Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Co Senior może dać swojej społeczności?

RodzinaKosciol_1000

Tekst: Ewa i Piotr Podżorscy

„Bo w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości.” (Gal. 5/6)

W ostatnim naszym artykule „Seniorzy również potrzebują Ewangelii” opisaliśmy, w jaki sposób ewangelizujemy, odwiedzamy osoby starsze, samotne, potrzebujące duchowego wsparcia i pomocy. Seniorzy, jak wiemy, to najstarsza grupa społeczności naszych kościołów. To ludzie, którzy już najczęściej są emerytami, wdowcami, wdowami, czy też małżeństwami z dużym stażem. To osoby, które dysponują znacznie większą ilością wolnego czasu, niż osoby pracujące zawodowo.

Jak zatem wykorzystać potencjał drzemiący w tej grupie?

  • Jeśli Seniorka nie zajmuje się na co dzień swoimi wnukami, a ma chęć pomagać innym i ma ku temu predyspozycje, może być świetną pomocą dla młodych, pracujących matek w zborze, gdyż jest powszechnie znana i spokojnie możemy powierzyć jej dziecko. Będzie też miała okazję praktycznie przekazywać prawdy o Bożej miłości.
  • W Świetle Słowa Bożego chrześcijańska Seniorka lub Senior mogą prowadzić młodszych w wierze w ramach grupy domowej (Niech Starsi uczą młodszych – List do Tytusa, rozdział 2). Na tych właśnie grupach uczą studiowania Słowa Bożego, modlą się o różne potrzeby osób w tej grupie, są cierpliwymi słuchaczami tych, którzy przeżywają różne problemy, troski czy radości. Każdy z nas potrzebuje osoby godnej zaufania, bliskiej sercu, która będzie pomagała innym w rozwiązywaniu życiowych problemów przez przynoszenie ich do Wszechmocnego Ojca, przez Jezusa Chrystusa, który mówi o sobie: „Czy jest dla mnie coś niemożliwego?” (Jer. 32.27). Prowadzący grupę każde spotkanie powinien poprzedzić bojem modlitewnym, ponieważ wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego (Jak. 5.16).
  • Innym rodzajem służby, w którą mogą się zaangażować Seniorzy, to odwiedzanie ludzi z kościoła, którzy z różnych powodów nie mogą uczęszczać na spotkania. Naszą odpowiedzialnością jest przynieść tym ludziom pocieszenie, nadzieję, podniesienie, wspólną modlitwę, krótkie rozważenie Słowa Bożego, pozdrowienia, płytę z nagranym kazaniem czy z muzyką uwielbiającą. To bardzo ważny dział pracy kościoła, gdyż świadczy o praktycznie realizowanej Bożej miłości względem bliźniego! (Mat. 2.36)
  • Praca wśród dzieci w zborze potrzebuje również wsparcia osób starszych. Wiele dzieci nie zawsze ma swoich dziadków w tej samej miejscowości. Angażując się w tę pracę jako nauczyciele czy opiekunowie, Seniorzy mogą być wspaniałymi przyszywanymi babciami czy dziadkami dla dzieci, przekazując im nie tylko prawdy duchowe, ale też dając ciepło i miłość, pokazują praktycznie jak Jezus kochał i troszczył się o wszystkie dzieci.
  • Bardzo ważną częścią pracy w zborze jest modlitwa wstawiennicza, w której Seniorzy powinni być aktywni, ponieważ potrzeby w każdym kościele w tym względzie są bardzo dużo. Trzeba bojować o tych, którzy stają na pierwszej linii duchowej walki: o pastorów, liderów służb, o wzrost duchowy zboru na każdym etapie wiekowym, o chorych, o jedność i praktyczną, Bożą miłość wśród członków, o poszerzenie granic oddziaływania zboru, o Boże błogosławieństwo pracy w każdym przedsięwzięciu (1 Kron. 4/10, 1 Jan 4/11).

Jesteśmy z mężem ludźmi po siedemdziesiątce, będąc w naszym kościele modliliśmy się o miejsce służby, w której widziałby nas Bóg.

Odczuwaliśmy potrzebę do wspierania różnych działań w zborze. Przez kilka lat pracowałam z dziećmi w ramach szkółki niedzielnej, co sprawiało mi wielką radość, ale też duchowo rozwijałam się. Uczęszczam na spotkania kobiet, gdzie od czasu do czasu jestem proszona o przygotowanie i przedstawienie tematu. Również to bardzo cenię, gdyż mobilizuje to mnie do większego boju modlitewnego i poznawania prawd Słowa Bożego. Mąż uczestniczy w cotygodniowych modlitwach mężczyzn, a ja w modlitwach kobiet. Od trzech lat powierzono nam pracę wśród Seniorów  w naszym kościele, gdzie spotykamy się raz w miesiącu, by dzielić się świadectwami przeżyć z Bogiem, modlimy się o siebie, rozważamy Słowo. W tej pracy mamy duże wsparcie zaprzyjaźnionego małżeństwa. Służbę tę wykonujemy z radością (Rzym. 12.11).

Kochani Seniorzy! Dziękując Bogu za siły, za życie, za zdrowie, dar wiary, zachęcam Was do zaktywizowania się i wychodzenia naprzeciw wszelkim potrzebom w kościele. Nie patrzmy na siebie, że wszystko co najpiękniejsze już minęło. Mamy do przekazania młodszemu pokoleniu wiele prawd duchowych, ale również i życiowych.

Im bardziej z bojaźnią Bożą w coś się angażujemy, tym wolniej się starzejemy, ponieważ „bojaźń Pana przedłuża życie, a lata bezbożnego skracają się” (Przyp. Sal. 10.27). Możemy doświadczać na co dzień, że to Najwyższy „nasyca dobrem życie Twoje, tak iż odnawia się jak u orła młodość Twoja” (Ps. 103.5).

„Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie” (Jak. 2.17).

Jemu niech będzie chwała, że pobudza nas do dobrych uczynków nawet w starości!

Comments are closed.