Blogi
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)
Boże prawa (Sierpień 12, 2017 8:09 pm)
On widzi tajemnice (Sierpień 2, 2017 7:54 pm)
Odwet Boży (Lipiec 26, 2017 12:31 pm)

Bądź mocny i bardzo mężny

20140129_Lion_1000

Tekst: Anna Kulig

Bóg poprzez swoje Słowo wzywa nas do wielu rzeczy: do wiary, miłości, miłosierdzia, wierności, posłuszeństwa, hojności itd. Wszystkie one są ważne i zdołały znaleźć swoje miejsce w świadomości i życiu wierzących.  Są jednak sytuacje i znajdą się na naszej drodze, kiedy wymagane będzie od nas, by obok wymienionych wcześniej stanąć także w męstwie, odwadze i dzielności.

Męstwo i odwaga ma swoje źródło w Bożym charakterze i Jego naturze. Dlatego też On ich udziela. Ci, którzy narodzili się z Jego Ducha, noszą w sobie również ten pierwiastek Bożej, zwycięskiej natury. Świat powinien to ujrzeć. Dzisiaj panuje bowiem wielki deficyt męstwa i odwagi, zarówno wśród ludzi niezbawionych jak i niestety – wśród zbawionych. Zdają się wypełniać słowa, które wypowiedział Ezechiel:  „wszystkie serca struchleją, i wszystkie ręce opadną, i wszelka odwaga się rozwieje, i wszystkie kolana zmiękną jak woda” (Ez. 21.12) – od wieści, które będą zewsząd napływać do ludzi . Szum informacyjny, często zmanipulowany, preferowane modele zachowania programują ludzi na stan zagrożenia i niepewności, wysysają z nich odwagę, łamią charaktery.

Tymczasem męstwo i odwaga dla chrześcijan to nie incydentalne, okazjonalne zachowania, ale należny styl życia. Winni się oni jawić jako waleczni, dzielni i szlachetni ludzie. I nie dotyczy to tylko jakichś skrajnych sytuacji, ale tak samo dnia codziennego.

Czym jest męstwo? Jaki profil osobowości jest nim określany? Mieści się w nim waleczność, dzielność, odwaga, siła, wytrwałość, niezłomność. Męstwo to nie to samo, co rozbuchane awanturnictwo, a waleczność to nie to samo, co pełna buty i arogancji agresja.

Bóg wiele razy naznaczył swoich ludzi wezwaniem do bycia mężnym w sytuacjach strategicznych i przełomowych. Tak było np. w czasach Jozuego, gdy lud Boży wkraczał do ziemi swego dziedzictwa i miał w niej ustanowić poprzez siebie Boże panowanie, usuwając dotychczasowe struktury duchowej władzy, reprezentowane przez panujących królów i ludy. Bóg zapewnił ich o zwycięstwie, ale pod jednym warunkiem, powtórzonym wielokroć Jozuemu: „ Bądź mocny i mężny, bo ty oddasz temu ludowi w posiadanie ziemię, którą przysiągłem dać ich ojcom” (Joz. 1.6); „Tylko bądź mocny i bardzo mężny” (w. 7); „Czy nie przykazałem ci: Bądź mocny i mężny? Nie bój się i nie lękaj się , bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz” (w. 9); „Ktokolwiek sprzeciwi się twoim rozkazom i nie usłucha twoich słów we wszystkim, co mu rozkażesz, poniesie śmierć. Tylko bądź mocny i mężny” (w. 18).

Podobnie było w czasach Aggeusza, gdy lud Boży po latach niewoli przystąpił do odbudowy Świątyni Pana i wśród opozycji jaka im towarzyszyła, jego zapał osłabł. Bóg również wtedy naznaczył swoich ludzi wezwaniem do męstwa i odnowił tym ich siłę: „Czy pozostał jeszcze wśród was ktoś, kto widział ten dom w jego dawnej chwale? A jakim się wam dziś przedstawia? Czy to, co tu jest, nie wygląda w waszych oczach jako nic? Lecz teraz bądź mężny, Zorobabelu! – mówi Pan, –  Bądź mężny arcykapłanie Jozue, synu Jehosadaka! Bądź mężny cały ludu kraju! -mówi Pan – do dzieła, bo ja jestem z wami!” (Ag. 2.3-4).

Bóg skierował słowa bycia mężnym nie tylko do liderów – namiestnika Judei Zorobabela i kapłana Jozuego – złożył je na całym ludzie, by powstali wszyscy w jednym duchu. Zrobił to, aby z tego, co było niczym, ruiną, uczynić coś cennego, bardzo ważnego – miejsce swej obecności i chwały.

Słowo Boże czyni zawsze to, o czym mówi: „Gdyż jak deszcz i śnieg spada z nieba i już tam nie wraca, a raczej zrasza ziemię i czyni ją urodzajną, tak iż porasta roślinnością i daje siewcy ziarno, a jedzącym chleb, Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem”(Iz.55.10-11).

