Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

Duch odosobnienia

Mary_maleKontynuujemy nasz cykl „Chodzenia w zwycięstwie”. Dziś konfrontujemy kolejnego przeciwnika – ducha odosobnienia.

Duch odosobnienia nie jest widoczny na pierwszy rzut oka, ale może powodować śmiertelne spustoszenie w życiu wierzących, jeżeli nie zostanie szybko zdemaskowany i wyrzucony.

Działa on jak lew, który szuka kogo by pochłonąć (1 Piotra 5:8). Ciało Chrystusa musi uświadomić sobie, że znajduje się na polu bitewnym, niedostrzegalnym gołym okiem, ponieważ walka toczy się w naszym umyśle, nieustannie. Mamy prawdziwego wroga, przeciwnika (kogoś, kto występuje przeciwko nam), ponieważ jesteśmy w Królestwie Światłości.

Nasz przeciwnik nie musi posiadać wyraźnego powodu, by walczyć przeciwko nam, tak naprawdę nie chodzi tu o ciebie, lecz o to by hańbić Boga i niszczyć jego dzieci.

Diabeł będzie szukał ludzi, którzy nie zachowali trzeźwego umysłu i znajdują się na skraju grupy wierzących. Musisz zrozumieć, że stając się chrześcijaninem, dostajesz powołanie do walki. Dlaczego w liście do Efezjan w szóstym rozdziale kładzie się nacisk na zbroję Bożą? Czy to jest odświętna zbroja noszona na pokaz? Nie, ona jest nam potrzebna, by móc ostać się w walce z wrogiem.

Wróg będzie starał się, by zwalczyć osoby, które znajdują się na pograniczu grupy. Naturalną cechą owcy jest to, że porusza się w stadzie, jeśli owieczka oddali się trochę od grupy, to stanie się ona łatwym kąskiem dla drapieżnika. Owca bez swojego pasterza i innych owiec jest tak naprawdę bezbronna. W odróżnieniu od zwykłych owiec, my, jako dzieci Boże nie jesteśmy bezbronne wobec naszego napastnika – diabła. Bóg dał nam potężną broń, którą jesteśmy w stanie stoczyć jakąkolwiek bitwę (Ef. 6: 10-17) odnosząc zwycięstwo. Kolejną rzeczą, którą otrzymaliśmy od Boga jest wspólnota z osobami wierzącymi, dlatego tak ważne jest, byśmy dbali o jedność i pokój w naszych kościołach, w tym kryje się ochrona i siła. Musimy troszczyć się o ludzi, których Bóg postawił w naszym życiu, wykazując się czujnością, kiedy gdzieś znikną.

Duch odosobnienia szuka osób, które mają tendencję do użalania się nad sobą lub które znajdują się na skraju grupy. Wróg nie tylko pragnie, abyś oprócz użalania się nad sobą, czuł się zraniony czy też wycofany, lecz także odseparowany od reszty grupy, ponieważ to umożliwi mu szybsze wyniszczenie ciebie. To jest jedna z jego strategii, którą mogłam obserwować w kościele. Nagle przestajemy widzieć pewne osoby w domu Bożym przez kilka kolejnych spotkań, które przemieniają się w tygodnie, a te w dużo dłuższe okresy. Często ziarnem, z którego kiełkuje duch odosobnienia jest uraza, koncentracja na sobie, samotność lub obojętność na obecność Ducha Świętego. Te wyniszczające ziarna są zasiewane przez przeciwnika, by ściągać wierzących na sam dół. Można to łatwo zaobserwować, kiedy ofiary tej diabelskiej strategii zaczynają siadać z tyłu i odseparowują się od reszty wierzących. Wówczas wróg zaczyna atakować ich uwielbienie i lojalność względem Boga, często podsuwając myśli, które mogą na pozór wydawać się własnymi myślami, niektóre z nich nawet mogą wydawać się znajome: „nikt cię nie lubi, nie pasujesz tutaj”, „nie jesteś tutaj potrzebny”, „nie ma dla ciebie nic do zrobienia w kościele, więc po co tu jesteś” i wiele innych.

Głos Jezusa jest natomiast głosem, który zawsze będzie cie podnosił i skupiał w centrum tego wszystkiego, co się dzieje w domu Bożym. Łatwo rozpoznać dzieci Boże, czy też owce z Bożego pastwiska. To są ludzie, którzy kochają zgromadzenia, przyprowadzają ludzi do przywódców, przyciągają do Słowa Bożego, walczą za innych w duchu i przyłączają do grupy. Dlaczego? Bo właśnie taki był Jezus, on był pasterzem, zgromadzał wszystkich. Jeśli twoje myśli i emocje oddalają cię od kościoła, powinieneś szybko zareagować. Jeśli zostałeś zasadzony przez Boga w kościele i twoje życie staje się lepsze dzięki społeczności z Bogiem, powinieneś w nim zostać do momentu, w którym sam Bóg lub pastor nie wyśle cię w inne miejsce. Bóg szuka w Polsce osób powierzonych, lojalnych, oddanych, stabilnych i wiernych lokalnemu kościołowi. Opuszczanie wspólnych spotkań w kościele nie jest grzechem, ale jest znakiem. Gdy ludzie zaczynają często opuszczać spotkania bez konkretnego powodu, możemy być pewni, że działa w nich duch izolacji.

Izolacja oznacza całkowite odseparowanie się od grupy, diabeł doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że jest dużo łatwiej zaatakować oddaloną owcę. On pragnie zatrzymać twój rozwój w kościele, twoją pozycję duchową, przeznaczenie w Bogu i twoją relację z Bogiem. Gdy zaczynasz się czuć samotnie i odseparowywać od grupy, poproś o pomoc. Nie pozwól, by duma cie zatrzymała, nie poddawaj się również myślom „mogę sam to rozwiązać”. Wołaj do Boga, by cię wyratował i poproś o pomoc osoby, które są silne w Panu, powiadom je, że potrzebujesz ich pomocy, ponieważ nie radzisz sobie najlepiej. Następnie zaangażuj się bardziej w życie kościoła, w modlitwę, zacznij siadać bliżej i wzrastaj przy osobach silnych duchowo. To jest najskuteczniejsza droga do wolności od ducha izolacji.

Musisz wzrosnąć do pozycji Bożego wojownika, wyjść z roli ofiary. Każdy z nas został kiedyś przez kogoś zraniony lub zawiódł się na kimś w jednym momencie swego życia. Tak każdy! Jednak to nie powinno nas prowadzić do pozycji ofiary, która opuszcza swój duchowy miecz, bo diabeł tylko czeka na takie okazje. Musimy silnie walczyć o naszą relację z Bogiem i traktować to jak cenny skarb. Naszym największym dążeniem powinno być życie w uwielbieniu i lojalności przynależnej wyłącznie Bogu. To jest celem ataków wroga. Jest czas, by się w końcu obudzić. Diabeł nie będzie zabiegał o twoje pieniądze, samochód, mieszkanie, dzieci, pracę, on pragnie hańbić Boga i osłabić cię, więc zrób wszystko, by nie poddać się tej diabelskiej strategii. Weź całą zbroję Bożą do walki z nim. Dołóż starań, by stać się częścią grupy, co z pewnością zasmuci wroga, który próbuje cię pokonać.

Od redakcji

Teksty w cyklu „Chodzenie w zwycięstwie”:

Rozprawianie się z podziałami

Wolność od użalania się nad sobą

Comments are closed.