Blogi
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)
Nieporuszeni (Czerwiec 16, 2017 6:10 pm)
Cykl odrodzenia (1 Krl 17) (Czerwiec 7, 2017 2:35 pm)
Prawdziwa miłość (Maj 30, 2017 2:14 pm)
Pozwól Bogu być Zbawicielem (Maj 23, 2017 1:11 pm)
Wyjść na wolność (Maj 17, 2017 1:03 pm)

Boża promocja czy autopromocja?

pory roku, sezony

Tekst: Leszek Sikora

„Żałuję tego, że Saula ustanowiłem królem, gdyż ode mnie odstąpił i nie wypełniał moich przykazań. Smuciło to Samuela, dlatego całą noc modlił się do Pana. I wstał Samuel, aby rano spotkać się z Saulem. Zawiadomiono jednak Samuela: Saul przybył do Karmelu i tam właśnie postawił sobie pomnik [zwycięstwa]” (1 Sam.15:11-12)

Wiele jest napisane o tym, co Bóg dla nas robi, jakie ma myśli o nas, jak chce nas prowadzić i błogosławić nam. Znamy na pamięć wszystkie błogosławieństwa z 28 rozdziału 1 Księgi Mojżeszowej. Pytanie, które chcę dziś postawić sobie i tobie brzmi: „a co ty myślisz o sobie, jaki sam masz swój wizerunek w obliczu Bożej miłości?  Czy żyjesz i pracujesz w Bożym tempie, czy sam wyznaczasz czasy i pory?”

Kto stawia dla ciebie i mnie pomniki, my sami czy Bóg?

Myślę, że historia króla Saula nadaje się do tego wyśmienicie, bo pokazuje drogę od początkowego braku własnej wartości w Bogu, poprzez promowanie swej pozycji, do upadku jego pozycji, katastrofy w  służbie i w życiu osobistym. Postawa wdzięczności dla Boga musi się zgodzić z akceptacją tego kim i czym jestem w Bogu oraz, że jest to często niezasłużone, ale  jest to fakt dokonany i to Bóg w naszym życiu najlepiej zna czas i porę na realizację kolejnych kroków.

W naszym życiu często popełniamy grzech niecierpliwości, nie mogąc sprostać próbie czasu. Nasza generacja żyje w erze szybkiego przepływu informacji, błyskawicznych realizacji projektów oraz globalnego rozpowszechniania wieści. Sami też chcemy szybko widzieć swoje sukcesy.

Rzutuje to na nasze podejście do życia, do naszego wzrostu także duchowego, kariery oraz pracy. Przekłada się to także na budowanie rzeczy duchowych. Wszelkie tworzenie procesów zostało skrócone do minimum i nie zmieszczenie się w zakładanych ramach czasowych jest utożsamiane z porażką. Tymczasem tylko bambus pusty w środku jest w stanie szybko rosnąć. Wzrost dębu i innych szlachetnych drzew wymaga już wiele czasu… Doskonałe wino też długo dojrzewa.

Historia życia i służby Saula pokazuje nam że nie dbał on o Bożą obecność w życiu, był w stanie zastąpić ją własną autopromocją, co skończyło się katastrofą.

Jakże inaczej wyglądała droga Dawida:

„Wybrał swego sługę Dawida i wziął go od owczych zagród: powołał go, gdy chodził za karmiącymi [owcami], by pasł Jakuba, lud Jego, i Izraela, Jego dziedzictwo. On ich pasł w prawości swego serca i roztropnie prowadził swoimi rękoma.” (Ps.78:70-72)

Dawid rozpoznawał Boży czas w swoim życiu. Po namaszczeniu na króla wiele lat spędził na służbie, wygnaniu wreszcie prześladowaniu przez innych, zanim stał się królem. Bardziej cennym dla niego było życie w Bożej obecności,  w relacji z nim, niż nawet spełnienie się proroctw wypowiedzianych nad nim czy dostępowanie zaszczytów królewskich. Wielokrotnie mógł przyspieszyć śmierć Saula biorąc odwet za lata prześladowań. Dawid wiedział, że do Pana należy ruch w tej sprawie i niczego nie zamierzał przyspieszać.

„Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem: Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono” (Kaz.3:1-2)

Myślę, że dziś tak samo jak Saul i Dawid jesteśmy często wystawieni na próbę polegania na Bogu, oczekiwania na Jego ruch i jego czas. Sami decydując się na działanie często wiele rzeczy psujemy, robiąc je według swego czasu i swego widzi mi się. Warto czekać na Pana. On się nigdy nie spóźnia, dla nas wybiera najlepszy czas, nawet jeśli nam się wydaję, że płacimy za to niepotrzebnie wysoką cenę. JEGO PROMOCJA jest najcenniejsza i zawsze we właściwym czasie.

Comments are closed.