Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Nie mój plan, Panie, lecz Twój

Czy kiedykolwiek świadomie wypowiadałeś w modlitwie te słowa: „nie mój plan, Panie, lecz Twój”? Uważaj, o co się modlisz, bo możesz otrzymać odpowiedź.

 

 

Wyobraź sobie, że jesteś człowiekiem o imieniu Elizeusz i pomagasz swoim rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa. Wszystko dobrze się układa i wygląda na to, że masz już plan na resztę swojego życia. Kiedy twój ojciec się zestarzeje, ty przejmiesz gospodarstwo. Jest w twojej rodzinie odkąd Jozue podbił ziemię setki lat temu. Ustatkujesz się, ożenisz, urodzą się dzieci, będziecie żyli swoim życiem. Brzmi świetnie, jednak pewnego dnia plany niespodziewanie ulegają zmianie. Do gospodarstwa przybywa człowiek o imieniu Eliasz, a twoje życie nigdy nie pozostaje takie samo.

Jako że ostatnia część Hobbita miała niedawno swoją premierę, myślę, że warto porównać te dwie historie. Obydwaj bohaterowie doświadczają czyjejś tajemniczej wizyty i obaj od tego momentu zaczynają swoją przygodę. Zabawnie jest patrzeć, jak przydarza się to komuś kogo znamy, lub fikcyjnej postaci z filmu. Co zrobiłbyś, gdyby przydarzyło się to tobie? Czy kiedykolwiek świadomie wypowiadałeś w modlitwie te słowa: „nie mój plan, Panie, lecz Twój”? Uważaj, o co się modlisz, bo możesz otrzymać odpowiedź. Pamiętaj, że nasz Bóg jest jedynym Bogiem, który słyszy, mówi i komunikuje się z nami. Bierze twoje modlitwy na poważnie, jeśli modlisz się na poważnie.

Ja wiem, że na poważnie brałam te słowa, kiedy się nimi modliłam. Płonęło we mnie pragnienie, by robić coś dla Boga i dotykać ludzkich żyć. Jednak równocześnie, miałam własne plany i tak naprawdę nie chciałam, żeby ktokolwiek się w nie wtrącał. Bardzo chciałam być liderką uwielbienia, i tylko liderką uwielbienia. To nie wydaje się niczym złym, w zasadzie to bardzo szlachetne pragnienie. Ciężko pracowałam nad moją pasją, zakładając, że robię to, czego Bóg ode mnie chce. Wierzę, że mam być liderką uwielbienia, jednak nałożyłam na siebie limit. Miałam pełnię kontroli i nie byłam otwarta na to, co Bóg dla mnie zaplanował. Jego plan dla naszego życia jest olbrzymi w porównaniu do obrazka, który mamy w głowie. Nie zapominaj o tym, co Bóg mówi do Izraela w Księdze Jeremiasza 29: „Albowiem Ja wiem, jakie plany mam dla was…”[1]. Zatem, to ktoś inny ma kontrolę, i tu właśnie zaczyna się nasza przygoda z wiarą.

Tak więc, planowałam zostać liderką uwielbienia, nie nauczycielem w służbie dziecięcej, nie kimś ze służby porządkowej, nie kimś z chóru, nie misjonarzem, a nawet nie kobietą wiary. Moim marzeniem i celem było zostać liderką uwielbienia, a ja byłam bardzo zdeterminowana, żeby ten cel osiągnąć. Jednak Bóg miał dla mnie inny plan, a odkryłam, że Jego plan zazwyczaj jest lepszy. Bóg przeniósł mnie z Kalifornii do Kansas City na 14 lat treningu. To Bóg wzbudził i uformował moją wiarę. To Bóg pozwolił mi przejść przez kryzys, żebym odkryła, że On jest wierny i mnie ocali. Wyciągnął mnie z mojego nudnego, wygodnego, zależnego od moich humorów życia. Tak jak Elizeusz, spaliłam swoje nudne życie na ołtarzu i zamieniłam je na przygodę z wiarą. Byłam trenowana przez Eliasza, a teraz nadszedł czas, aby uderzyć w Jordan swoją wiarą i patrzeć, jak jego wody się rozstępują.

Kiedy wyłączymy film, musimy zdawać sobie sprawę z tego, że oglądaliśmy cudzą przygodę, a teraz czas na powrót do naszego nudnego życia. Nasze życie jest nudne, jeśli trzymamy się tego, czego chcemy i mamy wszystko pod kontrolą. Jest nudne, kiedy nie chcemy chodzić przez wiarę i naprawdę wejść w plan, który Bóg dla nas przygotował. Moje pytanie brzmi: kiedy to my staniemy się ludźmi, których ogląda się w filmie, których prawnukowie starają się naśladować? Wierzę, że to będzie rok przygody z Bogiem. On szuka tych, którzy odważą się powiedzieć: „nie mój plan, Panie, lecz Twój”. Jeśli traktujesz to poważnie, przygotuj się, bo przygoda Bilbo Bagginsa to nic w porównaniu z wielkim planem, jaki Bóg ma dla ciebie!

 

 

[1] New International Version – przyp. tłum.

 

Comments are closed.