miejsce zbrodni, a nawet gdzie najlepiej biorą ryby oraz gdzie są pchły na sierści psa!

Stawianie diagnoz chorób przy pomocy wahadełka i różdżki sięga starożytnego Babilonu. W czasach nowożytnych zyskało ono popularność na początku XX wieku za sprawą francuskiego księdza Abbesa Mermeta, który poruszając wahadełkiem nad mapą, potrafił wskazać źródło wody oddalone o setki kilometrów. Podobną zdolność miał polski uzdrawiacz-jasnowidz ksiądz Czesław Klimuszko (1905-1980), który umiał zlokalizować zaginionych ludzi nie ruszając się z mieszkania, przy pomocy mapy i wahadełka.

Laicy sądzą, że ruch różdżki czy wahadełka to rezultat działania jakiegoś pola magnetycznego lub promieniowania geopatycznego, ale badania naukowe zanegowały tę tezę. Sami radiesteci nie wiedzą, na jakiej zasadzie działają ich zdolności, ani skąd się biorą. Stwierdzają jednak, że bioenergia ma własną inteligencję przewyższającą inteligencję człowieka oraz może przeniknąć przez każdą fizyczną przeszkodę. Z tego względu wielu radiestetów potrafi odkryć żyły wodne czy zgubione przedmioty przy pomocy wahadełka nawet nie wychodząc z domu! W tym celu wprowadzają się w stan lekkiego transu, stanowiącego odmienny stan świadomości. Gordon MacLean napisał w amerykańskim piśmie dla radiestetów The American Dowser (Amerykański radiesteta): „Sekretem skutecznego różdżkarstwa jest osobliwy stan umysłu (…). Różdżkarstwo można przyrównać do stanu lekkiej hipnozy, transu, medytacji”.

Zdolności radiestetyczne mogą być przekazane z ojca na syna i na inne osoby, co sugeruje ich duchowy charakter. Zdaniem radiestetów posługiwanie się tymi zdolnościami przyciąga i rozwija inne zdolności psychotroniczne. To potwierdza, że radiestezja ma okultystyczne podłoże. Nie opiera się na prawach fizyki, ani na szczególnych własnościach różdżki czy wahadełka, które same w sobie nie mają oczywiście żadnej mocy. Aparaty wykrywające przedmioty lub wodę, działają tylko w ich rękach. Dlaczego tak się dzieje? Wydaje się, że wahadełkiem i różdżką porusza ta sama moc, co deską do wywoływania duchów w czasie seansów spirytystycznych. Nie jest to energia duchowo neutralna, lecz kryje się za nią nadprzyrodzona inteligencja. Ilustruje to wiele historii, takich jak poniższa, opowiedziana przez pewnego anonimowego chrześcijanina:

Udałem się do kobiety leczącej ziołami, która stawiała diagnozy przy pomocy wahadełka. Podawała się za katoliczkę, toteż miałem do niej zaufanie. Sprawdziła mnie wahadełkiem, które wskazało na brak witaminy E i magnezu.
Niedługo potem u mojej żony pojawiły się problemy z oddychaniem. Przyprowadziłem ją do znachorki. Wahadełko wskazało, że trzeba jej witaminy B6, manganu i ziół. Później pojawiły się u niej ataki padaczki. Wahadełko pokazało, że ich przyczyną były zjedzone przez żonę czereśnie.

Kiedy Michał, jeden z moich synów, zaczął narzekać na bóle głowy, użyłem wahadełka. Wskazało ono, że powodem był cukier. Za drugim razem, przy tym samym bólu głowy, wahadełko wskazało, jako przyczynę, pudełko z chusteczkami higienicznymi, a innym razem jego skarpety i pasek od spodni.

W domu sprawdzałem wahadełkiem wszystko to, co jedliśmy, piliśmy, ubieraliśmy, aby upewnić się, czy jest to dla nas dobre. W ten sposób wahadełko zaczęło prowadzić i kontrolować całe nasze życie. Przy jego pomocy próbowaliśmy rozwiązać wszystkie nasze dylematy. Czasem miałem wątpliwości i przeczucia, że kryją się za nim złe moce, ale służyło nam dość dobrze, przynajmniej do pewnego poniedziałkowego poranka.

