Blogi
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)
Chodzenie w wymiarze nadnaturalnym (Lipiec 20, 2017 2:48 pm)
Samochód bez kierowcy (Lipiec 11, 2017 3:57 pm)

Bądź powierzony

Mary_maleWielu ludzi ekscytuje się tematem przebudzenia czy Bożego poruszenia. Wielu chętnie pojawia się na konferencjach i wychodzi po modlitwę od znanych usługujących. Jednak obserwując ciało Chrystusa, dostrzegam pewien problem, do którego należy się odnieść. W kościele brakuje wiernych i powierzonych ludzi. Jezusowi nie przeszkadza, gdy ludzi cieszą się Jego obecnością lub gdy porusza się poprzez usługujących. Jednak nie chodzi mu o to, aby jedynie spotkać się z nami podczas trzydniowej konferencji przebudzeniowej. Jezus szuka takich osób, które byłyby z nim przez cały czas i robiły rzeczy, w których on ma upodobanie. Szuka ludzi, którzy powierzą Mu się i zapłacą cenę za bycie z Nim. Nie ma lepszego sposobu na wyrażenie miłości niż dotrzymywanie danego słowa i bycie powierzonym. Jezus tak postępuje i oczekuje od nas tego samego.

To zabawne, że ludzie są w stanie powierzyć się czemuś na czym im naprawdę zależy. Jednak jeśli chodzi o Królestwo Boże, zaczyna się w nich wewnętrzna walka o powierzenie. Ludzie nie mają problemu z powierzeniem się czemuś co jest dla nich wygodne, ale całkowite powierzenie się może być poważnym wyzwaniem. Sama w pełni powierzyłam się Bogu, aby oddawać cały swój czas, chodzić na każde spotkanie i służyć Mu poza kościołem, po tym jak miałam z Nim bliskie spotkanie. Gdy Bóg objawił mi się, wiedziałam że to On i wtedy zdobył moje serce. Walka o moje powierzenie skończyła się, gdyż doświadczyłam tego jak cenny jest Jezus. Nawet w najgorszych chwilach wiedziałam, jak ważne jest bycie Mu powierzonym. Nadal poszerzałam się i zwiększałam swoje powierzenie, aż wreszcie batalia o moją lojalność dobiegła końca. W rzeczywistości to Jezus jako pierwszy wcześniej powierzył się mi, a ja tylko musiałam nadrobić zaległości w naszej relacji.

Jednym z powodów dlaczego ciało Chrystusa boryka się z brakiem powierzenia wśród ludzi jest niedostateczne nauczanie w tej dziedzinie. Nie naucza się tego, nie ćwiczy ani nie oczekuje.

Kolejny powód to fakt, że w dzisiejszych czasach powierzenie jest czymś co w ogóle trudno jest napotkać. Na porządku dziennym mamy ojców, którzy porzucają rodziny, rozwody, niestałe przyjaźnie i ludzi, którzy nie dotrzymują słowa.

A zatem ludzie wnoszą tego typu postawy braku powierzenia do kościoła. Następnie przybliżają się do Jezusa jedynie do pewnego stopnia, gdyż właśnie tak postępują z innymi ludźmi. Jeśli mamy się stać prawdziwymi uczniami, jak ci w Biblii, musimy być ludźmi powierzonymi. Przebudzenia i Boże poruszenia nie będą miały miejsca, jeśli ludzie nie będą powierzeni. Nie wystarczy mieć powierzonego pastora i kilku mocnych liderów, którzy będą podtrzymywać poruszenie Boże. Przyjrzyj się dziejom kościoła, a przekonasz się, że poruszenia Boże miały miejsce zawsze dzięki powierzeniu ludzi.

Zatem jeśli chcemy, aby Jezus uważał nas za jednego ze swoich uczniów, musimy być gotowi podnieść poziom naszego powierzenia się Jemu.

To smutne, że liderzy nie mogą w kościele dać niepowierzonym ludziom stanowisk wymagających zaufania. To mogą być nawet mili ludzie, ale nigdy nie wiadomo czy pojawią się w kościele. Być może mają nawet największe namaszczenie prorockie albo wielką wiarę w uzdrowienie. Jeśli jednak przychodzą do kościoła, po to by brać udział w Bożych rzeczach na swoich własnych warunkach, to w rzeczywistości nie dorastają do wymaganego standardu duchowego. Może się zdarzyć, że osoby powierzone będą prowadzić w wyścigu i doświadczą wielkich przełomów. Czy to dlatego, że Bóg kocha ich bardziej? Czy może dlatego, że mają większe namaszczenie? Nie, idą do przodu w Bogu, ponieważ postanowiły być powierzone i wierne. Ich liderzy wiedzą, że będą na czas niezależnie od okoliczności, ponieważ ich serca są w pełni powierzone Bożej pracy.

Z kolei niepowierzone osoby być może zmawiają modlitwy i chodzą do kościoła. Ale gdy Jezus prosi o większy poziom zaangażowania, wielu wytycza mu granicę. Nie mieli problemu z tym, żeby za darmo przyjąć zbawienie, za darmo uzdrowienie i za darmo Bożą obecność. Jednak gdy Jezus prosi ich o coś głębszego, ludzie  niepowierzeni na ogół wycofują się. W ich postępowaniu ścierają się dwie siły: myśli strachu i myśli wiary. Myśli wiary mówią im: „Jezus chce, żebym przychodził do kościoła na każde spotkanie i to jest zgodne z Biblią”. Z kolei myśli strachu mówią: „Jezus chce mnie wykorzystać i pozbawić przyjemności”. Ludzie tacy powinni zbadać swoje serce i dokonać wyboru co jest dla nich cenniejsze. Zwykle bowiem to co jest dla nas cenniejsze, bardziej przykuwa naszą uwagę. Jednakże jeśli cokolwiek jest dla nas jako chrześcijan cenniejsze niż Jezus, staje się to naszym bożkiem. Bóg nie lubi konkurować z bożkami w naszym życiu. On chce być naszym jedynym Bogiem.

Jeśli obecnie w swoim życiu borykasz się z jakimiś problemami, sprawdź poziom swojego powierzenia. Religia i duch tego świata powiedzą ci, żebyś nie powierzał się tak bardzo kościołowi. Twoja cielesna natura również podpowie ci to samo. Zwykle problemy ludzi w kościele rozwiązują się, gdy ci pogłębiają swoje powierzenie dla Jezusa. Nie oznacza to, że nie trzeba będzie walczyć, jednak gdy ludzie podejmują taką decyzję, ich życie doznaje poprawy. W moim przypadku to właśnie pomogło mi pozbyć się wielu problemów i radykalnie odmienić moje życie. Tak naprawdę im bardziej zaczniesz stawiać Boga na pierwszym miejscu będąc w pełni powierzonym, tym lepsze stanie się twoje życie. Ta zasada jest zawsze skuteczna. Jeśli więc pragniesz lepszego małżeństwa, szczęśliwszej rodziny i bardziej satysfakcjonującego  życia, powierz się!

Comments are closed.