Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

Na trudne czasy

Tekst: Urszula Matan

 W tych czasach nie był bezpieczny ten, który wychodził, ani ten, który wchodził, gdyż nastały wielkie zamieszki dla wszystkich mieszkańców ziem. Jeden naród pokonywał drugi naród, jedno miasto drugie miasto, gdyż Bóg niepokoił ich różną udręką. Lecz wy bądźcie mocni i nie opuszczajcie waszych rąk, gdyż jest nagroda za wasze uczynki. Gdy Asa usłyszał te słowa i to proroctwo Azariasza, proroka ,syna Odeda, poczuł się silny i usunął bałwany z całej ziemi judzkiej i z Beniamina, i ze wszystkich miast, które zdobył na pogórzu efraimskim i odnowił ołtarz Pana, który stał przed przedsionkiem Pana (…). I złożyli w tym dniu Panu ofiary ze zdobytego bydła, które sprowadził, siedemset wołów i siedem tysięcy owiec, podejmując zobowiązanie, że będą szukać Pana, Boga ojców swoich, z całego serca i z całej duszy. (II Kronik 15:5-8; 11-12)

Historia co jakiś czas zatacza koło i powtarza się, czasem w tych samych miejscach, czasem w różnych częściach świata. A ponieważ całe Pismo jest dla nas nauką, możemy zobaczyć Bożą radę dla nas i w tym fragmencie. Zwykle czas zawieruchy, kiedy wydaje się, że nadchodzi upadek jakiejś znanej nam epoki, koniec danego stanu rzeczy na świecie nie jest czasem prostym i oczywistym. Ziemia pod nogami „trzęsie się”, nie wiadomo, co przyjdzie za miesiąc, za rok… Boży ludzie szukają dróg, rozwiązań w różny sposób. Pewnie każdy twierdzi, że szuka Boga i podąża za Jego prowadzeniem, ale dziwne jest to, że wierzący wybierają skrajnie różne drogi, a przecież Bóg nie jest rozdwojony, nie mówi sprzecznych rzeczy.

Zastanawiając się nad tym, trafiłam na zacytowany powyżej fragment z Biblii. W tamtej skrajnej sytuacji król oczywiście szukał Boga i przyjął Bożą radę. Cały lud pokutował z odstępstwa, oczyścił się z bałwochwalstwa i powrócił do uwielbienia Boga.

I to jest najlepsza droga na trudne czasy. Szukać Boga z całych sił, oczyszczać się i żyć życiem ofiarnym dla  Niego. Inną Bożą radę znajduję w Psalmie 11:3: „ Kiedy będą zburzone podstawy, cóż pocznie sprawiedliwy?”. W niebezpiecznym czasie radzili Dawidowi – uciekaj,  ale on był pewien Boga, Jego przymierza, znał swój fundament, to, na czym opierał swoją wiarę. Nie wolno nam porzucić fundamentów;  naszej wiary, sprawiedliwości w Bogu, tego, kim jesteśmy. Nie wolno nam porzucić wizji, jaką nam Bóg dał. To jest nasz fundament, coś, co NIE BĘDZIE POTRZĄŚNIĘTE, bo jest zbudowane na Nim!

Co jakiś czas słyszy się o upadających służbach, kościołach, czasami są to rzeczy wprost nie mieszczące się w głowie. Zawsze takie historie mają swój początek, nigdy spektakularny upadek nie dzieje się nagle.

Im większa służba, tym większe presje przychodzą, a zarazem fundament musi stać niewzruszony, wizja musi wprost płonąć przed oczami.

I tak jak mądre panny z ewangelii Łukasza, trzeba wypełniać się Duchem Świętym,  „napierać jak gwałtownicy” na Boga, aby brać z Niego coraz więcej i więcej.

Największe przebudzenia często powstawały w czasie posuchy, trudności, kiedy ludzie wołali do Boga i szukali Go. Nie zwyciężymy szukając sojuszy, które będą wymuszały na nas kompromis z Bożym Słowem, ale zwyciężymy dla siebie i innych, kiedy będziemy trzymać się Bożej wizji dla nas, naszych kościołów, kiedy będziemy szukać Boga, oczyszczać swoje życie przed Nim i napierać na więcej.

To kosztuje wszystko, ale pierwsi chrześcijanie poświęcali wszystko i mieli Boże cuda z Dziejów Apostolskich na co dzień.

Wierzę, że pragnieniem naszych serc jest widzieć takie i większe rzeczy wokół nas. A to obiecał nam sam Pan Jezus. Tak więc podnieśmy nasze głowy, bo nadchodzi wspaniały czas przebudzenia – i, jak apostoł Paweł pisze, „biegnijmy w wyścigu, który jest przed nami…”

Tags

Comments are closed.