Jadąc do pracy czułem tak wielką wdzięczność do Stwórcy za Jego miłość do mnie, że zacząłem śpiewać pieśni wielbiące Pana Jezusa. Kiedy tak jechałem samochodem i śpiewałem, przyszło mi na myśl, aby posłużyć się wahadełkiem. Wziąłem je do ręki, ale po raz pierwszy odkąd je posiadałem, wahadełko nie poruszało się! Ustawiłem je nad pudełkiem z drugim śniadaniem, ale nawet nad jedzeniem pozostało nieruchome!

Nie muszę mówić, jak bardzo byłem tym przerażony. To była odpowiedź na moje wątpliwości. Wziąłem wahadełko i wyrzuciłem je do lasu, najdalej jak potrafiłem. W tej chwili poczułem się tak, jakby zdjęto ze mnie duży ciężar. Odtąd nie sięgnąłem po nie ani razu. Dziękuję Bogu codziennie za ochronę i uwolnienie mnie z mocy szatana.

Niektórzy próbują wesprzeć tę praktykę biblijnym epizodem o Mojżeszu, który uderzeniem laski wydobył wodę ze skały podczas exodusu (Wj 17:6-7). Czyn Mojżesza nie miał jednak nic wspólnego z radiestezją. Mojżesz nie użył różdżki, ani nie szukał wody przy jej pomocy. Bóg polecił mu uderzyć laską w skałę, co Mojżesz uczynił.

Bóg uznał korzystanie z różdżki przez wierzących za przejaw duchowego cudzołóstwa. Powiedział: „pyta o zdanie swojego drewna, poucza go jego różdżka, bo go duch nierządu omamił” (Oz 4:12). Takie praktyki i zdolności są domeną królestwa ciemności (Pwt 18:9-14; 2Krl 9:22; 17:17). Wahadełkiem i różdżką porusza nadprzyrodzona moc z zewnątrz, a nie mięśnie radiestetów. Zapytajcie ich, a powiedzą wam, że skierowanej przez tę moc w dół różdżki, nie potrafi podnieść w górę żaden człowiek, nawet najsilniejszy!

Ben Hester, w książce Dowsing (Różdżkarstwo), podobnie jak dr Kurt Koch w książce Occult ABC (ABC okultyzmu), podali wiele przykładów, kiedy modlitwa skierowana do Jezusa Chrystusa zatrzymała ruch wahadełka i różdżki, a nawrócenie na biblijne chrześcijaństwo pociągnęło za sobą zanik takich czy innych psychotronicznych zdolności.

Zdolności psychotroniczne nie zawsze zanikają przy nawróceniu, jeśli nie towarzyszy temu głośne odżegnanie się od nich. Przechodzą one z pokolenia w pokolenie, mając początek w jakimś świadomym pakcie zawartym przez któregoś z przodków z nadprzyrodzonymi mocami. Mogą też być udzielone przez radiestetę adeptowi przez nałożenie rąk.

Jeśli chcesz uniknąć przekleństwa związanego z królestwem ciemności, nie paraj się radiestezją ani korzystaj z usług różdżkarzy. Ich chęć usłużenia swoim „darem” jest godna szacunku. Wielu z nich wierzy, że tym zdolnościom patronuje Bóg, ale radiestezja jest formą wróżenia, a Bóg przestrzega przed wróżeniem, gdyż jest ono domeną szatana (Pwt 18:14).

Chrześcijanie, którzy posługiwali się różdżką czy wahadełkiem powinni głośno odżegnać się od tych zdolności, a także złamać przekleństwo, które mogło przez to zaciążyć na ich rodzinie. Dopiero głośne wyrzeczenie się tych zdolności w imię Jezusa Chrystusa powoduje uwolnienie od kryjących się za nimi demonicznych mocy.

Tags

Comments are closed.