Blogi
Przełamywanie przeszkód (Październik 17, 2017 2:22 pm)
Para w gwizdek (Wrzesień 30, 2017 5:30 pm)
Unicestwienie spisku (Wrzesień 29, 2017 12:10 pm)
Noe – sprawiedliwy przed Bogiem (Wrzesień 15, 2017 12:12 pm)
Boża wola (Wrzesień 7, 2017 1:18 pm)
Bądź mężny (Sierpień 22, 2017 2:16 pm)

18 grudnia 2013

Mariachi_1000_04

Warszawscy Mariachi ruszają pod Politechnikę! Wesoły śpiew tak rozgrzewa serce pani, która prowadzi tam warzywniak, że daje nam 3 gruszki, a jej brat Colę – ściska nas i z podekscytowaniem mówi: Śpiewajcie głośniej! Trudno sobie wyobrazić lepszą zachętę. Z gitarą i śpiewem ruszamy dookoła placu. Zatrzymujemy się przy przystanku tramwajowym. Marysia z szerokim uśmiechem informuje wszystkich tam stojących, że chcielibyśmy zadedykować im piosenkę. Michał akompaniuje na gitarze i całą trójką z impetem śpiewamy jedną z naszych ulubionych piosenek. Na twarzach ludzi, czekających na tramwaj, pojawia się uśmiech. Jedna dziewczyna wyrywa się z drobnymi i chce wrzucić je Michałowi do pokrowca od gitary, ale udaje nam się szybko ją powstrzymać, tłumacząc, że robimy to całkowicie bezpłatnie – zaczyna więc głośno klaskać w dłonie.

Śpiewamy też pojedynczym osobom, między innymi dziewczynie, która po dedykowanej dla niej piosence oraz po wysłuchaniu, jak Bóg działa w życiu Marysi, postanawia jechać na wieczorne spotkanie u Artura Cerońskiego, jeszcze tego samego dnia!

Nie da się opowiedzieć wszystkiego, co dzieje się podczas takich wieczorów, ale wszyscy widzimy, że atmosfera wokół nas naprawdę się zmienia. Dzielimy się radością, opowiadamy nasze historie i obserwujemy, jak pojawia się uśmiech, radość i nadzieja na twarzach ludzi. Kochamy ten widok!

Chcielibyśmy, aby każdy doświadczył tej miłości, dobroci i mocy Boga, jakiej my doświadczamy. To zmienia całe życie i daje odwagę, aby żyć w pełni znaczenia tego słowa.

Tags

Comments are closed.