Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Duch bez kompromisu

20150710_Loyalty_1000

Tekst: Ania Kulig

Kompromis to bardzo popularne słowo i postawa, ulubione słowo polityków. Wydaje się, że świat by nie istniał, gdyby nie ten „cudowny” wynalazek. Wielu przyzywa go jako niezastąpiony środek na rozwiązanie konfliktów politycznych, społecznych, sporów w różnych dziedzinach i na rożnych poziomach relacji międzyludzkich.

Czym właściwie on jest i jak kwalifikować jednoznacznie jego znaczenie? Uznać za coś pozytywnego, czy negatywnego? Czy można w ogóle funkcjonować bez jego wpływu i obecności w naszym życiu? Ponieważ ten świat nie jest jednobiegunowy, lecz pełen sprzecznych wartości i interesów, kompromis zdaje się być buforem i wentylem bezpieczeństwa zapobiegającym gwałtownym wybuchom  konfliktów. Czy tak jest na pewno? Jak powinniśmy patrzeć na kompromis jako wierzący ludzie? Co nim jest, a co nim nie jest?  Jak Bóg postrzega kompromis i czego nas uczy w tej kwestii? Gdy rozumiemy czym jest kompromis będzie nam łatwiej rozpoznać go i zachować czyste serce , zachować naszego ducha wolnego od kompromisu.

Kompromis definiuje się jako porozumienie, rozwiązanie konfliktowych spraw, wyjście z konfliktu w oparciu o wzajemne ustępstwa, pakt, ugodę kończącą spór, odstępstwo od zasad dla ważnych celów lub praktycznych korzyści, wspólne stanowisko.

Słowa kompromis nie ma w Biblii. Natomiast wielokrotnie zostało użyte słowo odstępstwo, oznaczające odstąpienie od Bożych zasad, prawd i Słowa. Możemy śmiało stwierdzić, że oznacza to nic innego jak kompromis człowieka względem Bożych zasad, prawd i Bożego Słowa. W tym miejscu dotykamy istoty biblijnego znaczenia kompromisu, jego negatywnego sensu i charakteru.

W Bogu nie ma kompromisu, bo w Nim nie ma odstępstwa od reguł, które sam ustanowił i nam w swoim Słowie przekazał! Bóg nie szukał kompromisu ze swoją sprawiedliwością by przynieść zbawienie ludziom. Za ich życie było oddane pełne, nieskazitelne życie Jego Syna – Jezusa!

Bóg w Chrystusie udzielił nam ze Swego Ducha. W Nim mamy ducha wolnego od kompromisu. Nie musimy więc dawać mu miejsca w naszym życiu, ulegać jego zwiedzeniu i sile: „Niech więc mowa wasza będzie: Tak – tak, nie – nie, bo co ponadto jest, to jest od złego” (Mt. 5.37) . Kompromis to postawa, za którą stoi duchowa moc, którą Bóg jasno określił: „(…) aby cię sprowadzić z drogi, którą Pan Bóg twój nakazał ci iść (…).”(5 Moj 13.2-6)

Celem  kompromisu jest odstępstwo, a jego owocem jest śmierć. W Księdze Przysłów czytamy: „Na ścieżce sprawiedliwego jest życie, lecz droga odstępstwa wiedzie do śmierci” (Prz. 12.28). Jeśli chcesz życia, to chodź z Bogiem bez kompromisu.

Kiedy odstępujemy od prawdy, życia, świętości zawsze wchodzi w to miejsce fałsz, śmierć nieczystość. To czyni właśnie kompromis. On nie jest neutralny i spolegliwy, nie czyni równowagi czy balansu, jak wielu myśli. On oddziela od Boga, to jego prawdziwa natura. Kompromis i odstępstwo są znakami czasu (2 Tes. 2.3). Biblia zapowiada nasilenie takich postaw przed powtórnym przyjściem Jezusa.

Bezkompromisowy duch objawia się w momencie konfrontacji (Dz.5.40-42). Nie bądźmy furtką, przez którą kompromis może wejść nie tylko do naszego życia, ale przez nasze życie do życia innych np. rodziny, kościoła, firmy. To zwodniczy duch.

