Blogi
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)

Nie nadużywaj…

20150812_Silence_1000

Tekst: Anna Kulig

Nie nadużywaj imienia Pana Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego 2M.20.1.

Słowo nadużyć oznacza m.in.: bezprawne postępowanie np. w czyimś imieniu, sprzeniewierzenie czyjegoś dobra, wypaczenie,  przywłaszczenie, użycie czegoś w sposób przekraczający dozwolone, akceptowalne granice. Bóg wyznaczył sposób i określił granice, w jakich możemy używać, odnosić się do Jego imienia. Przede wszystkim Najwyższy, jedyny godny chwały Bóg otacza swoje imię, taką samą chwałą, jak swoją Osobę. Bóg, Jego imię i Jego Osoba są tożsame, a chwała jest przypisana do imienia (Ps. 48.11 Jak Imię twoje, Boże, Tak i chwała twoja sięga krańców ziemi).

On powiedział, że swojej czci i chwały nie odda nikomu (Iz 42.8 Ja, Pan, a takie jest moje imię, nie oddam mojej czci nikomu  ani mojej chwały bałwanom).

To ze względu na swoją cześć i swoje imię dochowuje wierności, i wypełnia swoje słowo, nawet wtedy, gdy my jako ludzie nie jesteśmy wierni Jemu (2 Tym 2.13 Jeśli my nie dochowujemy wiary, on pozostaje wierny, albowiem samego siebie zaprzeć się nie może).

Dlatego ludzie, którzy wzywają /używają  imienia Pana, powinni robić to z taką samą czcią, jaka przysługuje osobie Boga. Wszystko poniżej, poza tą granicą jest nadużywaniem imienia Boga.

Często dzieje się tak, że ludzie „pieczętują„ swoje własne działania imieniem Boga i usiłują w ten sposób wykazać, że posiadają do tego Jego mandat, autorytet i prowadzą Jego sprawę. Robią to jednak w sposób, w jaki Bóg nie postępuje, niezgodnie z Jego słowem, celami, motywacjami, charakterem i Duchem. Imię Boga bez czci i bojaźni wzywa się, podnosi jako argument w sporach, dla egoistycznych celów jednostek czy też całych  grup. W każdej takiej sytuacji człowiek – stworzenie, poniża Boga – Stwórcę, Wszechmocnego Boga, pozwala sobie czynić z Niego narzędzie manipulacji w swoim ręku. Uwłacza w ten sposób Jego czci i godności.

Jeśli człowiek honoru potrafi dbać o swoje dobre imię bez względu na cenę i okoliczności (Przp. 27.21 Czym dla srebra tygiel, a dla złota piec, tym dla człowieka jego dobre imię), o ile bardziej Święty Bóg! Zrozumienie tego powinno rodzić bojaźń, respekt, szacunek, budować właściwą perspektywę w relacji pomiędzy człowiekiem i Bogiem, i wiarę, bo On powiedział:

Gdyż tych, którzy mnie czczą i ja uczczę, a którzy mną gardzą , będą wzgardzeni 1 Sam. 2.30.

Jest Boży, potężny autorytet wyzwolony, gdy jako ludzie zamiast przedmiotowo posługiwać się imieniem Boga , szczerze szukamy i zabiegamy, by oddano Mu należną cześć. Kiedyś zobaczyłam to w pewnych okolicznościach mojego życia.

Kiedy mój syn był w ostatniej klasie gimnazjum, szkoła „wprowadziła” uchwałą Rady Pedagogicznej do średniej ocen na świadectwo ocenę z religii. Ci uczniowie, którzy nie brali udziału w lekcjach religii, (zajęć z etyki w szkolenie było) byli po prostu pokrzywdzeni z tego powodu, a ich średnia zaniżona, a to miało wpływ na  punktację przy przyjęciach do szkoły średniej. Moje starania i argumenty o niezgodności tej sytuacji z prawem, Konstytucją, odwoływanie się do przyzwoitości i etyki pedagogicznej nie odniosły skutku. Napotkały na mur arogancji i ignorancji. Szkoła nie wycofywała się ze swego stanowiska.

