NoLimits

Dialogi na ławce

Lip 29, 2014Comments off

Kiedy dzieje się coś złego, najlepsze, co możemy zrobić, to pójść i wziąć odwet. Ale odwet w stylu Boga, nie ludzkim.

18 czerwca 2014

Lip 25, 2014Comments off

Agata dziś działa w Indiach i na Sri Lance, ale reszta Mariachi jest w naszej pięknej stolicy. Z Pawłem i Michałem ruszamy ponownie do parku Morskie Oko.

Grajcie Panu!

Lip 25, 2014Comments off

"Grajcie Panu, bo wielkich dzieł dokonał, niech to będzie wiadome na całej ziemi!"

Mariachi na Mokotowie

Lip 18, 2014Comments off

Dziękuję Bogu każdego dnia, że daje nam tak wiele. Że chce, żebyśmy szerzyli Jego niesamowite Królestwo. Zaszczyt, prawda? Służyć takiemu Panu... Czysta radość.

4 czerwca 2014

Lip 18, 2014Comments off

Umawiamy się o 18. Po deszczowym ranku, mamy piękne popołudnie. Jesteśmy we trzy osoby. Agata, Marcin i ja. Zaczynamy wielbić Boga.

Uzdrowienia tu i teraz

Lip 11, 2014Comments off

Mam dość życia w letargu, w mazi, która ogarnia umysł i zmienia obraz rzeczywistości.

Boży moment

Lip 11, 2014Comments off

W maju chodziliśmy naszym ulubionym Nowym Światem i po Starówce. Jest jasno, coraz cieplej, a przede wszystkim – radośnie, co niezwłocznie oznajmiamy wszystkim przechodniom.

Hardy rolkarz i wysublimowana humanistka &#...

Lip 11, 2014Comments off

Dziś znowu wędrujemy po Polach Mokotowskich. Na ławce odpoczywa mężczyzna w rolkach. Zaskoczony naszym śpiewaniem, wciąga się w rozmowę.

Od straganu na przystanek – 23 kwietn...

Lip 11, 2014Comments off

Wstaje kolejny dzień. Modlę się, by Bóg postawił mi na drodze ludzi, którym powiem o mocy Boga.

Podstarzały kowboj, jogging i rozmowy przy...

Lip 11, 2014Comments off

Dzisiaj wybór padł na Ochotę. Idziemy ulicą Banacha. Właściwie ledwo zaczęliśmy, kiedy podszedł do nas Kamil. Usłyszał, że śpiewamy o Bogu i zaczął z nami iść.

9 kwietnia 2014

Cze 30, 2014Comments off

Tym razem spotykamy się pod Arkadią. Kiedy tylko zaczynamy grać, od razu zjawia się ochroniarz i wyprasza nas na 100 metrów od galerii. A niby taki raj. ;)

2 kwietnia 2014

Cze 25, 2014Comments off

Dziś spotykamy się niedaleko Pól Mokotowskich, przed głównym wejściem na SGH. Modlimy się w oczekiwaniu na tych, którzy jeszcze nie doszli, ale w końcu zaczynamy w okrojonym składzie.

Pan daje siłę

Cze 05, 2014Comments off

Zdarzają się dni (na szczęście coraz rzadziej), że ciężko jest wyjść na ulicę. Że gdzieś pośród problemów codzienności zagubi się ta radość życia z Bogiem. Są ataki na nas, na jedność między nami, na każdego z osobna...

Bóg na ulicy

Maj 20, 2014Comments off

To jeden z tych momentów, które dzieją się coraz częściej – kiedy na ulicę zstępuje potężna Boża obecność. Z jednej strony piątka uwielbiających, z drugiej strony piątka słuchających. Razem dziesiątka ludzi dotkniętych Bożą dobrocią. Wzruszenie. Miłość.

Dziś jest dzień, w którym można zmieni...

Kwi 29, 2014Comments off

W powietrzu jest tak cudowna atmosfera, że nogi same podskakują. Radość i lekkie rozproszenie, co chwila plączę słowa piosenek i wybucham śmiechem. Ale dzieje się dokładnie to, o czym śpiewamy.

12 lutego 2014

Kwi 23, 2014Comments off

Spotykamy się na Chmielnej i ruszamy w stronę Nowego Światu. Nieśmiało ogląda się za nami starsza Pani – więc śmiało podchodzimy. Jest trochę nieufna, bo jej córka kiedyś trafiła do sekty, ale już po chwili Słowo się

5 lutego 2014

Kwi 22, 2014Comments off

Jesteśmy w czwórkę, Agatka jeszcze w USA. Dziś chodzimy po przystankach Placu Bankowego. Od jednego do drugiego, co chwila zatrzymując się i głosząc, bo ludzi sporo.

29 stycznia 2014

Kwi 15, 2014Comments off

Dziś nie ma pozostałych – Agata w USA, Marysia w Izraelu, Marcin chory. Umawiamy się z Elą na skwerze Hoovera – pełni zapału dla dzieła, które mamy wykonać...

15 stycznia 2014

Kwi 14, 2014Comments off

Czasem pretekst do ewangelizacji pojawia się dość nieoczekiwanie. Maszerujemy Krakowskim Przedmieściem, kiedy Michał niechcący zahacza gitarą pewnego pana. Mężczyzna odwraca się i pomimo przeprosin, mamrocze coś ze złością...

Siejemy, ile się da

Kwi 04, 2014Comments off

Śpiewamy na przystankach, chodzimy, rozmawiamy. Tu zaśpiewamy babuleńce pod sklepem, tu ochroniarzom na poczcie (udaje się trochę zagadać, opowiedzieć świadectwo). Rozmawiam z wierzącą kobietą. Kiedy mówię, że może tu i teraz mieć pewność zbawienia, łzy płyną jej