Blogi
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)

Boski wymiar życia

20140402_Light_1000

Tekst: Alicja Solska

Określając swoją naturę, Jezus powiedział: „Ja jestem światłością świata” (J 8:12; 9:5). Nic dziwnego więc, że swoich uczniów określił słowami: „Wy jesteście światłem świata” (Mt 5:13-14). To kim, w naszym mniemaniu, jest Bóg i to kim my jesteśmy w Nim, decyduje o naszym postrzeganiu rzeczywistości i o decyzjach, jakie podejmujemy w życiu. Jednym słowem – to jak myślimy zadecyduje o tym, co zrobimy.

Rozmyślając nad brzegiem rzeki, jak przedostać się na drugą stronę, Wąż zobaczył nadchodzącego Żółwia. „Proszę, przewieź mnie na swoim grzbiecie na drugi brzeg” – poprosił. „Ależ skądże!? Nie ma mowy!” – odpowiedział mu Żółw. „Jeszcze mnie ukąsisz i stracę życie”. „Nie zrobię tego.” – zapewnił go Wąż – „Wówczas przecież utonąłbym sam.” Wąż tak skutecznie jednak namawiał żółwia, że ten ustąpił. „Przewiozę cię, jeśli mi obiecasz, że nie ugryziesz mnie.” – szczerze obiecywał Wąż. Jednak kiedy byli w połowie drogi, ugryzł Żółwia boleśnie. „Dlaczego to zrobiłeś? – przecież teraz utoniemy razem” – zapytał zaskoczony Żółw. „Nic na to nie poradzę” – odpowiedział Wąż –  “taka już moja natura.” 1

Nasza natura

Określając swoją naturę, Jezus powiedział: „Ja jestem światłością świata” (J 8:12; 9:5). Nic dziwnego więc, że swoich uczniów określił słowami: „Wy jesteście światłem świata” (Mt 5:13-14). To kim, w naszym mniemaniu, jest Bóg i to kim my jesteśmy w Nim, decyduje o naszym postrzeganiu rzeczywistości i o decyzjach, jakie podejmujemy w życiu. Jednym słowem – to jak myślimy zadecyduje o tym, co zrobimy.
Czy kiedykolwiek zadałeś sobie pytanie: dlaczego chrześcijanie tak bardzo zmagają się z doświadczaniem przełomów i dlaczego nie doświadczają realności Boga do tego stopnia, że On satysfakcjonuje ich bardziej niż cokolwiek innego? Wypływać to może z niezrozumienia “natury rzeczy” – właśnie tego kim jesteśmy i dlaczego.
Nazywając siebie “światłem świata” dla wszystkich, podejmujących decyzję, by nie błądzić, Jezus określił również swoją funkcję. Taką też funkcję, by reprezentować Go na ziemi i działać jak światło, powierzył nam. Jezus uczył by ci, którzy podążali za Nim, przyjmowali Boże Słowo do serca tak, by stało się ono światłem w nich i by rozświetlali drogę innym. To w jaki sposób przyjmujemy Słowo,zadecyduje o tym, jak podzielimy się nim z innymi. Nasza intensywność rozstrzygnie o obecności światła między niewierzącymi. Nasza jasność zadecyduje o tym na ile inni to światło zauważą. Nasza relacja z Jezusem jest najistotniejsza, gdyż to Jego autorytet reprezentujemy (Mat. 28:18-20; Mk. 16:15-18). „Światłość świata” odnosi się do naszej duchowej mocy w bardzo uniwersalnym znaczeniu. Działamy jak Jezus, kiedy nauczał, uzdrawiał, wypędzał demony, karmił, ratował życie i czynił ewidentne cuda. Jesteśmy na świecie iluminacją o nadprzyrodzonym wymiarze.

Światło w ciemności

Słońce jest przykładem fizycznego śwatła na ziemi. Ono posiada energię samo w sobie. Nie byłoby życia bez jego mocy. Światło słoneczne jest głównym źródłem życiowej energi i ciepła. Promienie słoneczne nie tylko widzimy ale i czujemy. One dają radość, wzrost, formują kości, leczą, ogrzewają, rozświetlają drogę. Rośliny rosną, wchłaniając światło słoneczne – dają nam tlen i zmieniają się w nasze pożywienie.
To nie jest możliwe dla światła, by nie świecić czy też manifestować się. Światło to nieustanne promieniowanie. Ono po prostu jest i świeci. Niemożliwe jest, by światło nie świeciło w ciemności.  Światło najlepiej widać w ciemności, więc czym jest ciemniej, tym mocniej się ono manifestuje. Światło wywołuje dynamiczne zmiany, gdziekolwiek się pojawia. Światło kojarzy się z życiem, siłą, wzrostem, dojrzewaniem, dobrostanem, radością i błogosławieństwem. Stanowi kontrast do ciemności, słabości, cierpienia, bezsilności, bezradności, przeciwności, śmierci i podkreśla Bożą obecność i przychylność. Światło odnosi się również do psychicznego stanu otuchy poprzez wejrzenie, przejrzenie, wtajemniczenie, wgląd, olśnienie czy zrozumienie;  do duchowej nadziei poprzez objawienienie Bożego porządku. Tak wielką jakość ma w sobie.

Świećcie!

