Blogi
Nie samym chlebem żyje człowiek (Listopad 25, 2017 10:38 pm)
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)

Nie samym chlebem żyje człowiek

MS5_miniatureCzy pamiętacie tę sytuację, w której Jezus został wyprowadzony przez Ducha Świętego na pustynię, aby być kuszonym? Co? Powtórz to proszę. Czy Jezus został wyprowadzony na pustynię, aby być kuszonym? Tak! Duch Święty właśnie zstąpił na Niego nad rzeką Jordan w postaci gołębicy, a On został doprowadzony przez tego samego Ducha Świętego do konfrontacji. Jezus był podczas czterdziestodniowego postu, i na koniec tego postu był słaby sam w sobie i głodny. To, czym zamierzam się z wami podzielić, da wam nie tylko wgląd w tę sytuację, ale wyjaśni też pewne rzeczy dotyczące chodzenia z Bogiem. Ty także możesz być jak Jezus i pokonywać rzeczy zupełnie tak samo jak On. Przedyskutuję to i coś więcej, nauczymy się też, że naprawdę nie żyjemy samym chlebem.

Co chleb reprezentuje dla nas dzisiaj? Reprezentuje on te rzeczy, które czynią nas silnymi w samych sobie. To może być jedzenie, wygoda i wszystko inne, co pojawia się na naszej drodze stanowiąc rzeczy, na których polegamy, aby stać się nieporuszeni. Ten świat prowadzi nas do tego, abyśmy stali się niezależnymi ludźmi, ale kiedy chodzimy z Bogiem, staje się to problemem. Bóg próbuje uzależnić nas od siebie, nie od nas samych. Aby wejść do królestwa Bożego, musimy stać się jak małe dzieci. Małe dzieci są zależne od swoich rodziców we wszystkim, ale nie jest to wygodne dla dorosłych. Dorośli chcą być odpowiedzialni za wszystkie rzeczy i kontrolować je. Tak więc, aby stać się prawdziwym chrześcijaninem, musimy ponownie stać się jak dzieci. Musimy się stać zależni od Boga, naszego Ojca.

Jezus przebywając na pustyni nie miał „chleba” przez 40 dni i stał się naprawdę słaby. W momencie, gdy przechodził przez swój najsłabszy moment w tym procesie, objawił się Jego kusiciel. Spójrzmy na Ewangelię Mateusza 4:3-4:

I przystąpił do niego kusiciel, i rzekł mu: Jeżeli jesteś Synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem. A On odpowiadając, rzekł: Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.”

Kiedy Jezus był zaangażowany w walkę na słowa ze swoim kusicielem, mógł odpowiedzieć w doskonały sposób. „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.” Przede wszystkim chciał on powiedzieć, że jesteśmy w stanie przeżyć bez chleba, lecz nie możemy żyć bez Boga. Został On umieszczony na pustyni, aby zobaczyć, czy będzie On wierny przykazaniom i aby sprawdzić, co naprawdę jest w Jego sercu. Możemy zobaczyć, co było w sercu Jezusa, gdy doświadczał On kusiciela, ponieważ to wyszło z Jego ust. Widzimy głęboką lojalność do Boga, Jego przykazań i to, że nauczył się On być zależnym od Boga. Czym więc pokonał kusiciela? To była prawda i Słowo, które żyło w Nim. Po tym jak pościł przez czterdzieści dni i sypiał na pustyni, Jezus był prawdopodobnie tak słaby, jak tylko jest to możliwe w przypadku człowieka. Jednakże w tym stanie ostatecznej słabości, udowodnił On, że Słowo Boże w Nim jest silniejsze niż pokuszenie.

Kiedy jesteśmy w najgorszej sytuacji, gdzie jesteśmy najsłabsi i najbardziej podatni na zranienie, wtedy właśnie przychodzi kusiciel. Nie przychodzi on w momencie, gdy jesteśmy bardzo silni Bogu, przyjdzie wtedy, gdy będziesz najsłabszym możliwym stanie. Przychodzi on, aby zakwestionować Noga i to, kim jesteś w Bogu. „Jeżeli jesteś chrześcijaninem, gdzie jest twój Bóg w tym okropnym dniu? Modliłeś się o tylu innych, jak to jest, że ty nie jesteś uzdrowiony?” O tak, jest więcej rzeczy, które mógłby powiedzieć ten stary kusiciel. Jednak kogo to obchodzi, co on ma do powiedzenia. Bóg jest zainteresowany tym, co mówi Jego Słowo i co ty masz zamiar powiedzieć. To wszystko dotyczy tego, co jest wewnątrz ciebie. Aby przetestować twój charakter, i zobaczyć, czy będziesz posłuszny przykazaniom przy najgorszym możliwym scenariuszu wydarzeń.

Ludzie potrzebują zdać sobie sprawę, że Jezus już pokonał kusiciela i tak samo możemy zrobić i my! Cała ta sytuacja wydarzyła się po to, aby udowodnić, że człowiek może żyć czymś innym, a tą inną rzeczą jest Słowo Boże. Że możemy być zależni od Boga w sytuacjach, które są trudne i przejść przez każdy czas. Że rzeczy, na których polegaliśmy, a nawet my sami, zawiodą nas. Jednak Bóg nie zawiedzie nas nigdy i Jego Słowo ma moc, aby pokonać wszelką ciemność. To Słowo Boże w Jezusie zatrzymało to wszystko i przyniosło Jemu zwycięstwo w tej konfrontacji. To oznacza, że możemy być na „pustyni”, w miejscu największej słabości, będąc wypełnionym Duchem Świętym i polegając na mannie z nieba, aby nam pomogła.

Musimy wiedzieć, jaki jest cel Ducha Świętego w tym, że poprowadził On Jezusa do tej sytuacji. Stało się to po to, aby sprawdzić Jego serce i charakter. Po to, aby zobaczyć, kim On naprawdę jest kiedy nie ma „chleba” i co wyjdzie z Niego. W przypadku Jezusa było tak, że on miał tę mannę w sobie i to była broń, którą pokonał kusiciela. Jednak zaraz po tym jak aniołowie zatroszczyli się o Niego, poszedł wprost do synagog, aby przynieść tam przebudzenie. W jaki sposób Bóg może naprawdę zobaczyć, co jest w naszych sercach i charakterze, jeżeli nie zostaniemy wprowadzeni konfrontację? Z drugiej strony, większe możliwości czekają na nas.

Bóg odbiera chwałę w naszej słabości i chce abyśmy zobaczyli, że on jest Ojcem, na którym można polegać. On chce, abyśmy stali się zależni od Niego, Jego Słowa, Jego mocy. On chce zobaczyć, że możemy pokonać kusiciela, tak samo, jak uczynił to Jezus. Po prostu musimy podążać za Jego wzorcem lojalności stosunku do Boga, pamiętania o Bożych przykazaniach i mówieniu właściwych rzeczy podczas bitwy. Jaka jest ta właściwa rzecz, którą powinniśmy powiedzieć? „Nie żyję tylko samym chlebem, ale zależę od Boga.” Musisz to wywiedzieć, wierzyć w to, żyć tym. Kiedy to wypowiadasz, to jest ostateczne Słowo i ono przyniesie ci zwycięstwo. Nie pokonasz duchowych wrogów naturalnym chlebem. Pokonasz ich jedynie Bożym chlebem.

Comments are closed.