Blogi
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)

Boży kulturysta

20130404_Cwiczenia_1000

Tekst: Emil Onyszczuk

Dla wielu osób dbających o własny wygląd sezon letni to swoisty grande finale. Wówczas to bowiem nadarza się okazja, aby pochwalić się sylwetką, nad którą ciężko pracowało się w ciągu poprzednich miesięcy. Przynajmniej na pół roku przed sezonem urlopowym rozpoczynają zmagania z niepokornym ciałem oraz wyścig z czasem, regularnie uczęszczając na siłownie i do klubów fitness, aby w końcu na plaży zaprezentować swoje okupione potem osiągnięcia. O ile jednak dbałość o zdrowie i kondycję fizyczną jest jak najbardziej godna polecenia i pochwały, o tyle dla nas chrześcijan o wiele ważniejsza powinna być kondycja i tężyzna duchowa. W tym celu powinniśmy regularnie uczęszczać do „Bożej siłowni” i stosować odpowiedni zestaw ćwiczeń.

Biblia poucza nas, że ćwiczenie fizyczne przynosi niewielki pożytek, lecz pobożność jest przydatna do wszystkiego i powinniśmy się w niej ćwiczyć (zob. 1 Tym 4.7-8). Z kolei apostoł Juda udziela nam rady, abyśmy budowali się poprzez modlitwę w Duchu Świętym (zob. Jud. 20). To właśnie modlitwa, a zwłaszcza modlitwa w językach jest podstawowym ćwiczeniem Bożego kulturysty. Jeśli pragniesz wzrostu duchowego i w konsekwencji przemiany własnego życia, buduj swojego wewnętrznego człowieka. Dąż do tego, aby twój duch znalazł się w miejscu dominacji nad duszą i ciałem.

Dla każdego Bożego kulturysty jego „siłownią” jest jego komora modlitewna lub dowolne miejsce odosobnienia, które zapewni odpowiednią prywatność. W Biblii czytamy, że Jezus wielokrotnie wychodził na osobność, aby się modlić. W Jego przypadku oznaczało to udanie się na pustkowie albo na jakąś górę. Często robił to przed świtem, aby uniknąć zgiełku dnia codziennego. Dlatego i ty, aby móc się skutecznie modlić i budować swojego ducha, oddziel się i odizoluj od tego, co cię rozprasza. Bądź gotów zapłacić za to cenę, znieść niewygody i zadać sobie wysiłek, aby spotkać się w modlitwie z Bogiem. Nie bój się narazić na zarzut dziwności, jeśli będziesz szedł się modlić do lasu, garderoby, piwnicy czy gdzieś pod most. Oto przykład z mojego życia. Któregoś razu pojechałem do lasu, aby się modlić; było krótko po godzinie ósmej. Dopiero co zacząłem modlitwę, gdy niespodziewanie zaszła mnie od tyłu grupa grzybiarzy, skutkiem tego, cały mój zamiar spędzania prywatnego czasu z Bogiem nagle stracił sens. Zdałem sobie sprawę, że jeśli naprawdę chcę się spotkać z Bogiem, to musi mi na tym zależeć bardziej niż tym grzybiarzom na zbieraniu grzybów. Postanowiłem przyjeżdżać w to miejsce najpóźniej o 7.00. Dlatego również Jezus wychodził na modlitwę wcześnie, przed świtem, żeby nikt mu nie przeszkadzał w społeczności z Ojcem. Ty też ponieś trud, a nawet ofiarę, aby spotkać się ze swoim Ojcem w Niebie. Nie bój się nastawić budzika na wczesną godzinę, pokaż Mu, że ci na tym zależy, a On nie pozostawi cię bez odpowiedzi.

Każdy kulturysta przyzna, że kluczem do sukcesu jest regularność. Nie wystarczy pojawić się na siłowni raz od wielkiego dzwonu i przez godzinę wyciskać żelazo. W ten sposób nie da się zbudować mięśni, a za to można co najwyżej nabawić się zakwasów, a nawet kontuzji. Ważna jest regularność i wytrwałość. Podobnie jest w naszej relacji z Bogiem i budowaniu naszego ducha. Musimy to robić codziennie, poświęcając na to odpowiednią ilość czasu. W tym miejscu może pojawić się pytanie, jaka ilość czasu jest odpowiednia? To zależy jakie masz możliwości i jakich oczekujesz rezultatów.

Wydaje się, że dla kogoś kto chciałby się mienić Bożym kulturystą, godzina dziennie powinna być absolutnym minimum. A jeśli mogłoby ci się wydawać, że to za dużo, przypomnij sobie słowa Pana Jezusa, jak robił wyrzuty swoim uczniom w ogrodzie Getsemane, gdyż nie byli w stanie wytrwać z nim w modlitwie nawet jednej godziny.

A jeśli znowu miałbyś powiedzieć, że nie masz tyle wolnego czasu w ciągu dnia, to uderz się w pierś i policz ile czasu marnujesz przed telewizorem albo surfując po internecie. Bądź uczciwy wobec samego siebie, a odkryjesz duże pokłady czasu, który będziesz mógł przeznaczyć na Boże sprawy. Bo jeśli chcesz się nimi na poważnie zajmować, nie możesz sobie pozwolić na dziecinny sposób myślenia. Prawdziwi kulturyści to twardzi i zdyscyplinowani ludzie, którzy są gotowi na wiele wyrzeczeń, aby osiągnąć swój cel.

Comments are closed.