Jesteśmy obrazem Bożej natury. Przez sam fakt przynależności do Boga jesteśmy nosicielami potężnej mocy, która pozostaje do naszej dyspozycji. Dlatego też Jezus powiedział: „Niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mat 5:16). Wymowa słów Jezusa jest krytyczna. Nie mamy stać się “światłem świata” w “jakiejś” przyszłości, “jakimś” miejscu i “jakiś” warunkach. Już nim jesteśmy! Światło w nas reprezentuje duchowe wartości i moc Bożą. Zwyczajnie, kiedy robisz to, co Jezus robił kiedy żył na ziemi – działasz jak światło.  Przekładając słowa Jezusa: “Można to powiedzieć inaczej. Wy jesteście tu, by być światłem, ujawniającym Boże kolory na świecie. Bóg nie jest sekretem do trzymania w tajemnicy. Rozgłaszamy publicznie, tak powszechnie jak widzialne jest miasto na wzgórzu. Jeśli czynię was nosicielami światła, nie podejrzewacie, że ukryję was pod kloszem, czyż nie? Ustawiam was na świeczniku. Teraz, kiedy stoicie na szczycie góry, na świeczniku – ŚWIEĆCIE! Trzymajcie swój dom otworem; bądźcie szczodrzy swoim życiem. Przez otwarcie się na innych, zachęcicie ludzi do otwarcia na Boga, hojnego Ojca w niebie.” 2

Jesteś siłą

Jeśli należysz do tych, którzy mają niskie poczucie własnej wartości, brak pewności siebie, lęk przed samorealizacją, czy inne rzeczy, które próbują przyćmiewać twoje światło – zważ, że słowa Jezusa nie są opcjonalne. Duchowa siła, którą Bóg cię uczynił jest twoją mocą do zmiany i przekształcenia świata. Zostałeś powołany jako komponent życia i świat desperacko potrzebuje ciebie, byś świecił.
„Nie ma w sobie nic światłego, wspaniałomyślnego postawa pomniejszania siebie, po to tylko, aby inni nie czuli się zagrożeni w twojej obecności. Urodziliśmy się po to, by przejawić chwałę Boga, który jest w nas. Jest ona we wszystkich! Kiedy pozwolimy własnemu światłu zabłysnąć, mimowolnie pozwalamy innym ludziom na zrobienie tego samego. Kiedy uwalniamy się od swojego strachu, nasza obecność automatycznie wyzwala innych!” 3

Jezus użył przykładu światła, by pokazać jak wielki duchowy wpływ na świat mają ci, którzy zdecydowali się pójść za Nim. Słowa Jezusa są jednoznaczne. Jego uczniowie stanowią moc porównywalną do tej, którą ma światło. Bez nich nie ma szans na przeżycie ani na życie dla świata! Zwracając się do uczniów, Jezus podkreślił: „Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu” (Mat 5:15-16). Tak więc światło musi świecić, by ujawnić swój potencjał i by jego wartość mogła być wyzwalana. Wówczas to jego moc jest potężna. Światło działa z charakterystyczną dla siebie prędkością – bardzo szybko i skutecznie. Nie trzeba czekać, by zrobiło się jasno, kiedy przycisk zostanie naciśnięty. Skutek jest natychmiastowy – przemiana całej przestrzeni wokół. Strach, zagubienie, niepewność, czy niezrozumienie mija, gdy staje się jasno. Tak ważne jest światło i tak ważny jesteś ty. Jesteś duchową siłą, która przełamuje duchowy mrok.

Jasność w tobie

Z natury jesteś jak miasto na szczycie wysokiej góry – wyeksponowany. Bóg umieścił cię w twoim świecie, by było cię widać gołym okiem. Twoja natura jest zauważalna, kiedy zachowujesz się zgodnie z własnymi właściwościami – robisz to, co światło robi. Wszystko co dotąd było niewidzialne w ciemności –„Droga, Prawda, Życie, Zmartwychwstanie” (J 14:6; 11:25-26), a zatem nieosiągalne, gdy działasz jak światło, staje się oczywiste i jest „w zasięgu.” Będąc światłem, reprezentujesz życie w duchowym tego słowa znaczeniu.  „Świecąc” zmieniasz rzeczywistość królestwa ciemności w królestwo światłości. Jasność w tobie, naturalnie, przełamuje ciemność. Tak właśnie jest! Promieniując na ludzi, rozświetlasz im drogę do Boga, ogrzewasz ich serca tak, by doświadczali Bożej miłości i wybaczenia. Oświecasz ich do przyjęcia Bożej łaski, przeciwstawiasz się złu, eksponujesz grzech, uzdrawiasz, wypędzasz demony, pocieszasz i sprawiasz radość. W im większym mroku działasz, tym bardziej jesteś zauważalny. Z natury jesteś powołany do iluminowania prawdy. Zewnętrzny mrok nie ma szans ostać się w twojej obecności, gdyż  światłość w tobie nie „kłania” się ciemności. Jesteś tu do reprezentowania duchowej władzy na potężną skalę i wykonywania jej z nadprzyrodzoną mocą – zdolną sięgnąć poza naturalny, ziemski wymiar. Jesteś tu, by ludzie poznali boski wymiar życia.


1 Na podstawie anegdot pastora Raya McCauley
2 Na podstawie Biblii: „The Message
3 Na pdstawie filmu „Trener

Tags

Comments are closed.