Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Czego oczekuje od nas Bóg i świat

Czy wiesz, czego oczekuje od osób wierzących zarówno świat, jak i Bóg? Wskrzeszania zmarłych? Uleczenia chorych? Głoszenia ewangelii? Nie. Bóg oczekuje od swych dzieci stabilności i silnie ustanowionych priorytetów. On potrzebuje osób z charakterem i integralnością, na których może polegać na każdym kroku. Świat również potrzebuje takich chrześcijan. Jest tak wielu niestabilnych, kruchych, na których tak naprawdę nie można polegać chrześcijan, którzy nie są w stanie zrobić nic dobrego dla Boga, i tym samym są złym świadectwem dla osób niewierzących. Nawet gdy taka osoba, osiągnie stanowisko, na którym jej zależało, nie będzie w stanie go utrzymać, ponieważ jest niewiarygodna. Z pewnością też nikt nie będzie poddany temu, co mówi taka osoba. Dlaczego? Dlatego, że to, co mówi, nie ma odzwierciedlenia w jej życiu, a czyny znaczą więcej niż słowa. Współpracownicy, lub -co gorsza- osoby z kościoła widzą prawdziwe oblicze tej osoby. Bóg i świat potrzebują osób wiarygodnych, które mają silny charakter, i których życie jest stabilne. Dlaczego jest to tak ważne dla Boga i dla świata?

Bóg jest przestawiany w Biblii jako skała i schronienie, ponieważ jest On Bogiem stabilnym. Jest wierny, i dotrzymuje Swoje Słowo do samego końca. Jest On jednomyślny, żyje w świetle i jest światłem, przez co nie ma w Nim ciemności. Jest godny zaufania, a Jego słowo nigdy nie wraca do Niego puste. Spełnia każdą obietnicę, którą daje. Kiedy my nazywamy siebie chrześcijaninami, wyrażamy tym samym, że jesteśmy skałą i schronieniem, co oznacza, że powinniśmy być jednomyślni i stabilni na każdym kroku. Powinniśmy być wierni i słowni. Czyniąc tak, naprawdę wyrażasz, że jesteś prawdziwym chrześcijaninem. Osoby, które nie posiadają takiego charakteru, swoją postawą pokazują światu, że tak naprawdę niczym się nie różnią od osób niewierzących.

Osoby niewierzące są pełne wątpliwości, niewiary, lęków i niestabilności w swoich przedsięwzięciach. Są niesłowne i niewierne. Brakuje im integralności, ponieważ ich życiem kierują emocje. Mogą obiecać coś komuś, ale w konsekwencji wcale tego nie wykonają. Każdy z nas na pewno spotkał na swojej drodze osobę o takim usposobieniu i każdy z nas w jakimś stopniu zachował się kiedyś w podobny sposób. Jednak to, co przykuwa Bożą i osób niewierzących uwagę jest fakt, że chrześcijan odróżnia od innych Boży charakter i integralność. Jest to zupełnie inny standard, ponieważ jest to standard, ustanowiony przez Boga. Nie jest to europejski standard, amerykański, azjatycki, czy afrykański standard, tylko Boży standard życia, w którym nie ma różnic kulturalnych. Kiedy decydujemy się szlifować nasze życie w oparciu o Boże Słowo, i pozwalać Bogu by to On wykonywał swoją pracę nad nami, zaczynamy świecić, jak gwiazdy w tym ciemnym świecie. Kiedy ustanowimy silne priorytety w naszym życiu (najpierw Bóg, potem rodzina, a następnie my sami), staniemy się silni jak skała, tak jak sam Bóg. Gdy dotrzymujemy danego słowa, właściwie komunikujemy się z innymi, dając z siebie wszystko, co najlepsze w każdej rzeczy, której się podejmujemy, stajemy się osobami, na których będzie można polegać. Im bardziej będziemy stawali się godni zaufania, tym więcej drzwi Bóg będzie otwierał przed nami, oraz staniemy się wiarygodni dla osób, które nas otaczają. To jest to, czego tak naprawdę chcemy, inspirować innych Bogiem, który zmienia nasz charakter. Jeśli żyjemy tak samo, jak żyje świat, chodząc jedynie do kościoła i wypowiadając religijne frazesy, to tak naprawdę jesteśmy niewiarygodni dla osób, które nas obserwują z zewnątrz. Jenak, jeśli żyjemy Bożym standardem, konfrontując osoby niewierzące z prawdą, sprawiamy, że nasze słowo będzie w stanie wnieść moc do ich życia. Zarówno Bóg, jak i osoby niewierzące potrzebują takich chrześcijan.

Czyny znaczą więcej niż słowa, przez co powinniśmy uświadomić sobie, o czym świadczą nasze postępowanie. Jeśli wchodząc w głąb samych siebie, zauważamy, że brakuje nam jeszcze uformowanego Bożego charakteru, stabilności, integralności, powinniśmy poprosić Boga, by wypełnił te braki. Bóg pragnie odpowiedzieć na tego typu modlitwę, więc przeskanuj swoje życie już teraz. Czy jak ktoś prosi cię o to, byś w czymś pomógł- odpowiadasz „tak”, ale ostatecznie nie przejmujesz się tym, czy zrobisz to, czy nie? Czy może w tym momencie tylko czułeś, że podołasz temu wezwaniu, ale ponieważ nie dałeś rady ze wszystkimi rzeczami, zrezygnowałeś z tego zobowiązania? Czy może bez względu na to jak się czujesz i w jakiej sytuacji jesteś, dotrzymujesz danego Słowa, pojawiasz się na czas, zarządzasz odpowiednio swoim harmonogramem dnia, by nie zawieść drugiej osoby, i dajesz z siebie wszystko, wykonując jakąkolwiek rzecz? Jest rzeczą istotną byśmy, jako Boże dzieci posiadali Boży charakter. Sposób, w jaki zarządzamy naszym życiem tu i teraz ma wpływ na naszą wieczność i na osoby, którym świadczymy o dobrej nowinie. Powinniśmy dążyć do bycia stabilną, oddaną, wierną, odpowiedzialną i słowną osobą. To powinno być naszym celem każdego dnia: by było w nas więcej Boga, a mniej nas samych, więcej Bożego charakteru, a mniej naszego. Dlaczego? Dlatego, że tego potrzebuje świat, Bóg i my sami.

 

Comments are closed.