Blogi
Teologia Boża a teologia Jonasza (Czerwiec 18, 2018 6:12 pm)
Czy jesteś bogaty w Bogu? (Czerwiec 7, 2018 7:06 pm)
Prawdziwe objawienie (Maj 23, 2018 10:38 pm)
Potrzebujemy osobistego objawienia (Maj 10, 2018 3:54 pm)
Maria z Betanii (Kwiecień 30, 2018 2:34 pm)

​Petycja Anielego

20131003_Anieli_1000

Tekst: Anieli. Anioł Anieli

Czasem, kiedy patrzę na to, co się dzieje na ziemi, chce mi się płakać. Siedzę na kamieniu w małej wiosce gdzieś na końcu świata. Jej mieszkańcy nie mają dostępu do czystej wody, więc wielu z nich umiera. Widzę setki tysięcy prześladowanych, również tych, którzy cierpią z powodu wierności mojemu Panu. Wchodzę do centrum handlowego, w którym strzelają jacyś wariaci, a świat twierdzi, że oni reprezentują religię pokoju. Syryjskie matki opłakują dzieci, a mafiso w Kolumbii żyją jak pączki w maśle.

To dużo cierpienia, którego anielskie serce, a tym bardziej serce mojego Pana wcale nie chce oglądać. I nie rozumiem, dlaczego ludzie odrzucają Tego, który jest Dobry, przekonując, że sami sobie poradzą, choć od tysiącleci ewidentnie widać, że nie radzą sobie ani trochę. Grają, jak przeciwnik mojego Pana im zagra, twierdząc uparcie, że to jest właśnie wolność, o jakiej marzyli.

Z drugiej strony, przemierzając Zachód widzę Was, moi drodzy, Ukochanych mojego Pana gnających w strasznym tempie przez życie. Wielu jest tak zapętlonych wokół własnych potrzeb, że przestali widzieć innych i gubią właściwą perspektywę. A jak już ją zgubią, to zaczynają się martwić jakimiś – no sorki – dyrdymałami.

Ileż to razy słyszałem te pobożne rozmowy o tym, co byście chcieli, a czego nie macie. Z drugiej strony kupujecie miliony przedmiotów, które wam kompletnie do niczego nie służą. Serio. Mam kilka swoich ulubionych „niezbędnych” w codziennym życiu, które widziałem tu i ówdzie: leżak na banany (!), kamień do pocierania – antystresowy, spódniczka na butelkę wina, krasnal ogrodowy. Mógłbym tak pewnie wymieniać jeszcze kilka godzin. Musicie mieć dwadzieścia ręczników zamiast pięciu, dziesięć kremów zamiast dwóch, cztery zastawy stołowe i tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafie. Jasne, możecie mi zarzucić, że jako anioł nie wiem, że ręcznik to naprawdę potrzebna rzecz, a krem do twarzy w dzisiejszych czasach jeden nie wystarczy (na noc, na dzień, na powieki, na kurze łapki, na usta – koniecznie z filtrem UV – i pięć nam się zbiera jak nic). Ale jak to jest, że chcecie mieć WSZYSTKO, i to naraz? Takie instant w każdym wymiarze życia. A kiedy już macie, to i tak zaczynacie się martwić: albo tym, że nie macie czegoś innego, albo tym, jak zadbać i zabezpieczyć to, co już macie. Strasznie mi was czasem żal, bo wkładacie w martwienie się tyle energii, a efekt – no bądźmy szczerzy – kompletnie żaden.

A może by tak trochę wyluzować i zmienić perspektywę? I pomyśleć, że jesteście naprawdę w bardzo dobrej sytuacji? Że wam na głowy nie pada, że macie czystą wodę do picia, wasze dzieci nie umierają z głodu, a na ulicach ani w centrach handlowych nie strzela banda szaleńców. Jakbym był moim Panem – oczywiście mówię to z całym szacunkiem, a i Jemu o tym wspominałem – to bym każdego z was na tydzień posłał w jakiś mniej bezpieczny i gorzej prosperujący zakątek świata. Mówię wam, jakbyście od razu docenili to, co macie! To by było takie obowiązkowe szkolenie z tzw. dziękczynienia (u nas w Niebie mówimy na to „podnoszenie chwały”) oraz metoda terapeutyczna o wiele mówiącej nazwie: „Mniej zmartwienia, więcej cieszenia”.

Pan mój niestety tylko uśmiał się z tego pomysłu, określając go jako „wymagający wielkich nakładów logistycznych”, a moją petycję schował do szuflady obok tronu, mówiąc, że być może kiedyś się nad tym zastanowi. No, ja Go czasami nie rozumiem, ale cóż, to w końcu On jest Bogiem. W każdym razie, skoro wniosek póki co upadł, to ja wam bezpośrednio powiem: jak rano wstaję, to dziękuję, że jestem aniołem i że kocham Jezusa, i że mieszkam w pięknym miejscu, i że mam fajnych anielskich – a jakże – kolegów. A nade wszystko, że mogę oglądać mojego Pana. Jak to mówią, aniołowi to naprawdę niewiele do szczęścia potrzeba.

Tags

Comments are closed.