Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

Dziedzictwo

20141231_Sztafeta_1000

Tekst: Urszula Matan

Szacunek dla ojców duchowych i wierność synów to piękna zasada dziedziczenia, która chyba jest rzadkością w dzisiejszym świecie. Ale Bóg obiecuje, że w czasach ostatecznych zwróci serca ojców ku synom i synów ku ojcom.

A mam nadzieję w Panu Jezusie, ze rychło poślę do was Tymoteusza, abym i ja się ucieszył, dowiedziawszy się, co się z wami dzieje. Albowiem nie mam drugiego takiego, który by się tak szczerze troszczył o was. Bo wszyscy inni szukają swego, a nie tego, co jest Chrystusa Jezusa. Wszak wiecie, że jest on wypróbowany, gdyż jak dziecię ojcu, tak on ze mną służył ewangelii”.(Fil.2:19-22)

Jedną z najbardziej cennych rzeczy jest widzieć, jak sługa Boży, zasłużony i wierny, potężnie działający całe swoje życie, u schyłku tegoż ma komu przekazać dziedzictwo, czy też kiedy stary ojciec może spokojnie zapisać dzieło swego życia synowi, mając pewność, że ten będzie wiernie kontynuował, poprowadzi dalej a nie roztrwoni. Takim,wprawdzie duchowym, synem stał się Tymoteusz dla apostoła Pawła.

Młody chłopiec, z wierzącego domu, który najpierw jeździł  z Pawłem i służył mu i razem z nim ewangelii, potem był na tyle zaufany i użyteczny, że apostoł Paweł mógł mu powierzać misje i posyłać daleko do innych miast i kościołów. Miał pewność, że Tymoteusz wiernie wypełni to, z czym został posłany,że rozumie całą wolę Bożą, że zna i rozumie wizję Pawła i sumiennie wykona wszelkie zadanie. Tymoteusz troszczył się przede wszystkim o wypełnienie wizji, którą otrzymał apostoł Paweł. Rozumiał, że ważniejsze jest służyć, niż troszczyć się o siebie. Kiedy przyszedł czas, że Pawła uwięziono, Tymoteusz został sam z własnym powołaniem, kościołem i tylko z daleka, poprzez listy mógł liczyć na rady swego duchowego ojca. Z początku sytuacja musiała trochę przerastać Tymoteusza – był młody i onieśmielony, wycofał się trochę, więc Paweł musiał go lekko skorygować. Ale potem  otrzymał już bezcenne rady, które wynikały z mądrości wieloletniego budowniczego i dotyczyły rzeczy, które często  stawały się kamieniami potknięcia dla usługujących.

Paweł przestrzegał Tymoteusza, że chcąc wypełnić wolę Bożą w pełni, musi działać zgodnie z Bożymi standardami, zachowując czystość w każdym aspekcie życia i służby. W Królestwie Bożym cel nie uświęca środków, wbrew temu, co mówi świat. Napominał go, żeby głosił całą prawdę Bożą, nawet jeśli wielu nie ścierpi jej i pójdzie za swoimi pragnieniami. I aby pilnował przede wszystkim swojego życia z Bogiem, bo bez tego nie będzie miał czym usłużyć innym.

Takie dziedzictwo zostawił Tymoteuszowi i mógł spokojnie odejść, wiedząc, że będzie komu przejąć pałeczkę i poprowadzić rzeczy w jego charakterze i w wierności. Tymoteusz zaś otrzymał dziedzictwo mądrości i świętości służby, jego kościół w Efezie był ponoć największym w tamtych czasach, więc rady Pawła okazały się skuteczne.

Szacunek dla ojców duchowych i wierność synów to piękna zasada dziedziczenia, która chyba jest rzadkością w dzisiejszym świecie. Ale Bóg obiecuje, że w czasach ostatecznych zwróci serca ojców ku synom i synów ku ojcom. Wraz z Nowym Rokiem życzę sobie i wszystkim czytelnikom Celu, abyśmy mieli udział w szlachetnym dziedzictwie. Byśmy umieli wykształtować swoich następców i razem wiernie służyli ojcom duchowym i naszemu Ojcu w niebie.

Comments are closed.