Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Gry i zabawy w przebudzenie

MP_150Tekst: Marcin Podżorski

A gdy ci odchodzili, zaczął Jezus mówić do tłumów o Janie: Co wyszliście oglądać na pustyni? Czy trzcinę chwiejącą się od wiatru? Ale co wyszliście oglądać? Czy człowieka w miękkie szaty odzianego? Oto ci, którzy miękkie szaty noszą w domach królewskich mieszkają. Więc po co wyszliście? Ujrzeć proroka? Owszem powiadam wam, nawet więcej niż proroka. To jest ten, o którym napisano: Oto ja posyłam posłańca mego przed tobą, który przygotuje drogę twoją przed tobą” (Mt.11:7-10).

Niesienie poselstwa przebudzeniowego to nie jest zabawa. Przebudzenie to nie jest moda, czy nośny temat, na którym można zyskać trochę popularności albo zainteresowania ze strony ludzi. Jest wiele innych tematów w obrębie chrześcijaństwa, gdzie można starać się wypłynąć, ale nie na tym. To jest zbyt poważne, aby dało się nadużyć i wykorzystać do złych celów.

Skarb
Zanim cokolwiek sensownego się wydarzy wokół ciebie czy twojego Kościoła, będziesz musiał pokazać Bogu, że jesteś dla Niego wiarygodny. Będziesz musiał pokazać, że stoisz na prawdzie, pomimo że np. pozornie na tym tracisz. Jeżeli przejdziesz te testy, Bóg zacznie cię używać w wymiarze przebudzeniowym. Jeżeli coś jest prawdą, to nie ma znaczenia, że ze względu na tę prawdę ponosisz jakieś straty. Rozumiał to apostoł Paweł, który pisał, że ze względu na Chrystusa poniósł największe szkody. Nie stanowiło to dla niego problemu. Nie szukał sposobności zmiany poselstwa, tylko żeby się lepiej poczuć. Nie rozpaczał, kiedy mówił: „Wszyscy mnie opuścili”. Znalazł skarb i tyle.

Jeśli nie przejdziesz tych testów, będziesz jak taka trzcina chwiejąca się na wietrze. Raz będziesz głosić jedno poselstwo, potem będziesz mu zaprzeczać. W zależności od tego, jak wiatr mody zawieje i co według tej mody jest aktualnie na topie. To jest takie funkcjonowanie bez kręgosłupa.

Jak obserwuję ruchy na scenie duchowej, to większość porozumień i sojuszy na rynku chrześcijańskim wynika z funkcjonowania jak trzcina na wietrze. Dziś jestem w takim objawieniu, po pięciu latach w zupełnie odwrotnym, po czym w jeszcze innym. To jest przedszkole, co najwyżej gimnazjum.

Oczywiście każdy mówi, że Bóg, że Duch Święty go tak a nie inaczej prowadzi. Zauważyłem, że charyzmatyczni wierzący są w stanie prowadzeniem Ducha Świetego wytłumaczyć wszystko. Z drugiej strony co mają mówić, że poruszają się jak dzieci we mgle?

Niekoniecznie pięć gwiazdek
Jeżeli chcesz być przebudzeniowcem, to nie będziesz siedział w pałacu odziany w miękkie szaty. Jan Chrzciciel, który chodził w Duchu przebudzenia, powstał na pustyni. Pustynia nie była przeszkodą dla niego, by powstać. Żadne warunki, nawet najgorsze nie są usprawiedliwieniem dla każdego z nas, że nie możemy powstać.

Duch przebudzenia ma to do siebie, że może cię wzbudzić w mocy i sile nawet na wysypisku śmieci. To cię tylko zahartuje. Jeżeli nasze pragnienia koncentrują się wokół miękkich szat i życia w pałacu, nawet nie powąchamy Ducha przebudzenia.

Poselstwo przebudzenia to nie jest narzędzie na doprowadzenie cię do pałacu i ubranie w miękkie szaty. Jezus w tym przykładzie przeciwstawia Ducha przebudzenia i chęć życia w luksusach pałacu królewskiego.

Bardzo sobie cenię nauczanie o błogosławieństwie wynikające z wiary oraz posłuszeństwa i poddania życia Bogu. Bardzo wielkie podwaliny w tym zakresie wniósł do chrześcijaństwa Keneth Hagin i inni z jego pokolenia pionierów Wiary. To jest autentyczny wkład Kenetha Hagina w przywrócenie tego objawienia do Kościoła. Jednak kolejne pokolenia zwolenników Ruchu Wiary w skuteczny sposób ośmieszyły to objawienie. Kościoły zaczęły przypominać pięciogwiazdkowe hotele, usługujący zaczęli wyglądać jak biznesmeni z Kolumbii, obwieszeni drogą biżuterią na rękach mającą znamionować Boże błogosławieństwo. Zbieranie ofiar stało się centralnym punktem spotkań. A poselstwo przebudzeniowe? Kto by o nim pamiętał… A Duch Święty? Póki są ludzie i pieniądze, kto by się Nim przejmował. Prowadzenie ludzi w uczniowstwie do dojrzałości? Przecież mamy kurs biblijny dla nowo narodzonych. Zabawa w płytkiej wodzie.

Zostań Posłańcem
Trzecie zagrożenie  – to kwestia związana z oczekiwaniami. Socjologowie chrześcijańscy zrobili badania, czego ludzie najbardziej oczekują w kościele. Odpowiedź była bardzo prosta: posługi ewangelisty uzdrowieńczego oraz proroctw osobistych. Można się całe życie kręcić wokół siebie, oczekując działania Bożego w tych dwóch obszarach, i nie wzrosnąć. Poselstwo przebudzenia, to coś więcej niż zaspokojenie naszych pragnień i oczekiwań. To fundamentalna zmiana perspektywy, z ludzkiej na Bożą. Nie ja, ale Ty, Jezu. Nie moja wola, ale Twoja. – Największa radość zaczyna się w miejscu, gdzie nasz interes krzyżuje się z doskonałą wolą Jezusa, i mimo tego sporu decydujemy iść za Jezusem. zaczyna zstępować na nas Duch Chwały.

Reasumując, mam głębokie odczucie, że już w najbliższych miesiącach będziesz mógł odczuć różnicę między działaniem w Duchu przebudzenia a jakimiś imitacjami czy też namiastkami.

Wierzę, że w tym czasie Bóg ciągle szuka ludzi i kościołów, którzy mogą być jego posłańcami. Każdy może sobie coś tam prorokować czy robić, ale nie każdy może być jego Posłańcem.

Comments are closed.