Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Czyste serce

„O jedno prosiłem Pana, o to zabiegam: Abym mógł mieszkać w domu Pana przez wszystkie dni życia mego, By oglądać piękno Pana i by odwiedzać świątynię jego.” Psalm 27:4

W ciągu ostatnich dwóch tygodni mówiłam o tym, że Bóg jest naszym skarbem oraz jak powinniśmy Go poszukiwać. W tym tygodniu chcę pogłębić ten temat i dotknąć kwestii serca. Dlaczego? Ponieważ serce jest najważniejszą częścią naszego życia, miejscem gdzie życie jest przechowywane. To w nim umieszczamy to co dla nas najważniejsze. To miejsce gdzie sam Bóg przebywa w człowieku. Bóg troszczy się o nasze serca, gdyż mają wpływ na wszystko, co robimy. Jeśli nasze serce jest w ciemności, może ono nie tylko ranić innych, ale również nas samych. To z głębi serca pochodzą słowa, które wypowiadamy i dlatego powinniśmy wziąć odpowiedzialność za to, by strzec swoje serce. Również w sercu podejmujemy decyzję, kogo będziemy uwielbiać. Uwielbienie jest bardzo ważne dla Boga, ponieważ do tego właśnie zostaliśmy stworzeni. Tak samo ważne jest dla Niego to, by nasze serca były przed Nim czyste i otwarte. Chce, byśmy chodzili z Nim w otwartości serca i uwielbiali tylko Jego. Chce być pierwszy w naszym życiu i być źródłem naszego życia. Bóg chce byśmy tego pragnęli, ponieważ po to zostaliśmy stworzeni.

Gdy dwoje ludzi pobiera się ze sobą i decydują się na założenie rodziny, posiadanie dziecka staje się dla nich bardzo ważne. Oboje pragnęli mieć dziecko jeszcze zanim się poznali i to wspólne marzenie jest dla nich bardzo cenne. Nie chcą tylko żywić i zaopatrywać swoje dziecko, ale pragną mieć z nim relację. Chcą wspólnie spędzać piękne chwile, uwieczniać je na fotografiach, cieszyć się zabawnymi rzeczami, które będą razem robić, oraz być dostępnymi dla niego zawsze, w każdej sytuacji. Taki właśnie jest Bóg wobec nas. On nie chce jedynie nas zaopatrywać w niezbędne rzeczy, ale pragnie głęboko się zaangażować w nasze życie. Pragnie dzielić się z nami swoim sercem i oczekuje, byśmy my oddali Mu swoje. Nie szuka zwykłej przyjaźni, ale relacji powierzenia i miłości na całe nasze życie.

Król Dawid wiedział o tym i stał się człowiekiem według Bożego serca. Właśnie dlatego napisał w Psalmie 27 o poszukiwaniu Boga i pragnieniu przebywania w Jego domu. Tak wielu chrześcijan sprowadza chrześcijaństwo do skupienia się na samych sobie. Postępując w ten sposób, zachowują się tak samo jak świat. Prawda jest taka, że chrześcijaństwo opiera się na miłości do Boga i poszukiwaniu Jego oraz Jego domu wspólnie z innymi. W rzeczywistości to Bóg poszukuje nas, byśmy mogli spędzić resztę naszego życia na poznawaniu Go. W każdym sezonie naszego życia powinniśmy mieć otwarte serce na to, by być z Nim. Powinniśmy mieć serca, które są ochotne, by Go szukać i pragną przebywać w Jego domu.

W historii o marnotrawnym synu (Ew. Łk. 15:11-32), pojawia się problem z jednym z dwóch z synów. Dorastał on w domu swego ojca lecz jego serce nie pragnęło w nim przebywać więc go opuścił. Pragnął czegoś innego. Ten syn miał brata, którego serce było podobne. Jego życie sprowadzało się do pracy dla ojca ale on sam również nie chciał przebywać z nim w domu. Jak myślisz, co ojciec mógł czuć w sytuacji, gdy żaden z synów nie chciał mieć z nim relacji? Przecież ten dom był zbudowany po to, by mogli mieszkać w nim razem, wspólnie spędzać czas, ciesząc się sobą.

Boże zasady są proste, ale większość ludzi zaplątuje się w religii, która nie jest skuteczna. On chce być naszym Bogiem oraz byśmy my byli Jego ludem. Nie szuka jednostek, ale grupy ludzi… jak rodziny. Pragnie zstąpić i być z nami oraz byśmy my byli z Nim. Chce, byśmy pragnęli Go i przebywania w Jego domu przez wszystkie dni naszego życia. Zdaję sobie sprawę, że niechodzenie na spotkania do kościoła lub przychodzenie tylko wtedy, gdy jest to wygodne jest bardzo popularne. Wiem, że nawet istnieją kościoły, które są całkiem martwe lub w których krzywdzi się ludzi. Na szczęście nie każdy kościół jest taki. Tego, czego Bóg na pewno nie chce, to wierzących nazywających siebie Jego ludźmi, ale nie będących w Jego domu. Ci, którzy w nim nie przebywają są pozbawieni korzyści błogosławieństwa i ochrony „rodziny”. Ludzie, którzy nie są połączeni z domem, pastorami i innymi ludźmi są sierotami. Nie posiadają duchowych rodziców, nie przebywają pod osłoną i ochroną pochodzącą z tego, że pozwalają się prowadzić pastorom. Takie osoby nie zajdą daleko z Bogiem w swoim życiu. Przykro mi, ale tak mówi Biblia i ja będę się trzymać tego, co mówi Słowo Boże.

Nawet marnotrawny syn o tym wiedział. Kiedy wyszedł spod ochrony swojego ojca jego życie stało się gorsze, a nie piękniejsze. Stracił wszystkie pieniądze i skończył w pracy wśród świń. Jedzenia również mu zabrakło, sięgał więc po to, czym one się karmiły. W żydowskiej kulturze taka sytuacja jest chyba najgorszą z możliwych, jakie mogą spotkać Żyda. Ten człowiek w końcu się otrząsnął i wiedział, co powinien zrobić, by zmienić swój los. Musiał wrócić do ojca i do swojego rodzinnego domu. Wiedział, że tam znajdzie schronienie, zaopatrzenie i pokój. Nie spodziewał się jednak reakcji swojego ojca (który reprezentuje w tej przypowieści Boga). Ten wybiegł mu naprzeciw i przywrócił godność syna. W końcu ten syn miał postawę serca, która mówiła, że chce być w domu ze swoim  ojcem.

Podobnie nasz niebiański Ojciec pragnie tego samego dla nas. Pragnie, byśmy byli przyłączeni do kościoła, który wydaje dobry owoc i szuka Jego obecności. Pragnie ludzi, którzy będą chcieli przebywać z Nim. Wreszcie oczekuje, by ludzie kochali siebie nawzajem jak rodzina. Dlatego w rzeczywistości musimy pragnąć tylko jednej rzeczy. O jedną rzecz mamy Go prosić. Boże, daj nam serce, które będzie pragnęło przebywać w Twoim domu i przebywać z Tobą.

Comments are closed.