Blogi
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)

Droga krzyża

 

Jeśli naprawdę chcesz żyć i wejść w wysokie powołanie, to będziesz musiał wejść na drogę krzyża.

 

Właśnie pracuję nad pisaniem piosenek i jedna z nich szczególnie leży mi na sercu. Nazwałam ją „Droga Krzyża”. Słowa to:

 

“It’s the way of the cross, not my will but yours. 

It’s the way of cross, I lay down my life. 

It’s the way of the cross, I no longer live, but Christ lives in me.”

 

“To droga krzyża, nie moja wola, lecz Twoja

To droga krzyża, składam swoje życie

To droga krzyża, nie żyję już ja, lecz Chrystus żyje we mnie.”

 

Zainspirował mnie fragment z 8 rozdziału Ewangelii Marka, gdzie Jezus wyjaśnia, co znaczy być uczniem. Przemawiał wtedy do tłumu ludzi, którzy za Nim szli. Byli wśród nich ci, którzy widzieli cuda, znaki, uzdrowienia itd. Byli ci, którzy kręcili się wokół sensacji i ci, którzy byli zwyczajnie ciekawi. Byli też tacy, którzy pojawiali się wtedy, kiedy wypadało i tacy, którzy zdecydowali się położyć dla Niego wszystko. W służbie Jezusa nadszedł czas, aby podnieść standard, aby dowiedzieć się, kto to wszystko traktował na poważnie. Jezus zmierzał do Jeruzalem i zbliżał się czas, żeby przekazać płaszcz, tak jak Eliasz przekazał płaszcz Elizeuszowi. Jezus jednak nie przekazałby płaszcza tłumowi, ale uczniom. Uczniowie to ci, którzy kładą swoje życie dla czegoś większego niż oni sami.

Chcę być uczniem, chcę chodzić drogą krzyża. Wydaje się to niebezpieczne i trudne, ale to jest ścieżka życia. Jeśli naprawdę chcesz żyć i wejść w wysokie powołanie, to będziesz musiał wejść na drogę krzyża. Oznacza to zaparcie się samego siebie, podniesienie swojego krzyża i pójście za Jezusem. To jest proste i oddzieli cię od tłumu. Droga krzyża przeniesie cię do innej kategorii i da odpowiedzialność, by wpłynąć na to pokolenie. Myślę, że to jest powód, dla którego te słowa stały się hymnem w moim sercu. Chcę należeć do ludzi, którzy chcą wpływać na innych. Chcę być wśród tych, którzy wybijają się z tłumu i wybierają iść drogą krzyża.

Łatwo jest nazywać siebie chrześcijaninem, ale bycie nim wymaga głębszego zaangażowania. Dziś Jezus zadaje ci to samo pytanie, które zadał tłumowi: „Czy pójdziesz za Mną? Czy położysz swoje życie, aby przyjąć życie, które Ja ci dam? Czy podniesiesz krzyż, tak jak Ja, i pójdziesz za Mną?”. Kiedy On zadaje pytanie, musimy odpowiedzieć. Ci którzy odpowiedzą: tak, zaznają prawdziwego spełnienia, a ich dusza rozbłyśnie niebem. To to oddziela tych, którzy zostaną w tłumie od tych, którzy są nazwani uczniami. Nikt nie pamięta o tych, którzy pozostali w tłumie, ale uczniowie stają się częścią historii, ponieważ rozpoznają prawdziwą wartość Jezusa i zrobią wszystko, żeby z Nim być.

Szukam więc odpowiednich słów, żeby dokończyć piosenkę i staram się w praktyczny sposób wykonywać to, o czym Jezus mówi w 8 rozdziale Ewangelii Marka. Może kolejna część piosenki będzie o straceniu duszy, ale zyskaniu całego świata w zamian. Hmmm…to mogłoby być to.

 

Comments are closed.