Blogi
Charakter w ogniu prób (Listopad 21, 2017 11:59 pm)
Unikanie ducha plotkarstwa (Listopad 14, 2017 5:50 pm)
Wbrew odczuciom: Nie jesteś sam (Październik 31, 2017 2:06 pm)
Cena bycia wielkim (Październik 24, 2017 3:09 pm)
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)

Anioły i wizje

Czy kiedykolwiek pragnąłeś zobaczyć anioła, mieć wizje, być pochwyconym do nieba lub słyszeć prawdziwy, Boży głos? W doświadczaniu takich zjawisk nie ma nic złego jednak one same nie mogą być podstawą do budowania czyjegoś ego bądź służby.

W rzeczywistości wszystkie wyżej wymienione przypadki mają służyć budowaniu innych ludzi. Nie służą one własnemu pożytkowi ani nie mają powodować tego, że nagle staniesz się niezwykle duchowy. Ludzie, którzy doświadczyli takich rzeczy to zazwyczaj osoby, którzy nic nie reprezentują swoim życiem. Ich duma, osiągnięcia i chwała obracają się wniwecz w obecności Żywego Boga. Biblia mówi o ludziach padających na ziemię jak martwi, pełnych przerażenia, zdejmujących buty z nóg i dziękujących Bogu za to, że jeszcze żyją. Ci ludzie nie odchodzili, myśląc wiele o sobie, ale byli absolutnie zdumieni. To jest znak, po którym poznasz człowieka, który miał prawdziwe spotkanie z aniołem, widział wizję, albo miał doświadczenie nieba. Owoc takiego wydarzenia będzie się zgadzał z tym, co jest napisane w Bożym Słowie, wskazywał na Jezusa, budował Jego kościół i nie będzie wskazywał na nas samych.

Wiele ludzi sądzi, że jeśli ktoś doświadcza tego typu duchowych aktywności, to na pewno jest duchowym guru. Tak wielu niedojrzałych chrześcijan podąża za tymi rzeczami, myśląc, że jeśli im się to przydarzy, to będzie to dowodem na ich duchowość. Oczywiście pragnienie i doświadczanie tego typu rzeczy jest absolutnie biblijne, jednak pogoń za zjawiskami i znakami jest chybiona. Wtedy staje się to niezdrowe i niestabilne. Ludzie, którzy odbiegają od czystego oddania się Jezusowi, a jedynie poszukują znaków i cudów, prędzej czy później znajdą się w tarapatach. Tak naprawdę osoba doświadczająca ponadnaturalnych rzeczy nie znaczy nic, jeśli jej życie nie wydaję dobrego owocu. W 1 Liście do Koryntian 13:1-3 Paweł przede wszystkim zwraca uwagę na to, że jeśli nie mamy owocu miłości, to nie ma znaczenia, ile aniołów widziałeś w swoim życiu. Jeśli Bóg nie jest numerem jeden w Twoim życiu, nie kochasz Go wszystkim, czym jesteś, nie jesteś posłuszny Jego Słowu i nie kochasz ludzi to fakt, że jesteś najlepszym prorokiem w swoim kościele, nic nie znaczy. Jeśli zawiedziesz w kwestii miłości, to nie ma znaczenia, czy wejdziesz w duchowe wizje.

Józef miał sny i wizje, ale nie miał wypróbowanego charakteru. Dopiero gdy zdał z niego egzamin, pozostał wierny Bogu i zdał test z miłości, to znalazł się w odpowiedniej pozycji, by być użytym przez Boga. Jest mnóstwo ludzi, którzy  chcieliby mieć takie duchowe doświadczenia, ale nie są chętni przejść przez to, co Józef przeszedł. Nie chcą zapłacić ceny i pozostawać wiernym Bogu bez względu na okoliczności. Podobnie Daniel z przyjaciółmi doświadczyli prześladowań w Babilonie, chociaż widzieli, jak Bóg czyni potężne rzeczy. Przykro mi stwierdzić, że gdyby niektórzy z  tych, którzy szukają znaków i cudów, mieli przejść przez te same rzeczy, to nie wytrwaliby do końca. Bogu bardziej zależy na naszej lojalności wobec Niego, chodzeniu w wierze, oddaniu kościołowi i kochaniu Jezusa. Jeśli nie kochasz swojego sąsiada, to nie jesteś w stanie unieść wizji niebieskiej istoty lub innego obrazu.

Pamiętaj, że są ludzie, którzy szukają ponadnaturalnych zjawisk, ale nie są zakotwiczeni w Jezusie. W Liście do Kolosan 2:16-19 Paweł przestrzega, by tacy ludzie Cię nie dyskwalifikowali. Są zwiedzeni, napuszeni i nie wzrastający w Bogu. Po prostu wiernie trzymaj się Jezusa i niech zawsze będzie On na pierwszym miejscu. Dalej rozwijaj swoją miłość do Boga i ludzi. Pracuj nad swoim charakterem i rób to, czego Cię nauczono. Te rzeczy są w istocie duchowe i wydadzą owoc Ducha Świętego w Twoim życiu. Nie pozwól, by napuszeni, zwiedzeni ludzie stali się sędziami Twojej duchowości. Niech Słowo będzie Sędzią, a Ty rób wszystko, by imitować Jezusa. Wzrastaj i zabiegaj o Niego, stawaj się takim, jakim On jest. Powiedz Mu, że chcesz mieć duchowe doświadczenia, bo będą one budować kościół, którego jesteś częścią. Posłuży to Jemu i Jego ludziom. Powiedz Mu, że będziesz wierny jak Daniel i jego przyjaciele i nie bądź zaskoczony, gdy rzeczywiście doświadczysz spotkania z Bogiem. Kiedy się tak stanie, bądź gotów, by właściwie odpowiedzieć – z wiarą, we właściwej pozycji i gotowości do posłuszeństwa. Również bądź gotów, by przynieść to przed swoich liderów, aby mogli sprawdzić owoc, jaki to wydało. Niech Bóg zawsze będzie największą miłością Twojego życia. W ten sposób będziesz robić to co właściwe w Bożych oczach i właśnie wtedy staniesz się naprawdę „duchowy”.

 

Comments are closed.