Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Nie ma czasu na głupotę

madrosci-i-moc-1000

Tekst: Ewa Gnatowska

W księdze Daniela,  tytułowy bohater, po tym jak wykłada – z Bożą pomocą, sen króla Nabukadnezara, dzięki czemu udaje się mu (i paru jego towarzyszom) nie umrzeć młodo,  wypowiada  następujące słowa dziękczynienia:

„Ciebie, Boże moich ojców chwalę i wysławiam, bo dałeś mi mądrość i moc” (Dn. 2:23a)

Ach, Daniel. Najlepszy w szkole (na dworze króla),  zinterpretował kilka snów i innych zagadek o strategicznym znaczeniu dla imperium, przeżył upadek paru rządów, znalazł w Biblii co trzeba (czyli informację o tym, kiedy naród izraelski ma powrócić do swojej ziemi), nieustannie modlił się, pościł, gościł kluczowych aniołów, napisał natchnioną księgę, w której przewidział dalsze losy świata. Jeśli on zachwala taki zestaw cnót, może my, współcześni chrześcijanie, powinniśmy się nad tym zastanowić.

Zapominamy, iż te dwa pojęcia mogą występować ze sobą – gdy wywodzimy się z kręgów charyzmatycznych  gloryfikujemy to drugie, a jeśli pochodzimy z bardziej tradycyjnych kościołów, nieświadomie wybieramy pierwsze, nie wierząc, że realna Boża moc dostępna jest dla nas dzisiaj.

Pamiętamy, że Bóg swoim Słowem stworzył świat – „rzekł i stało się, rozkazał i stanęło”. Lubimy być może powtarzać, że moc jest w naszych ustach oraz że mówiąc tworzymy swój świat – oczywiście z wiarą!  To, co sobie wykreowaliśmy, nie zawsze jest jednak tak piękne jak Boży kosmos, a bywa też mało funkcjonalne. Dlaczego? Jedną z odpowiedzi na pytanie, dlaczego stworzyliśmy chaos, może być to, że pominęliśmy pewnego pomocnika. W księdze Przypowieści Salomona  w rozdziale 8 czytamy, że Bóg najpierw stworzył czy zrodził mądrość, dopiero potem świat – ziemię, wody, źródła, góry. Mądrość była mistrzynią Jego boku  w procesie tworzenia.

Rolą mądrości nie jest więc zgaszenie naszej wiary o rzeczy  niemożliwe czy balansowanie wiary niewiarą (zwaną w pewnych religijnych kręgach doświadczeniem życiowym czy roztropnością), ale nadanie temu do czego dążymy pewnych sensownych ram bądź też przygotowanie projektu tego, co chcemy zbudować.  Dodatkowo dzięki mądrości można usunąć stojące na drodze naszej wiary ograniczenia czy przeszkody.

Krótka historia polskiego chrześcijaństwa „przebudzeniowego” zna jednak cały repertuar zachowań, które mogą służyć za przykład działania „w wierze”  bez mądrości, że wymienię tylko parę:

– zaraz po nawróceniu biegniemy i mówimy wszystkim „Ewangelię”, o tym, że jak się nie nawrócą, to pójdą do piekła i że kościół tradycyjny jest z diabła,

– rzucamy pracę czy studia, bo „zaraz nadejdzie przebudzenie”,

– upieramy się wbrew wszystkim i wszystkiemu, że poślubimy  pewna konkretną osobę, bo „Pan nam powiedział”,

– czekamy, aż pewnego dnia to my będziemy pastorami, nie zapisując się nawet do żadnej  służby w kościele,

– chcemy być bogaci, a nie ruszymy przysłowiowym palcem, wyznajemy tylko Słowo.

Wspomniany rozdział Przypowieści Salomona stwierdza dodatkowo, że kto pomija mądrość, „zadaje gwałt własnej duszy”.  Nie uwzględniając jej na naszej drodze wiary możemy się zwyczajnie rozbić, czego wynikiem często jest poraniona dusza. Mądrości trzeba z jednej strony szukać jak ukrytych skarbów, z drugiej strony na rozstaju dróg (w miejscu decyzji) lub na wzgórzach (miejsce wyzwań czy kłopotów), skąd woła ona i krzyczy do nas. Jeżeli tego nie posłuchamy, zostajemy z konsekwencjami swoich czynów.

Bóg jest dobry i wiedział od początku jak to z nami bywa, dlatego w Chrystusie ukrył dla nas (nie przed nami) wszelkie skarby mądrości i poznania. Dał nam Ducha Świętego, który jest Duchem Pana, Duchem mądrości i rozumu, rady i mocy, poznania i bojaźni Pana. Dodajmy jeszcze, że początkiem mądrości jest właśnie bojaźń Pana. Dostaliśmy więc cały duchowy pakiet, abyśmy, koncentrując się nawet na  poszukiwaniu Bożej mocy czy ekspresji duchowych, jeśli tylko jesteśmy szczerzy i prawdziwi, nie zgubili się gdzieś po drodze. Ta sama Boża rzeka, która daje nam siłę do życiowych przełomów, przynosi też strategie i rozwiązania, a czasami nawet korektę czy ostrzeżenia.

Jakie jeszcze są pożytki z mądrości? Bogactwo, sława, trwałe dobra, powodzenie, długie życie, łaska u Pana…  Można by wymieniać dalej. Cóż chcieć więcej? Czy wobec tego, mamy teraz porzucić wiarę, pozytywne wyznanie  naszych ust i inne tematy i budować  tylko na mądrości. Przenigdy! Bez wiary nie można przecież podobać się Bogu. Do tego musimy dołożyć jednak przekonanie, że nie ceni on sobie także ludzkiej głupoty!

Zdjęcie: Prawo autorskie: http://pl.123rf.com/profile_ohmega1982

Comments are closed.