Blogi
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)
Nadszedł czas, by oczekiwać (Czerwiec 26, 2017 12:22 pm)

Bóg, honor, ojczyzna ?

husarz-fot-757

Tekst: Anna Kulig

Trzy bardzo ważne słowa. Nawet ich kolejność nie jest przypadkowa, ale kryje w sobie głębię, właściwy porządek i wyznacza priorytety. Wypisywane na sztandarach, noszone na transparentach, skandowane na manifestacjach, wznoszone jako hasło do boju przez walczących w różnych okresach naszej historii lub jako polityczny slogan propagandowy.

Mogą one mieć swój właściwy wydźwięk i potężną siłę sprawczą lub być narzędziem kłamstwa, manipulacji i orężem nieprawości. Wszystko zależy od tego, jak są rozumiane, interpretowane, jakiemu celowi służą i z jakiej motywacji wypływają. Mogą nieść owoc prawdy, czyli życie lub owoc kłamstwa – zniszczenie. Ze względu na swą doniosłość mogą zostać użyte jako parawan dla niecnych działań i zamysłów, zwodzących nieświadomych prawdy ludzi.

Po pierwsze -Bóg.

Bóg nie jest martwym słowem w haśle na transparencie, ale jedyną pełną dostojeństwa, chwały, mocy, godną wszelkiej czci Osobą, która stworzyła ten świat, udzieliła mu z pełni i jakości swego życia, i to życie podtrzymuje. Jeśli chcesz być świadom tego, kim jest Bóg chrześcijan, na którego się powołujesz, to potrzebujesz Go najpierw poznać takim, jakim jest naprawdę i przyjść do relacji przymierza z Nim!

Nie możesz polegać na jakiś swoich lub cudzych wyobrażeniach Boga, myśląc, że On akceptuje wszystko, co o Nim mówisz i robisz, przypisując temu Jego zgodę. On objawia się poprzez swoje Słowo zapisane w Biblii. Akceptacja Słowa Bożego (Bożej prawdy i standardów) w życiu człowieka, to akceptacja Boga w jego życiu. Brak akceptacji dla Bożego Słowa jest jednoznaczne z odrzuceniem i buntem przeciw Bogu. Powoływanie się na Niego w takim stanie, czyni z człowieka kłamcę, odbierając mu wiarygodność.

Był jeden człowiek na ziemi, który pokazał ludziom, jaki jest Bóg. „Kto mnie widzi, widzi tego, który mnie posłał” (J.12:45 ). Miał on prawo to powiedzieć i nie skłamać. To był Jezus Chrystus, Syn Boży i syn człowieczy. Wszechmogący jedyny Bóg wybrał sobie potomka Abrahama – Żyda. Jemu też -Żydowi w ciele – Jezusowi Chrystusowi Synowi Bożemu ludzkość , także my Polacy – zawdzięczamy zbawienie i pojednanie z Bogiem.

Do Boga nie przychodzi się i nie chrzci hurtem jako naród. Każdy pojedynczy człowiek w każdym narodzie musi podjąć sam świadomie tę decyzję, odwrócić się od swoich grzesznych dróg, a w to miejsce dać Bogu pełne prawo do ich zmiany i współprowadzenia swego życia, już na Jego zasadach i według nowych, Bożych standardów.

Jeśli ktoś spełni te warunki może dopiero zacząć mówić: po pierwsze w moim życiu -Bóg.

W Bożych standardach nie ma nieprzebaczenia, pychy, wyniosłości, czy nienawiści do kogokolwiek – innych ludzi, czy narodów. Bóg chrześcijan, to także Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba – Bóg Żydów. Bóg, który dał obietnice Hebrajczykom, dał je też tym, którzy przez krew Jezusa i dzieło krzyża przyszli do Niego, nie będąc Żydami. Jeśli masz poznanie tej prawdy, a w twoim życiu – po pierwsze jest Bóg – to nie będziesz już więcej antysemitą. Miłość do Boga, szacunek i bojaźń Boża nie pozwolą ci nim być.

Po drugie – honor.

Honor to godność, dobre imię, cześć, reputacja, poszanowanie i dostojeństwo. Honor przyszedł na ziemię z nieba, Bóg jest pełen honoru i On też jest jego źródłem. Kiedy mówi swoje Słowo jest ono niezmienne, niezłomne. Dlatego możemy wierzyć w Jego słowo. Bóg nadaje właściwy wzorzec pojęciu honoru. Jest w nim to, co określa się integralnością – spójność , niepodzielność. Nie możesz krzyczeć o honorze, domagać się uhonorowania, jeśli sam postępujesz względem innych niehonorowo, czy niegodnie. Osoba niosąca honor w sobie będzie też traktować innych w honorowy sposób. Osoba dbająca prawdziwie o własną cześć wypełni swoje słowa, czy obietnice.

Ten, kto honoruje Boga,  będzie też uhonorowany przez Niego.

