Blogi
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)
Nieporuszeni (Czerwiec 16, 2017 6:10 pm)
Cykl odrodzenia (1 Krl 17) (Czerwiec 7, 2017 2:35 pm)
Prawdziwa miłość (Maj 30, 2017 2:14 pm)

Nadszedł czas, by oczekiwać

MS5_miniature

Gdy w ubiegłym tygodniu jechałam samochodem przez Warszawę, Bóg zaczął do mnie mówić. „Modliłaś się o … (tutaj wstaw temat modlitwy), teraz nadszedł czas, aby oczekiwać”.  To jakby Bóg objawiał mi, w jakim miejscu stoję teraz z moją wiarą. Możesz się modlić Słowem Bożym i cytować wersety. Możesz posyłać Słowo do atmosfery i wierzyć, że Bóg wysłuchał wszystkiego co wypowiedziałeś. I co teraz? Następny krok jest równie ważny, co poświęcanie czasu na modlitwę o rzeczy, które Bóg pokazuje. Następny krok w rzeczywistości wymaga więcej wiary i właśnie to jest tematem na dziś – oczekiwanie. Nadszedł czas, by zacząć oczekiwać tego, o co prosiliśmy, a to możemy podsumować jednym słowem. Nadzieja.

Przypomina mi się Maria, która miała tę dziecięcą wiarę. Nawet jako nastolatka nie bała się, gdy ukazał się jej ogromny anioł. Nie miała żadnych wątpliwości, że Bóg uczyni dokładnie to, co powiedział i natychmiast właściwie Jemu odpowiedziała: „Niech mi się stanie według słowa twego” (Łuk. 1:38). Nie tylko nie przestraszyła się niebiańskiego gościa, ale też miała całkowitą pewność, że Bóg zrobi to, co zapowiedział. Nie musiała wszystkiego rozumieć w danej chwili, lecz wystarczyło, że zgodzi się z Bogiem i całym sercem Mu uwierzy.

Co wydarzyło się potem? Maria zaczęła odczuwać coś w swoim wnętrzu – to było dziecko! Wiedziała, że będzie musiała się nie tylko przygotować na urodzenie dziecka, ale także na to, aby się nim potem opiekować. Gdy modlimy się o wielkie rzeczy, sny, marzenia i pragnienia naszego serca, pojedynczo lub jako grupa, to nie możemy traktować naszych modlitw jak strzał posłanych w niebo. „Ok, posłałem strzałę, mam nadzieję, że coś się wydarzy”. Nie, musimy napierać, aż powstanie w naszym wnętrzu nadzieja. Nadzieja daje nam znać, że modlitwa została wysłuchana i że teraz nadszedł czas, aby oczekiwać.

Najlepsza definicja nadziei jaką słyszałam, brzmi tak:  nadzieja to oczekiwanie w pewności, że coś dobrego nadchodzi. Gdy kobieta dowiaduje się, że jest w ciąży, mówimy, że „spodziewa się” dziecka. Widzimy jak zmienia się jej ciało i życie, widzimy wszystkie przygotowania, które poprzedzają przyjście dziecka na świat. Powinniśmy robić to samo w sensie duchowym! Gdy gromadzimy się na modlitwę jako kościół albo modlimy się w domu, powinniśmy odchodzić z nadzieją, że Bóg nas wysłuchał i teraz jest czas oczekiwania rezultatów. Nie możemy kroczyć w przyszłość bez strategii czy też przygotowania. Musimy traktować teraźniejszość jako czas przygotowywania się na to, o co modliliśmy się w przeszłości.

Bez względu na to, czy modlimy się o nową pracę, samochód, większe finanse, wybór studiów, z kim się związać lub też o przełom w kościele, powinniśmy wierzyć, że Bóg ma moc obrócić wszystko ku dobremu dla nas. Co mamy robić w okresie, gdy czekamy na odpowiedzi? Powinniśmy oczekiwać z nadzieją, z pewnością spodziewać się, że Bóg wykona to, co obiecał.

W Liście do Hebrajczyków 11:1 napisano:  „A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy”. Mówię wam, że ludzie mogą odczuwać wiarę w swoim wnętrzu. Gdy prawdziwa wiara będzie żyć w tobie, usunie wszelką niepewność i wątpliwości odnośnie jakiejkolwiek sytuacji. Okoliczności, których doświadczasz, mogą być przeciwne temu, w co wierzysz, lecz wiara daje ci pewność. Gdy będziesz pewny, że coś się zmieni, wówczas nadzieja wejdzie głęboko do twego wnętrza jak kotwica. Zostanie przytwierdzona do Słowa lub Skały (Jezusa), które są w tobie i wyda owoc w postaci tego, o co prosiłeś.

Zatem, gdy modliłeś się o różne rzeczy w swoim życiu, teraz nadszedł czas, aby oczekiwać, że one się dokładnie wypełnią. Zachęcam cię, abyś miał taką samą wiarę i oczekiwanie, jakie miała Maria. Chociaż była tylko nastolatką, miała całkowitą pewność, że Bóg uczyni jej to, co zapowiedział. Słowo Boże jest pełne obietnic dla twojego życia. Prosiłeś go o nie, a teraz jest czas wrzucić kolejny bieg. Jest czas oczekiwać, że Bóg wykona wszystko, o czym myślisz, marzysz czy wyobrażasz sobie. On jest w stanie uczynić nawet więcej. Nadszedł czas, aby oczekiwać, ponieważ odpowiedź jest już w drodze.

Comments are closed.