Blogi
Cierpliwość kluczem do zwycięskiego życia (Kwiecień 16, 2018 1:43 pm)
Wierzmy, że posiądziemy Ziemię Obiecaną (Kwiecień 5, 2018 10:08 pm)
Rozbicie więzów religii (Kwiecień 5, 2018 2:52 pm)
Nasz Jezus Zwycięski (Marzec 26, 2018 4:54 pm)
Wołaj z głębi serca (Marzec 19, 2018 1:03 pm)
Boży szlif (Marzec 7, 2018 7:47 pm)

Niech stanie się światłość

MS5_miniatureKilka miesięcy temu, podczas jednego ze spotkań w kościele w Kościele Chwały, głoszący poruszył ważną rzecz. W jednej chwili pochwyciłam to, co on powiedział i zachowałam to w swoim sercu. A brzmiało to następująco: Bóg nie spojrzał na ciemność, mówiąc: „O nie, jaka ciemność.” Bóg powiedział coś zupełnie przeciwnego, powołał do życia to, co wypowiedział. Słyszałam już wcześniej, jak inni usługujący głosili z tego fragmentu, ale tym razem coś po prostu przykuło moją uwagę. Czytając Księgę Rodzaju wręcz ujrzałam, co Bóg robił, kiedy to mówił. Otworzył usta i powiedział: „Niech się stanie” i … stało się. Wszystko co mówił, powstało i było to dobre. Wierzę, że my w Polsce musimy uchwycić się tego i zacząć wzrastać w tej dziedzinie naszej chrześcijańskiego życia.

„Niech stanie się światłość” jest ciągle potężną modlitwą i ma zdolność do zmiany okoliczności w naszym życiu. Czasem nie rozpoznajemy tego, że królestwo ciemności ma wpływ na okoliczności. Kiedy wydaje ci się, że nie wiesz, w którą stronę powinieneś pójść, kiedy coś ci po prostu nie pasuje bądź dzieje się niesprawiedliwość albo coś, czym trzeba się zająć we właściwy sposób, to wspaniały czas, aby skierować Słowo Boże do „ciemności”. Za każdym razem gdy Bóg przemawiał, ciemność musiała się usunąć. Bóg jest zawsze silniejszy niż to, z czym mamy do czynienia, szczególnie jeśli stajemy w obliczu ciemności. Możemy być tacy jak Bóg i modlić się Jego potężnym Słowem do serca problemu. A potem obserwować rozwój wydarzeń i transformację rzeczywistości wokół nas.

W jaki sposób możemy to zrobić? Myślę, że wielu ludziom sprawia dużą trudność przemawianie do tego, co czują lub do rzeczywistych okoliczności w ich życiu. Cóż, jeśli to ty, to jesteś w dobrym towarzystwie, ponieważ wszyscy ludzie w Biblii musieli się tego nauczyć. Każdy w Biblii stanął w obliczu wyzwań i musiał nauczyć się mówić to, co Bóg mówił. Pamiętasz sytuację, kiedy uczniowie obudzili Jezusa podczas burzy? Jezus obudził się i powiedział: „Bądź cicho … pokój … szalom”. Natychmiast osiągnął oczekiwany rezultat. Uczniowie byli zdumieni, ale tak naprawdę Jezus pokazywał im, że to jest rzecz, którą mogli zrobić sami.

Pierwszą ważną rzeczą jest wierzyć i to wierzyć Słowu Bożemu. Słowo Boże jest potężne i twórcze. Słowo Boże jest ostatecznym autorytetem w każdych okolicznościach i wszystko zostało przez nie stworzone. Kiedy sprawy nie idą zgodnie z Jego planem i wolą, możemy się zaangażować i coś z tym zrobić. Nie jesteśmy ofiarami ani żołnierzami bez broni. Musimy być podobni do Boga i nazywać rzeczy, które nie wyglądają tak, jak powinny wyglądać. Nie możemy działać ten sposób, że patrzymy na kłopoty w sferze naszych finansów, z dziećmi, w relacjami i zaczynamy ogłaszać, że jest z tym problem.

W Liście do Rzymian 4:17 jest powiedziane, że Abraham stał się „ojcem wielu narodów”, ponieważ uwierzył. Wierzył, że Bóg może wzbudzić umarłych i przyzywać rzeczy, które jeszcze nie istnieją, by zaistniały. To jest prawdziwa wiara, wiara, że Bóg jest prawdziwy i że nagradza tych, którzy stale za Nim podążają. Abraham ufał Bogu i wierzył, że Bóg spełni swoją obietnicę. Nawet po śmierci Abrahama, Bóg wciąż spełniał dane mu obietnice. Abraham nie poddał się i otrzymał to, co było pragnieniem jego serca. Słowo zostało najpierw wypowiedziane, a następnie stało się rzeczywistością.

Następnym razem gdy zachorujesz, znajdziesz się w kłopotach finansowych albo będziesz miał do czynienia z problemami związanymi z relacjami lub jakąś problematyczną sytuacją w kościele, zanim otworzysz usta, zastanów się, co powinno, a co nie powinno z nich wyjść. Czego naprawdę chcesz? Czy chcesz choroby, stresu, zmartwień lub problemów? Oczywiście, że nie! Pierwszą rzeczą, którą musisz wytrenować, to działać tak, jak Bóg działa. Kiedy widzisz „ciemność”, wołaj – „niech stanie się światłość”. Kiedy jest obecne Boże światło, możesz widzieć wszystko w doskonały sposób i wiedzieć, jak sobie z tym poradzić. Tego właśnie chce Bóg, i to przynosi dobre owoce w naszym życiu. Zacznij więc ogłaszać przeciwieństwo ciemności i uwierz, że Słowo Boże w tobie przyniesie właściwe rezultaty.

Comments are closed.