Ludzie przyjmują do życia „mały” kompromis, bo myślą, że łatwo mogą go z powrotem z niego wyprosić i nic się nie stanie. Nie zawsze jednak tak jest. W przypadku np. Saula, ów „mały kompromis” kosztował go królestwo, a potem życie. Poszedł „tylko” na kompromis (ugodę) ze swoją chciwością i zatrzymał wbrew słowu Pana najlepsze z łupów, zdobyte na Amalekitach, które były obłożone klątwą. W momencie, kiedy go popełniał, nie widział i nie zdawał sobie w pełni sprawy z ostatecznych konsekwencji takiego działania.

Wejście na drogę kompromisu z Bożą prawdą jest początkiem drogi porażki. Wielu przed nami poszło tą drogą, nie musimy być kolejnymi ofiarami. Nie ma znaczenia, jak mały krok ktoś czyni w tym kierunku. Bóg nie stworzył nas w Chrystusie do układania się z diabłem w jakimkolwiek zakresie i zażegnywania konfliktów z nim na drodze „wzajemnych” ustępstw.

Życie wiary, to życie w posłuszeństwie Bożym zasadom i wartościom. To, co ma wartość dla Niego, ma tą samą wartość dla nas. W tym nie ma żadnej abstrakcji czy mistycyzmu. Życie wiary ma duchową logikę.  Jeśli Bóg mówi do nas, że „Martwa mucha może zepsuć olejek aptekarza. ..” (Kazn. 10.1), to tak jest! Jedna zła rzecz, decyzja – nawet mała, może popsuć wiele innych, dobrych.  Boży ludzie nie osiągnęli celu swego powołania, bo w jakimś momencie poszli na kompromis w rzeczach, o których wiedzieli od Boga jak mają wyglądać, a mimo to, nie postąpili zgodnie z Bożym nakazem. Pozwolili sobie narzucić lub dobrowolnie przyjęli inny, niż wskazany przez Boga, sposób działania.

Z respektem patrzę na historię Mojżesza (4 Moj. 20.8-13), który zamiast przemówić do skały w Meriba – jak nakazał mu Bóg, by wydobyć z niej wodę dla spragnionego i rozgoryczonego ludu, uderzył w nią. To jedno nieposłuszeństwo, „małe” odstępstwo od znanej mu woli  Boga, spowodowało, że nie wszedł do ziemi obiecanej. Spotkało to człowieka, o którym sam Bóg powiedział, że jest jego wiernym sługą i najskromniejszym ze wszystkich ludzi (4 Moj. 12.3-8) . Ten, któremu Pan objawiał się ze swą chwałą, nadał prawo, objawił i przekazał plan swego przybytku, przez którego czynił potężne znaki i cuda, zobaczył tylko z daleka cel, do którego zmierzał, a czego nie osiągnął poprzez „mały” kompromis z wolą Bożą tj. nieposłuszeństwo. „Potem wstąpił Mojżesz ze stepów moabskich na górę Nebo, na szczyt Pizga, który jest naprzeciw Jerycha; i Pan pokazał mu całą ziemię od Gileadu aż po Dan […] I rzekł Pan do niego….pokazałem ci ją naocznie, lecz do niej nie wejdziesz” (5 Moj. 34.1; 4)

Bóg uczy nas czujności, rozwagi i daje swą mądrość, abyśmy rozróżniali wszelkie zasadzki nieprzyjaciela. Kompromis jest jedną z nich. Księga Przysłów daje nam jasne wskazówki: „Bacz na tor, po którym ma stąpać twoja noga, i niech będą pewne wszystkie twoje drogi. Nie zbaczaj ani w prawo, ani w lewo, powstrzymaj swoją nogę od złego!” (Prz.4.26-27)

Mamy być roztropni , świadomi rzeczy, postępując jako mądrzy, a nie niemądrzy (Ef.5.15) w służbie, powołaniu, relacjach, biznesach itd. Brak poznania Słowa, ignorancja daje pole dla kompromisu i odstępstwa, prowadzi do kłopotów i porażki.

Duch wolny od kompromisu to duch niezłomny. Nie miał go Samson ani Saul, choć byli namaszczeni. Natomiast takim jest Jezus, takim był Józef, przyjaciele Daniela, gdy wrzucano ich do rozpalonego pieca i inni bohaterowie wiary, o których mówi Biblia w 11 rozdziale Listu do Hebrajczyków. Tacy ludzie czynią różnicę między tym , co prawdziwe, a tym, co nieprawdziwe. To nie jest opcja dla nas, to nasze powołanie.

Tags

Comments are closed.