Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Boże, jak pięknie jest widzieć, co stworzyłeś!

16_KuDobremu_1000

Tekst: Magdalena Skurzyńska

Temat ewangelizacji i modlitwy za chorych był mi znany odkąd się nawróciłam i przyszłam do kościoła. Na początku oczywiście nie wiedziałam, w jaki sposób mam się modlić za innych ludzi. Jednak miałam osobę, która chodziła ze mną na ewangelizacje, a raczej ja z nią. Ona nauczyła mnie i pokazała w praktyce, na czym to polega.

Chciałabym podzielić się kilkoma potężnymi świadectwami, jak Bóg działa, gdy my zgodzimy się być narzędziami w Jego ręku. Kiedy uwalniamy życie i w imieniu Jezusa umieszczamy je w miejsce śmierci, tam śmierć i choroba muszą się usunąć.

Maciek – stan śmierci mózgowej – UZDROWIONY

Maćka poznałam, kiedy leżał w szpitalnym łóżku w stanie śmierci mózgowej, lekarze prosili rodzinę o zgodę na przeszczep organów. Maciek trafił do szpitala, bo podtopił się w rzece. Zadzwoniła do mnie jego babcia i opowiedziała mi o tym, co się wydarzyło. Kiedy przyjechałam do szpitala, ten młody, 22-letni chłopak był już odłączony od wszelkiej aparatury podtrzymującej życie. Chwyciłam jego ręce i nakazałam, aby jego duch wrócił do ciała i tchnęłam powietrze w jego nozdrza. Chłopak obudził się, po czym wstał z łóżka. Bardzo krótko opowiedziałam, co się wydarzyło i przyprowadziłam go do miejsca decyzji o przyjęciu Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Maciek miał świadomość, że był już po drugiej stronie i wiedział, jak bardzo jego życie było dalekie od Boga, więc zawołał do Niego i został zbawiony.

Wiesiek – niewidomy od dziecka – UZDROWIONY

Wiesiek, mężczyzna po 50-tce, był niewidomy od dziecka. Spotkałam go na przystanku, kiedy poprosił mnie o pomoc, aby wejść do autobusu. Zapytałam, czy chce widzieć. Odpowiedział, że tak. Położyłam ręce na jego oczy i krótko pomodliłam się w imieniu Jezusa Chrystusa. Zaczął widzieć natychmiast! Nie znał kolorów ani kształtów, ale pierwsze, co powiedział, to: – Boże, jak pięknie jest widzieć to, co stworzyłeś.

Krzysiek – nowotwór mózgu – UZDROWIONY

Krzysiek (38 lat) znał Jezusa, był oddany Bogu, lecz nie wierzył, że Jezus uzdrawia. Sam chorował na złośliwy nowotwór mózgu, był w stanie terminalnym. Kiedy go zobaczyłam, leżał w łóżku bez siły, z potwornym bólem głowy, tak że nie potrafił na niczym skupić wzroku. Był wciąż na morfinie, która miała uśmierzyć ból. Najpierw opowiedziałam mu, z czego Jezus mnie uzdrowił i powiedziałam, że On ma dla niego uzdrowienie od dwóch tysięcy lat. Jednak to od niego zależy, czy je przyjmie. Pomodliłam się za niego. Od razu ustąpił ból głowy, a po kilku dniach stopniowo zaczął wstawać z łóżka i normalnie jeść. Po trzech tygodniach miał pewność, że jest zdrowy. W szpitalu zrobiono mu kontrolny rezonans magnetyczny i lekarze stwierdzili, że jego głowa jest czysta. Kolejne wyniki badań potwierdziły, że jest całkowicie zdrowy, a co więcej, nie ma w organizmie żadnych śladów wyniszczeń po tej chorobie.

Dziele się tymi świadectwami po to, abyś wziął do serca słowa Jezusa, po prostu poszedł i robił to samo:

Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony. A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją (Mk 16:16-18).

Comments are closed.