Gdy modliłam się o tę sytuację, zobaczyłam te dwa wersety razem – Iz 42.8 oraz 2Mojż. 20.7- i przyszła wiara. Napisałam odwołania do każdego szczebla władzy świeckiej, mającej związek z tą sprawą: kuratoriów oświaty (powiatowego, wojewódzkiego), Ministerstwa Edukacji, Rzecznika Praw Dziecka i Rzecznika Praw Obywatelskich. Po pewnym czasie zaczęły spływać odpowiedzi – negatywne. Tuż przed końcem roku szkolnego przyszła ostatnia, od Rzecznika Praw Obywatelskich, uznająca decyzję za bezprawną i nakazująca jej zmianę – szkole i ministerstwu. Decyzję cofnięto.

Nie szłam na „krucjatę” z religią w szkole, nie szukałam rewanżu, ani swoich racji. Przyszła prosta wiara, że Bóg nie daje przyzwolenia na takie używanie i nadużywanie Jego Imienia i Osoby, by krzywdzić czy wspierać jakąkolwiek bezbożność. Rzeczy robione w imieniu Pana w bezbożny sposób (np. wg litery ale już nie Ducha Słowa) nie ostaną się.

Psalmista pisał w Ps.115.1: Nie nam, Panie, nie nam, ale imieniu swemu daj chwałę, dla łaski swojej, dla wierności swojej!

Bóg się nie zmienia, nie zmienia swojego Słowa i woli, nie odda swojej czci nikomu, …nad wszystko wywyższyłeś imię i słowo swoje Ps 138.2. Nie pozwoli czynić bezprawia – krzywdzić, manipulować, zastraszać, kontrolować, dominować, fałszywie oskarżać, nadużywać materialnie itd. – powołując się w tym wszystkim na Niego! (Niech odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego 2 Tym. 2.19).

W naszym kraju, tak dumnym ze swego „chrześcijańskiego dziedzictwa”, imię Boga jest na ustach bardzo wielu i bardzo często. Podnoszone z ambon historycznej denominacji, w miejscach narodowego kultu, na antenach rozgłośni radiowych i telewizyjnych, przez polityków, zwykłych ludzi i wierzących chrześcijan. Ale ile w tym całym kulturowo-religijnym zgiełku, tyglu opinii, argumentów, wizji, działań jest rzeczywistego szacunku, bojaźni i czci dla Pana, którego imię jest przywoływane ? To powinno być rozpoznawalne przez owoc życia jednostek i narodu. Tymczasem jest on, jaki jest.

Pan nie potrzebuje, by człowiek bronił Jego osoby. Sam ma moc zadbać o swoją cześć, ale to my ludzie potrzebujemy zmienić naszą postawę względem Niego. Wierzę, że jest czas nie tyle na jakąś tam refleksję w tej dziedzinie, lecz na rzeczywistą pokutę i zmianę. Bóg jest miłosierny, ale też zazdrosny o swoją cześć. Biznesmeni, osoby publiczne, politycy i inni sądzą się np. o naruszenie swoich dóbr osobistych czy dobre imię przed ludzkim wymiarem sprawiedliwości.

Tymczasem bez skrupułów narusza się godność Boga Najwyższego, by np. zbić swój doraźny kapitalik polityczny. Przed jaki wymiar sprawiedliwości mogą zostać  wezwani ci , którzy to robią ? (Jeżeli zgrzeszy człowiek przeciw człowiekowi, sędzią jego jest Bóg. Ale jeżeli człowiek zgrzeszy przeciwko Panu, kto się za nim wstawi? 1Sam. 2.25).

Ps. 74. 18;22-23

Pamiętaj o tym, Panie, że nieprzyjaciel urąga,
A lud nierozumny lży imię twoje!
Nie wydawaj dzikim zwierzętom duszy gołębicy swojej(…)
Powstań, Boże, broń sprawy swojej!
Pomnij na zniewagę, którą co dzień wyrządza ci bezbożny!
Nie zapomnij krzyków wrogów swoich,
Wrzawy swych przeciwników, która ustawicznie się wzmaga.

Comments are closed.