Dlatego kiedy Bóg naznacza  ludzi, grupę, pokolenie wezwaniem do męstwa, ono po prostu przychodzi do nich, powstają w nim.

Tak stało się z Danielem, gdy modlił się i miał spotkanie z aniołem  Bożym. Był słaby, ogarnięty niemocą do czasu, aż wezwano go do bycia mężnym: „Jakże może taki sługa mojego Pana rozmawiać z takim panem jak ty, gdy teraz nie mam siły i nie ma we mnie tchu? Wtedy ponownie dotknął mnie ktoś podobny do człowieka i posilił mnie. I rzekł: Nie bój się mężu miły, pokój ci! Bądź mężny, bądź mężny! A gdy rozmawiał ze mną, poczułem siłę i rzekłem: niech mówi mój Pan, bo mnie posiliłeś” (Dan. 10.17-19).

To, co przyniosło siłę Danielowi, co go posiliło, wzmocniło, to były słowa wezwania do męstwa przyniesione przez anioła z nieba na ziemię. Ta sama prawda jest wypowiedziana przez Joela: „Przekujcie swoje lemiesze na miecze i swoje sierpy na oszczepy! Kto słaby, niech mówi: „Jestem bohaterem!” (Jl 3.15) – tj. jestem mężny i dzielny, nie ma we mnie strachu!

Nie bądźmy ignorantami w tej sprawie. Nawet aniołowie potrzebują męstwa w konfrontacjach z siłami ciemności. Ten sam anioł powiedział Danielowi „Doprawdy! Oznajmię ci , co jest napisane w księdze prawdy. I nie ma ani jednego, kto by mężnie stał po mojej stronie przeciwko nim, oprócz Michała, waszego księcia anielskiego” (Dan. 10.21). W tym całym zmaganiu stali tylko we dwóch!?

Po co nam odwaga i męstwo, bycie dzielnym i niezłomnym, szlachetnym, prawdziwym?

By nie zaprzeć się prawdy, nie iść na kompromis jak m.in. Szadrach, Meszach i Abed-Nego: „Jeżeli nasz Bóg, któremu służymy może nas wyratować, wyratuje nas z rozpalonego pieca ognistego i z twojej ręki, o królu. A jeżeli nie, niech ci będzie wiadome, o królu, że twojego boga nie czcimy i złotemu posągowi, który wzniosłeś, pokłonu nie oddamy” (Dan. 3.17-18).

By walczyć dzielnie: w modlitwie, głoszeniu, świadectwie, pracy dla Pana – za swoje rodziny, braci, miasta, naród. „Bądź mężny! Walczmy dzielnie za nasz lud i za miasta naszego Boga, a Pan niech uczyni, co uzna za dobre” (2 Sam. 10,12).

By obronić swoje pole: owoc pracy, zasiew, miejsce swojego autorytetu i odpowiedzialności za innych jako ludzie i jako Boży synowie lub córki, nawet gdy zostaniesz w tym sam, bez niczyjego wsparcia – jak Szamma rycerz Dawida: „Za nim idzie Szamma, syn Agea, Hararejczyk. Pewnego razu Filistynczycy ściągnęli do Chaja, gdzie była działka pola obsiana soczewicą. Gdy wojsko pierzchło przed Filistyńczykami, on stanął w środku działki, odbił im ją i pobił Filistynczyków, a Pan dał wielkie zwycięstwo” (2 Sam.23.11-12).

By głosić mężnie, z całą odwagą Słowo Boże, które ma moc zbawić dusze ludzkie (zob. Dz. 4.29,31); „A chociaż przedtem jak wiecie w Filippi ucierpieliśmy i byliśmy znieważeni, to jednak w Bogu naszym nabraliśmy odwagi, by w ciężkim boju głosić wam ewangelię Bożą” (1 Tes. 2.2.).

Wierzę, że jest czas, by Boży ludzie powstali do pozycji męstwa, odwagi, dzielności, jak nigdy jeszcze. By czyny wykonywane w odwadze uczyniły różnicę, nie tylko w naszym samopoczuciu i tym, jak odbiera nas świat, ale wokół nas. By tak, jak w czasach Jozuego objąć dziedzictwo, usunąć dotychczasowe struktury demonicznych wpływów,  ustanowić Boży porządek. Bądź też jak w czasach Aggeusza – odbudować z niczego, coś najcenniejszego – przybytek Pana, którego chwała jest większa niż dawna – Jego obecność pośród Jego ludzi! Dzielni w głoszeniu i obronie prawdy ewangelii – jak Paweł. Idąc za przykładem naszego Pana, który jest Księciem Pokoju, Panem Zastępów i Lwem z pokolenia Judy

„W Bogu okażmy się dzielni , On zdepcze wrogów naszych!” (Ps.108.14).

Comments are closed.