Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)
Kwalifikacje Bożego przywódcy (Kwiecień 27, 2018 1:41 pm)

Bardzo ważne słowa

20150610_Words_1000

Tekst: Anna Kulig

Słowa filary – proste i mocne, które są w stanie uczynić nas prostymi i mocnymi ludźmi wiary, uczynić mocnym nasz charakter i życie, jeśli tylko nie odwrócimy od nich naszych oczu.

Słowa są nośnikiem tego, o czym mówią, wyrażeniem rzeczywistości i postaw. Kto rozumie znaczenie słów, ten będzie ich używał z odpowiedzialnością i rozwagą, kształtując i porządkując nimi rzeczywistość wokół siebie. To dlatego Biblia mówi: „Życie i śmierć są w mocy języka, lecz kto nim zyskuje przyjaciół, korzysta z jego owocu”. Przyp. 18.21

Słowami można zjednywać sobie ludzi (szczerze lub nieszczerze) albo ich zniechęcać, budować lub niszczyć, wzbudzać nadzieję i wiarę lub jej pozbawiać, siać życie lub zniszczenie itd. Wiele już napisano oraz powiedziano na ten temat i nie jest moim celem powtarzanie się. Chcę natomiast podzielić się tym, co zwracało moją szczególną uwagę, odkąd się nawróciłam i zaczęłam studiować Słowo Boże.

„Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości”. 2Tym.3.16

Wśród wszystkich słów, jakie Bóg kieruje do ludzi, jest kilka wyjątkowych, które zdają się błyszczeć szczególnym blaskiem z wersetów Biblii. Wyznaczają ostrą granicę, linię, której nie należy przekraczać i dawać sobie jakiegokolwiek przyzwolenia na pobłażliwość. Słowa, które nie pozostawiają jakiegokolwiek miejsca na margines błędu, niedomówienie, dowolną ich interpretację. Słowa, których nie można poruszyć, rozmyć, ”rozmienić na drobne”. Słowa filary – proste i mocne, które są w stanie uczynić nas prostymi i mocnymi ludźmi wiary, uczynić mocnym nasz charakter i życie, jeśli tylko nie odwrócimy od nich naszych oczu. Oto niektóre z nich :

NIGDY

Słyszałam, jak niektórzy wierzący mówią: „nigdy nie mów nigdy”. Ale w Biblii są miejsca, gdzie to słowo wypowiada sam Bóg, Jezus czy Boży ludzie i gdy popatrzymy na jego kontekst, zrozumiemy też jaki niesie ciężar gatunkowy. Biblia uczy nas m.in. o tym, czego nigdy nie należy robić, w co nigdy nie należy wątpić, czego nigdy nie należy zapomnieć. Jest bardzo ważne, by to zrozumieć i potraktować z należną uwagą.

Nigdy oznacza: pod żadnym pozorem, nawet o tym nie myśl, ani razu, ani trochę, w ogóle, w żadnej sytuacji, za żadne skarby świata. W tym znaczeniu Dawid wołał ze swego serca do Boga „za żadne skarby świata i w żadnej sytuacji nie wyrzucę z mego serca i życia zasad Twoich, bo są Twoim zabezpieczeniem dla całej mojej egzystencji (tego kim jestem, co posiadam i w jaki sposób prowadzę życie”).

„Nigdy nie zapomnę przykazań twoich, bo przez nie zachowujesz mnie przy życiu”. Ps. 119.93

Apostoł Piotr np. w swoim liście (2Ptr. 1.3 – 10) wskazuje na proces, któremu potrzebujemy się poddać, „aby swoje powołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie”. To oznacza, że bez względu na rodzaj sytuacji i okoliczności w naszym życiu nie zachwiejemy się i nie potkniemy w wierze i posłuszeństwie – nigdy, ani razu, w ogóle! Prawda, że to ma swoją wymowę!

Jezus przy sadzawce Betezda uzdrowił chorego od trzydziestu ośmiu lat mężczyznę (Jan 5.2-9,14), a potem spotkawszy go w świątyni, powiedział: „Oto wyzdrowiałeś; już nigdy nie grzesz, aby ci się coś gorszego nie stało”. Jezus zamknął tym słowem jakiekolwiek przyzwolenie w życiu uzdrowionego człowieka na grzech, a tym samym zamknął drzwi diabłu do powtórnego zaatakowania go i uczynienia jeszcze gorszych rzeczy niż trzydzieści osiem lat przebytej choroby.

W naszym życiu działa to tak samo – zamyka drzwi wrogowi. To słowo klucz, które gdy zamknie, to nikt nie otworzy (chyba, że tylko ludzkie nieposłuszeństwo), a gdy otworzy, to nikt nie zamknie. W życiu Dawida owo „nigdy” czyniło otwartym jego życie na Bożą ochronę i interwencję, w życiu uzdrowionego mężczyzny zamykało jego życie dla wroga.

Apostoł Paweł w swojej służbie nigdy – ani razu, nie było nawet takiego wyjątku i incydentu – nie posługiwał się „pochlebstwami ani… pod jakimkolwiek pozorem chciwością; Bóg tego świadkiem” 1Tes.2.5. Świadczył w ten sposób nie tylko o sobie, ale i o swoich partnerach w służbie – Sylwanie i Tymoteuszu. Mówił do ludzi, ale przed Bogiem. To nie było takie sobie powiedzenie czegoś tam na swój temat. Taki rodzaj budowania służby oraz relacji z Bogiem i ludźmi skutkował m.in. autorytetem, zakresem wpływu i namaszczeniem jego posługi. A postawa „nigdy” dla wymienionych wyżej zachowań leżała u podstaw tego wszystkiego.