Ludzie, którzy powołują się na Boga, używają religijnych symboli – np. krzyża  – a jednocześnie ich słowa i działania niosą nienawiść, wrogość, pogardę, pychę, arogancję, kłamstwo, przewrotność, nie tylko nie reprezentują Go, ale nadużywają Jego Imienia i dyshonorują Boga! On nie potrzebuje, aby Go „reprezentowały” symbole, bo On jest rzeczywisty i sam objawia swoją obecność, życie i chwałę! Bóg otoczył swoje Imię czcią i godnością, tak jak cześć, godność i dostojeństwo otacza jego Osobę . Nikomu nie pozwoli na to, by Go dyskredytować w ten sposób. Jest niebezpiecznie trwać w takiej postawie. „Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie zostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego.” (2Moj.20:7).

Po trzecie – ojczyzna.

Czym jest ojczyzna dla chrześcijan? Czego Bóg uczy nas na ten temat? Bóg stworzył narody, wyznaczył granice ludom i złożył odpowiedzialność za powodzenie krajów na ręce ludzi, którzy je zamieszkują.

Gdy Najwyższy przydzielał dziedzictwa narodom,
Gdy rozdzielał synów ludzkich,
Już ustalał granice ludów
Według liczby synów izraelskich. (5Moj. 32:8)

Zaufaj Panu i czyń dobrze, mieszkaj w kraju i dbaj o wierność! (Ps.37:3)

Niektórych może zdziwić, jak w wielu miejscach Biblia uczy patriotyzmu, dbałości o swój naród, kraj, jego powodzenie w różnych aspektach. Udziela wiele wskazówek rządzonym i rządzącym, aby ten cel był zrealizowany. I tak uczy np.: obywateli – szacunku do władzy, płacenia podatków; wszystkich – przestrzegania obowiązującego prawa, dbałości o los słabych: wdów, sierot; rządzących – dbałości o rolnictwo, unikania nakładania wysokich podatków, dotrzymywania danych zobowiązań; pracowników- dbałości i rzetelności w pracy; pracodawców – wypłaty o czasie wynagrodzeń dla pracowników, unikania korupcji i brudnego zysku itd..

Te rzeczy działają i błogosławieństwo Boga może spocząć na narodzie tylko wtedy, gdy rzeczywiście Słowo i wola Boga są przez ludzi honorowane i przestrzegane.

Bóg nie ma względu na osobę. On w Chrystusie odkupił i ubłogosławił wszystkie narody, każde plemię i ludzi każdego języka. Dlatego Bóg nie jest źródłem nacjonalizmu. Kimkolwiek jesteś, jeśli przyzywasz Jego Imię, nie możesz być jednocześnie nacjonalistą. Bóg nie odmawia nam prawa, by kochać swój naród , pracować dla niego, budować go wykorzystując dane nam przez Niego zdolności i potencjał, pomnażać jego zasoby i dobra, bronić go, modlić się i szukać jego dobra. Czym innym jest jednak w oczach Boga postawa wyniosłości i ideologia wyższości nad innymi narodami. „Nie ścierpię oczu wyniosłych i serca nadętego” (Ps.101:5). „I zniży się pycha człowieka, a wyniosłość ludzka opuści się ” (Iz.2:17). Nacjonalizm i Bóg chodzą odrębnymi drogami.

My Polacy, wychowani na patetycznie brzmiącej, ale rozbieżnej z prawdą Bożą literaturze romantyków, przez kilka pokoleń byliśmy w stanie uwierzyć, że to my jesteśmy narodem wybranym, narodem – „zbawicielem narodów”, przelewającym krew za wolność swoją i innych, któremu Bóg i historia wyznaczyła tą „chwalebną rolę”. Tymczasem, czy to dotyka naszej dumy, czy nie, krew Polaków nikogo nie zbawia. Natomiast ich życie z Bożą jakością w sobie ma moc błogosławić i uzdrowić ziemię. Krew za zbawienie i odkupienie narodów została przelana dawno temu, na krzyżu przez Pana Jezusa. Tylko ona ma tę moc, autorytet i wartość przed Bogiem i całym duchowym światem, by zbawić i woła głośniej niż krew Abla o przebaczenie dla tych, którzy na nią się powołują.

Jest też inny wybrany przez Boga naród – Żydzi, wzbudzający z tego powodu zazdrość, wrogość, a często  i nienawiść. Ale Bóg zdecydował, że od stosunku innych narodów do potomków Abrahama będzie zależne powodzenie tych narodów. „I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę: i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi” (1Moj.12:3).

Jako Polacy nie musimy chwytać się nacjonalizmu, czy antysemityzmu, by nie uważać się za gorszych, czy mniej wartościowych. Wręcz przeciwnie. Bóg zapewnia w swoim Słowie, że narodzeni na nowo chrześcijanie są uczestnikami lepszego przymierza niż Żydzi . Jeśli Żydzi przez dane im obietnice i posłuszeństwo zyskali błogosławieństwo tak znamienne w oczach innych narodów, o ileż bardziej Bóg chce błogosławić chrześcijan i ich narody, jeśli i oni będą żyć w wierze i posłuszeństwie Bogu!

P.s. Moją modlitwą jest, aby te słowa: Bóg honor i ojczyzna nabrały w moim kraju i sercach moich rodaków treści pełnej autentyczności. Aby wyraziły się w prawdziwej, niezafałszowanej jakości działania, myślenia i mówienia, i były wolne od przewrotności, manipulacji i zwiedzenia.

Fot. Andrzej Wiktor

Comments are closed.