Blogi
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)

Nie zamykaj przed Bogiem drzwi swojej sypialni

06_Sypialnia_1000

Tekst: Agnieszka Onyszczuk

Udany seks jest nie tylko kwestią znajomości odpowiednich technik. By spełnić się w tej dziedzinie, trzeba mieć trzeźwy umysł i zdrowe sumienie.

Kiedy nie byłam jeszcze mężatką, często zastanawiałam się, jak będzie wyglądał seks w moim małżeństwie. Jestem z natury osobą bardzo energiczną i konkretną, więc łatwo zgadnąć, że chciałam spełnić się w tej dziedzinie. Dlatego gorliwie i bez skrępowania modliłam się o to, a także – i tu może niektórych chrześcijan zaskoczę – sięgałam parę razy po typowo praktyczne rady w kobiecych pismach. Wolałam je od tzw. chrześcijańskich poradników, bo były przynajmniej konkretne. Z tych pierwszych najczęściej dowiadywałam się, że seks został stworzony przez Boga wyłącznie albo przede wszystkim dla prokreacji. Miałam wrażenie, że niektórzy autorzy tych lektur byli kompletnie oderwani od rzeczywistości i mogliby pisać o wszystkim, tylko nie o seksie. Po przeczytaniu paru takich książek można było pomyśleć, że Bóg wstydzi się tego, co sam stworzył, albo przynajmniej krępuje Go ten temat. To właśnie takim lekturom zawdzięczamy przyjęte i wyśmiewane powiedzenie „pozycja po bożemu”, sugerujące jedyną dopuszczalną metodę uprawiania seksu przez ludzi wierzących. Z kolei seksuolodzy poszli w drugą skrajność, podpowiadając rozwiązłość jako naturalny sposób spełnienia się w seksie. Jestem chrześcijanką i osobą już doświadczoną w tej kwestii, więc stwierdzam stanowczo: obie tezy nie mają nic wspólnego z Bożym pomysłem na udany seks!

Skąd to wiem? Z doświadczenia. Mojego i paru podobnie myślących par chrześcijańskich. Udany seks jest nie tylko kwestią znajomości odpowiednich technik. By spełnić się w tej dziedzinie, trzeba mieć trzeźwy umysł i zdrowe sumienie. A one wynikają z poznania Boga. To On wymyślił seks, nadał mu odpowiednią rangę w życiu człowieka i zaplanował, że jak wszystko, co stworzył, seks ma przynosić nam radość i spełnienie. Jeżeli człowiek naprawdę zna Boga, nie da się ogłupić ani przez pseudoduchowe, ani pseudonaukowe teorie. Bardzo lubię seks z moim mężem i zdecydowanie robimy to po Bożemu. Jest tam pasja, namiętność, wrażliwość na potrzeby drugiej osoby, cała paleta doznań, emocji i ogromnej przyjemności. Nie boimy się także eksperymentować w granicach przyjętych przez sumienie, słowo nuda nie istnieje w naszym słowniku. Bóg jest kreatywny i my też. Nie zamykamy przed Nim drzwi naszej sypialni. Przed nocą poślubną modliliśmy się o dobry seks i poszło świetnie. To samo zrobiliśmy, kiedy zaczęły się starania o dziecko. Modlimy się o tę dziedzinę tak samo żarliwie jak o zdrowie czy sukces finansowy. Bóg jest obecny w każdej dziedzinie naszego życia, nie wyłączając seksu. I to jest normalne. Cieszymy się życiem, a więc cieszymy się seksem. Tak właśnie wygląda w naszym wypadku Boży standard i seks po chrześcijańsku.

Tak naprawdę rzadko mówi się i głosi na ten temat. A szkoda. Chrześcijaństwo jest zdrową alternatywą dla skostniałych reguł czy pogłębiającej się deprawacji w tej dziedzinie. Ludzie powinni usłyszeć normalne nauczanie, by zweryfikować często mylne poglądy na temat Boga i seksu. Muszą wiedzieć, że Bogu zależy, byśmy byli spełnieni także i na tym polu. Nie jest On wrogiem seksu, ale jego Stwórcą. Wszelkie perwersje i zboczenia okradają człowieka z prawdziwej radości i bliskości z drugą osobą, a popularne dziś „wyszumienie się” przynosi tylko ból i upodlenie. Z Bogiem można rozmawiać o najbardziej wstydliwych problemach, a On odpowie, uzdrowi i jeżeli trzeba – zmieni życie.

Tak, chrześcijaństwo jest odpowiedzią dla współczesnego świata, ponieważ świat się już pogubił w tym, co jest, a co nie jest prawdą. Z jednej strony chrześcijańskie przesłanie powinno dotrzeć do tych, którzy są stłamszeni i wycofani w tej dziedzinie, z drugiej zaś, powinni usłyszeć je młodzi ludzie, ponieważ oni są najbardziej narażeni na wpływ rewolucji seksualnej. Jeżeli usłyszą prawdę, będą naprawdę wolni. Bóg jest źródłem życia i prawdziwej radości. W każdej dziedzinie.

 

Comments are closed.