Jak wielu chrześcijan może to powiedzieć o sobie: „nigdy od dnia nawrócenia nic nie budowałem w swoim życiu czy służbie na pochlebstwie czy chciwości”? Jak wielu jest w stanie w ogóle rozróżnić pochlebstwo czy chciwość, by je odrzucić? Jak wielu jest czujnych, by dostrzec, kiedy te rzeczy zbliżają się do nas i dać im odpór?

W Joela 2.12-26-27 Bóg dał obietnicę związaną z pokutą i nawróceniem się jego ludu, która skutkuje tym, że …„mój lud nigdy nie zazna wstydu”.. Gdyby nie było to możliwe, Bóg by tego nie obiecał.

ZAWSZE

Oznacza niewzruszalność, stałość pewnego stanu, gwarancję ciągłości wydarzeń, faktów, postaw, do których się odnosi (bez przerwy, bez końca, bez ustanku, niezmiennie).

Jednym z błogosławieństw chodzenia w posłuszeństwie Bogu i bycia wykonawcą Słowa jest to, że „będziesz zawsze tylko na górze”. Tu nie ma innej pośredniej opcji. Jest tylko i zawsze.

5Mjż.28.13: „I uczyni cię Pan głową, a nie ogonem, i będziesz zawsze tylko na górze, a nigdy nie będziesz na dole, jeżeli będziesz słuchał przykazań Pana, Boga twego, które ja ci dziś nadaję, abyś ich pilnie przestrzegał”. 2.Kor 2.14: „Lecz Bogu niech będą dzięki, który nam zawsze daje zwycięstwo w Chrystusie i sprawia, że przez nas rozchodzi się wonność poznania Bożego po całej ziemi”.

Biblia uczy nas, aby zaufanie, ufność Bogu i radość nigdy nie opuściła naszego serca, ale była tam zawsze. Oz. 12.7: „Lecz ty nawróć się do swojego Boga, przestrzegaj miłości i prawa, i zawsze ufaj swojemu Bogu”! 2Kor. 5.6: „Więc też zawsze jesteśmy pełni ufności…”. 1Tes.5.16: „Zawsze się radujcie”.

Wyobraź sobie prostą sytuację, kiedy zawsze świeci słońce i nigdy nie zachodzi. Dzień trwający w nieskończoność , brak nocy, zmierzchu czy nawet chwilowego zaćmienia. To jest wymiar, głębia i moc tego słowa. To nie literacki, poetycki zwrot mający na celu ubarwienie przekazu, ale Boże Słowo! Ps.12.7-8: „Słowa Pańskie są słowami czystymi, srebrem przetopionym, odłączonym od ziemi, siedemkroć oczyszczonym. Ty, Panie, będziesz ich strzegł!”.

To właśnie słowo zostało użyte w odniesieniu do pełni i doskonałości ofiary Jezusa oraz Jego arcykapłańskiej służby. Hbr. 9.12;10.10: „Wszedł raz na zawsze do świątyni, nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia.(..) Mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze”. To „raz na zawsze” stanowi fundament naszego zbawienia i Ewangelii, która jest głoszona od dwóch tysięcy lat na obliczu ziemi. Dlatego zasługuje ono na taki sam wymiar uwagi i respektu, by wzbudzić stosowny wymiar mocy i autorytetu w naszym życiu, bo „…jaką miarą mierzycie taką i wam odmierzą”. Także w liście Judy 1.3 jest nakaz: „abyście podjęli walkę o wiarę, która raz na zawsze została przekazana świętym”.

ŻADNE (ani jedno, nic) i TYLKO (jedynie, wyłącznie, nic oprócz tego).

Oto kolejne wyrażenia, które wyznaczają jasną, klarowną i ostrą granicę tego, jakie na przykład słowa uwalniać naszymi ustami, a jakie nie mają prawa zaistnieć. Ef. 4.29: „Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają”.

Zdaję sobie sprawę, że osiągnięcie dojrzałości i czystości w mówieniu jest procesem i pracą Ducha Świętego w nas. Grzechy języka pojawiają się w naszym życiu, ale tym co otwiera drzwi dla wroga naszych dusz jest pobłażliwość w tej dziedzinie, z której nie pokutujemy. Stała, ustawiczna pobłażliwość, by mówić „cokolwiek dusza zapragnie”.

Hbr. 4.12 mówi: „Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca”. Ef.6.17 uczy, że Słowo Boże jest mieczem Ducha przeciwko naszym wrogom, ale ono ostrzy też nas. Ostrzem miecza lud Boży pokonywał i niszczył swoich wrogów. Ignorancja w rozumieniu, przyjmowaniu prawdy i grzechy języka są tym, co tępi nasze ostrze, nasz duchowy autorytet. Sprawia, że wychodzimy przeciwko naszym wrogom ze stępioną bronią. „Jeżeli stępi się siekiera, a ostrza się nie naostrzy, to trzeba wytężyć siły”. Kazn. 10.10

Trudno jest takie tępe narzędzie przyłożyć do korzenia złych rzecz, by je skutecznie odciąć.

Będąc wykonawcami, a nie tylko słuchaczami właśnie takich jednoznacznych w swej istocie słów jak: zawsze, nigdy, żaden i tylko, pozwolimy Bogu, by uczynił nas ostrym, skutecznym narzędziem w Jego rękach.

Comments are closed.