Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Apel surferki do nastolatek

433_proba

Będąc dzieckiem, zapamiętałam pewne słowa Chrystusa. Pewnie dlatego, że mieszkam praktycznie na plaży i doskonale rozumiem podane przykłady.

„Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce. I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce. A każdy, kto słucha tych słów moich, lecz nie wykonuje ich, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku.  I spadł ulewny deszcz, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, i runął, a upadek jego był wielki”. (Mt 7:24-27)

Podporządkowałam życie mojemu celowi – chciałam utrzymywać się z surfingu, dojść do zawodowstwa. Ale tamtego Halloweenowego poranka moje plany legły w gruzach, to było moje osobiste tornado. Dochodzenie do siebie zajęło mi całe miesiące i nie obyło się bez blizn, musiałam naprawdę się starać i walczyć z sobą. To straszny i męczący proces, który tak naprawdę jeszcze się nie skończył.

Na szczęście mam własną opokę – wiem, że Bóg mnie kocha i ma dla mnie plan, którego nie zniszczy żaden atak rekina. Mogę się na tym oprzeć.

Wiecie co? Codziennie dochodzi do jakichś tragedii, taki już jest nasz los. Mam dla was dobrą radę: nie pokładajcie nadziei w czymś, co można nagle zniknąć, co jest nietrwałe. A tak naprawdę prawie wszystko znajduje się w tej kategorii. Możecie być pewni tylko jednego: swojej wiary w Boga, na tym możecie się oprzeć.

Mam wspaniałe życie. Często słyszę pytanie: „Jak możesz tak twierdzić po wypadku?”. A jak? Trzeba spojrzeć na życie całościowo: moja rodzina mnie kocha i wspiera mnie, bym spełniała swoje marzenia. Posiadam wielu znajomych wśród chrześcijan i surferów, którzy naprawdę się o mnie troszczą. Dodajmy jeszcze prawdziwych przyjaciół: Sarę, Holta, Troya i Malię, Alanę, Kaylę, Noelani, Savanę, Kristen, Michelle, Camille, Jackie, Kalie, Kyah i Summer. Kochają mnie taką, jaka jestem: jedna ręką, dwie ręce, bez rąk, bez znaczenia.

Przede wszystkim moim Panem jest Chrystus, a osobista relacja z nim dodaje mi sił i pomaga zrozumieć, że nawet wypadek może obrócić się ku dobremu. Sądzę, że po utracie ręki nie złapałam wielkiego doła, gdyż Pan chciał, abym przekazywała innym, że to on jest fundamentem, na którym możemy budować własne życie.

Taki więc był Boży plan. Nie twierdzę, że to Pan wyreżyserował atak rekina. Sądzę, że on wiedział, że tak się stanie i tak mnie poprowadził, abym osiągnęła szczęście w życiu pomimo tego starszliwego wypadku. Często ludzie złoszczą się na Boga, kiedy spotykają ich złe rzeczy, a oni nie rozumieją, dlaczego się tak stało. Rozumiem ich, czasami sama zadaję pytanie: „Dlaczego ja?”. (…)

Mogło być o wiele gorzej. Mogłam umrzeć. Mogłam zostać o wiele bardziej pokiereszowana. Mogłam już nigdy więcej nie być w stanie stanąć na desce. Jestem za to wdzięczna Bogu. Nie chcę też, by ludzie inspirowali się mną, wolę być znakiem dla nich, który wskazuje na niebo. Wydaje mi się, że Bóg naprawdę włożył ten werset do ust Sary, gdy jechali do szpitala. Słowa te nie były przeznaczone tylko dla mojego brata, mamy czy mnie, lecz dla każdego, kto czuje się załamany, rozbity, zagubił się w życiu i złości się, bo nie rozumie, co się dzieje:

„Albowiem ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją”. (Jer 29:11)

Jestem dumna, że stanowię część Bożego planu i mam nadzieję, że przynajmniej troszeczkę On jest dumny ze swojej surferki z Hawajów.

Źródło: Książka „Surferka” autorstwa Bethany Hamilton, wydana przez Fundację Nadzieja dla Przyszłości, tłum. Daniel Denisiuk.

Książka dostępna jest w sklepie internetowym – przejdź do sklepu


Bethany Hamilton, surferka, która w wieku 13 lat została zaatakowana przez rekina i straciła rękę, apeluje do swoich rówieśniczek w krótkim filmiku (w j.angielskim), który znaleźliśmy w serwisie www.makers.com:

„Największym wyzwaniem dla młodych kobiet jest wybór stylu życia. Wydaje mi się, że nasze pokolenie zapomina, że mamy teraz tyle możliwości! Czasem zdarza nam się „ugrzęznąć” w klimatach naszego osiedla, często imprezujemy, zdarzają się narkotyki, wczesne ciąże. Wydaje mi się, że jest tyle wspaniałych rzeczy, które młode dziewczyny mogą robić, aby zrealizować swój potencjał w życiu. Staram się zachęcać młode dziewczyny, aby przemyślały swoje wybory i na prawdę znalazły to, co jest pasją w ich życiu”. (tłum.: redakcja)

Źródło: www.makers.com

Comments are closed.